emu
psy
syn

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do kiosku i m├│wi:
- Prosz─Ö te chipsy za 70 groszy.
Sprzedawczyni podaje chipsy, blondynka na to:
- Przepraszam ile płacę?

Brunetka i blondynka...

Brunetka i blondynka spotka┼éy si─Ö na ulicy, rozmawiaj─ůc o r├│┼╝nych rzeczach nagle brunetka m├│wi:
- Wczoraj zrobi┼éam sobie test ci─ů┼╝owy..
Blondynka na to:
- I co trudne były pytania?

Blondynka w sklepie pyta...

Blondynka w sklepie pyta sprzedawczyni─Ö:
- Przepraszam, czy mog─Ö przymierzy─ç t─Ö sukienk─Ö na wystawie?
- Bardzo proszę, ale w naszej przymierzalni było by wygodniej...

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do banku, podejmuje wszystkie pieni─ůdze i wychodzi.
Po chwili wraca i wp┼éaca ca┼é─ů kwot─Ö na swoje konto.
Pracownik banku pyta, po co to robiła.
Na to blondynka :
- A, bo z wami nigdy nic nie wiadomo ! Przeliczyć musiałam.

Stoj─ů dwie brunetki przed...

Stoj─ů dwie brunetki przed windzie, jedna z nich m├│wi:
- Zawołaj windę
Brunetka woła:
- Winda, winda!
Druga brunetka m├│wi:
- Nie tak, guzik!
Brunetka łapie swój guzik od bluzki i mówi:
- Winda, winda!

Id─ů trzy pijane blondynki...

Id─ů trzy pijane blondynki i widz─ů ksi─Ödza a ze si─Ö wstydzi┼éy pokaza─ç w jakim s─ů stanie pochowa┼éy si─Ö do work├│w.
Ksi─ůdz ciekawy co jest w workach podchodzi do nich.
Kopie w pierwszy worek i słyszy: -miauuuuuuu!!
Kopie w drugi słyszy:
-hau! hau! hau!
Kopie w trzeci i słyszy:
-Kartofle!!!

Po po┼Ťcigu za sportowym...

Po po┼Ťcigu za sportowym samochodem, kt├│ry spowodowa┼é kolizj─Ö i chaos na na p├│┼é miasta, policjantom udaj─Ö si─Ö schwyta─ç sprawc─Ö, super blondyn─Ö w mini├│wie.
- Jest pani aresztowana.Musimy teraz podda─ç pani─ů standardowej procedurze w takich przypadkach ? testowi na obecno┼Ť─ç alkoholu i narkotyk├│w w wydychanym powietrzu. Prosz─Ö tu i tu dmucha─ç...
Po obejrzeniu wynik├│w policjant kiwa g┼éow─ů z dezaprobat─ů.
- Alkohol był, ale widzę, że ostatnio brała pani też "twardsze sprawy..."?
- No, jaja pan robisz? ? pyta zdumiona blondynka. ? TO te┼╝ wam si─Ö tam pokazuje?!

-Dlaczego blondynka połamała...

-Dlaczego blondynka po┼éama┼éa nog─Ö grabi─ůc li┼Ťcie?
-Bo spadła z drzewa Biggrin

blondynka: ...

blondynka:
-Ratunku! Szersze┼ä mnie u┼╝─ůdli┼é!
doktor:
-A gdzie?
-W parku, na ławce, pod drzewem.
-Kretynko! W jak─ů cz─Ö┼Ť─ç cia┼éa?!
-Aaa... W palec.
-A kt├│ry konkretnie?
-Nie wiem. Wszystkie szerszenie s─ů podobne.

- Co zrobi─ç, gdy blondynka...

- Co zrobi─ç, gdy blondynka da ci kosza?
- Wynie┼Ť─ç ┼Ťmieci.