#it
emu
fut
hit
psy
syn

Przychodzi baba do lekarza:...

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszyscy m贸wi膮, 偶e jestem strasznie t臋pa.
- Prosz臋 o wi臋cej szczeg贸艂贸w.
- Znaczy co?!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, z moim m臋偶em co艣 nie w porz膮dku. Ubzdura艂 sobie, 偶e jest 艣nie偶nym ba艂wanem. Stoi na podw贸rku z garnkiem na g艂owie, z miot艂膮 w r臋ku.
- Prosz臋 go do mnie przyprowadzi膰.
Po godzinie baba wraca i m贸wi:
- Panie doktorze, nic z tego. Zosta艂a z niego tylko ka艂u偶a wody, garnek i miot艂a!

Do lekarza przysz艂a staruszka....

Do lekarza przysz艂a staruszka.
Doktor zbada艂 j膮, zleci艂 analizy krwi i inne badania, a po obejrzeniu wynik贸w kaza艂 jej si臋 oszcz臋dza膰.
- Absolutnie nie mo偶e pani chodzi膰 po schodach, bo to pani szkodzi.
Po roku ta sama staruszka przychodzi na kontrol臋. Lekarz jest w szoku. Wyniki -rewelacja, serce jak dzwon.
- Ale ma pani kondycj臋! - m贸wi niezwykle zdumiony lekarz.
- Czy mog臋 znowu chodzi膰 po schodach? -pyta babcia.
- No tak, nie widz臋 przeciwwskaza艅.
- Ca艂e szcz臋艣cie! - m贸wi z ulg膮 staruszka - To wchodzenie po rynnie na 4 pi臋tro by艂o czasami m臋cz膮ce...

Przychodzi starsza pani...

Przychodzi starsza pani na badania. Laborantka pobiera krew i m贸wi:
- Teraz poprosz臋 o pojemnik z moczem.
Babcia stawia butelk臋 na stoliku. Zdziwiona laborantka m贸wi:
- To przecie偶 nie mocz tylko koniak!
Babcia:
- O rany, to co ja da艂am lekarzowi.

Kobieta zamawia u malarza...

Kobieta zamawia u malarza sw贸j portret:
- Prosz臋 mnie namalowa膰 w brylantowych kolczykach, z brylantow膮 koli膮 i z szafirowymi spinkami do w艂os贸w.
- Ale偶 prosz臋 pani, pani nie ma na sobie nic z tych rzeczy!
- No nie mam. Ale gdybym umar艂a wcze艣niej ni偶 m贸j m膮偶, to on si臋 na pewno natychmiast znowu o偶eni. A ja chc臋 偶eby t臋 jego drug膮 trafi艂 szlag, jak b臋dzie szuka膰 tej bi偶uterii.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi...
-Panie doktorze, mam cukrzyce, nadci艣nienie, niedow艂ad prawej r臋ki, grzybice, mia偶d偶yce, reumatyzm, skolioze...
-Bo偶e!!! A czego pani nie ma?
-Z臋b贸w, panie doktorze.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z no偶em w kolanie:
- Co si臋 pani sta艂o? - pyta zdziwiony lekarz.
- Chcia艂am pope艂ni膰 samob贸jstwo - odpowiada kobieta.
- Ale dlaczego wbi艂a Pani n贸偶 w kolano?
- Bo kole偶anka poradzi艂a mi, 偶e aby trafi膰 w serce, nale偶y mierzy膰 trzy palce pod piersi膮.

Przychodzi Grodzka do...

Przychodzi Grodzka do ginekologa, a lekarz wtedy m贸wi: -Ja przyjmuj臋 tylko kobiety!

Przychodzi baba do sklepu...

Przychodzi baba do sklepu i m贸wi:
- Potrzebuj臋 kilka rolek papieru toaletowego.
M艂oda sprzedawczyni prezentuje na ladzie kilka gatunk贸w papier贸w w r贸偶ne wzorki i kolory.
- Kt贸ry pani sobie 偶yczy?
- Oboj臋tnie - byle nie bia艂y - bo si臋 szybko brudzi.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi
- Panie doktorze mam mysz w cipce
- Co ?! mysz w cipce ?
- No tak... mysz. Czy m贸g艂by an j膮 wyci膮gn膮膰 ?
- Ale mysz ?... no dobra niech Pani siada na "helikopter"
baba siada, k艂adzie jedn膮 nog臋 na lew膮 stron臋, drug膮 na praw膮 i lekarz m贸wi
- Ale prosz臋 Pani, tam ma Pani ceg艂臋
- No... a za ceg艂膮 mysz