#it
emu
psy
syn

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i m├│wi :
- Poprosz─Ö co┼Ť wykwintnego.
- Mo┼╝e kawior ? - pyta kelner.
- A co to jest ?
- Jaja jesiotra, prosz─Ö pana.
- Poprosz─Ö dwa na twardo.

Śmieszne powiedzenia...

Śmieszne powiedzenia

Lepiej by─ç znanym pijakiem, ni┼╝ anonimowym alkoholikiem

My tu gadu-gadu, a dziewczyny od rana nic cieplego w ustach nie mialy...

-co jutro piszesz???
-angielski ustny! ...

łykasz wszystko jak młody pelikan

Rowerzysta: w sercu strach, w oczach łzy a na liczniku 63!

Go┼Ť─ç w dom, ┼╝ona w ci─ů┼╝y!

Kto pod kim dołki kopie - Ten szybko awansuje.

jak sobie po┼Ťcielisz to mnie zawo┼éaj

┼╝ycie jest jak Miriam takie pi─Ökne a tu ch**

- pijcie więcej ! .... będziecie łatwiejsze!
- my ju┼╝ jeste┼Ťmy ┼éatwe, tylko z Ciebie taka dupa!

Czym chata bogata - tym go┼Ťcie rzygaj─ů.

Trzy razy pow─ůchaj, zanim nasikasz.

Nie taka kobieta straszna jak si─Ö umaluje.

Ten si─Ö ┼Ťmieje ostatni, co najwolniej kojarzy.

Kobieta bez m─Ö┼╝czyzny jest jak ryba bez roweru.

Jak ci─Ö widz─ů - to pracuj.

Nie wkładaj palca, gdzie tobie nie miło.

Co trze┼║wy ma na my┼Ťli, to pijany ma ju┼╝ w sobie.

- Mój dziadek zmarł w obozie koncentracyjnym.
- Naprawd─Ö?
- Tak. Spadł z wieżyczki strażniczej.

Czemu Święty Mikołaj...

Czemu Święty Mikołaj jest co roku taki zadowolony?

Odp. Bo wie gdzie mieszkaj─ů niegrzeczne dziewczynki

Kolega rozmawia z koleg─ů...

Kolega rozmawia z koleg─ů przez telefon.
- Hej, podobno u was temperatura -45 stopni!
- No co ty, -15.
- A co┼Ť w telewizji m├│wili, ┼╝e u was teraz -45.
- Aaaa, to chyba ┼╝e na dworze!

Do pracy przyjmuj─ů nowego...

Do pracy przyjmuj─ů nowego pracownika.
- Jak długo był pan w poprzednim zakładzie?
- Trzy lata.
- Opu┼Ťci┼é go pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie, za dobre sprawowanie

Była niania dzwoni do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Na przystanku autobusowym...

Na przystanku autobusowym
-Jaki to autobus?
-Czerwony.
-No ale dok─ůt?
-Do po┼éowy, dalej s─ů szyby.

Obudziłem się, bo poczułem,...

Obudzi┼éem si─Ö, bo poczu┼éem, ┼╝e ┼╝ona trzyma mnie za interes. My┼Ťla┼éem, ┼╝e ma ochot─Ö na bara-bara, ale okaza┼éo si─Ö niestety, ┼╝e tylko w ten spos├│b nie chrapi─Ö.