#it
emu
psy
syn

Przychodzi facet do salonu...

Przychodzi facet do salonu tatua┼╝u i wyci─ůgaj─ůc przyrodzenie m├│wi:
- Proszę mi wytatuować na penisie słowo ELVIS
- Panie, chyba si─Ö nie zmie┼Ťci.
- Prosz─Ö to jako┼Ť ┼Ťcisn─ů─ç, mo┼╝e si─Ö uda.
Po kilku dniach wchodzi za potrzeb─ů do publicznej toalety. Po chwili do pisuaru obok podchodzi murzyn.
Facet zerka na penisa tego murzyna i widzi wyraz zaczynaj─ůce si─Ö na E. Pyta go z satysfakcj─ů:
- Co, też masz wytatuowane na kutasie słowo ELVIS?
- Nie, ja mam EVERYBODY WELCOME IN THE INDEPENDENT REPUBLIC OF JAMAICA

Młody baca pyta starszego:...

Młody baca pyta starszego:
- Baco? Powiedzcie mi, cy warto sie zenic?
- S┼éuchoj m┼éody, jak sie ozenisz to┼Ť przepod, a jak sie nie ozenisz to mosz 2 wyjscia: albo Cie wezmo do wojska, albo cie nie wezmo. Jak cie nie wezmo to┼Ť przepod, jak cie wezmo to mosz 2 wyjscia: albo pojdziesz na front, albo zostaniesz na tylach. Jak zostaniesz na ty┼éach to┼Ť przepod, a jak cie wezmo na front to mosz 2 wyjscia: albo cie zabijo, albo cie nie zabijo. Jak cie nie zabijo to┼Ť przepod, jak cie zabijo to mosz 2 wyjscia: albo cie pochowajo na cmentozu albo pod bzuskami. Jak na cmentozu tos przepod, a jak pod bzuskami to mosz 2 wyjscia: albo zrobio z ciebie papier sniadaniowy, albo toaletowy. Jak sniadaniowy to┼Ť przepod, jak toaletowy to mosz 2 wyjscia: albo trafisz do kibla meskiego, albo damskiego. Jak do meskiego to┼Ť przepod, a jak do damskiego to po co sie zenic.

Narkoman trafił do piekła....

Narkoman trafił do piekła. Patrzy, a tam całe łany marichuany.Napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:
- I czego rwiesz jak tam pełno narwane.
Narkoman patrzy i rzeczywi┼Ťcie. No to przerzuca ┼╝eby szybciej sch┼éo. Nagle s┼éyszy g┼éos diab┼éa:
- I po co suszysz jak tam pełno ususzone.
Narkoman patrzy i rzeczywi┼Ťcie. No to zaczyna skr─Öca─ç skr─Öty. Skr─Öca, skr─Öca, a diabe┼é m├│wi:
- I po co skręcasz jak tam pełno naskręcane.
Narkoman popatrzy┼é i rzeczywi┼Ťcie. Bierze wi─Öc najwi─Ökszego skr─Öta i pyta diab┼éa:
- Masz może ogień?
A diabe┼é z u┼Ťmichem:
- Byłby ogień, byłby raj......

W sklepie...

W sklepie
-Ten odkurzacz to dobrze ci─ůgnie?
-Panie, a┼╝ ┼ézy lec─ů.

II wojna ┼Ťwiatowa. Marsza┼éek...

II wojna ┼Ťwiatowa. Marsza┼éek ┼╗ukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zakl─ů┼é i mrukn─ů┼é "A to sku****** w─ůsaty!". Ale przed drzwiami sta┼é oficer ochrany i zareagowa┼é natychmiast pytaj─ůc:
- Co powiedzieli┼Ťcie towarzyszu? ┼╗ukow na to, ┼╝e nic.
- No to wr├│cimy do gabinetu tow. Stalina i wyja┼Ťnimy spraw─Ö - powiedzia┼é oficer. Wr├│cili wi─Öc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja b─Öd─ůc na s┼éu┼╝bie us┼éysza┼éem jak marsza┼éek ┼╗ukow powiedzia┼é "A to sku****** w─ůsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieli┼Ťcie na my┼Ťli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzy┼é przeci─ůgle na oficera ochrany i zapyta┼é: - A wy towarzyszu, kogo mieli┼Ťcie na my┼Ťli?

Dwóch amerykańskich turystów...

Dw├│ch ameryka┼äskich turyst├│w wybra┼éo sie do Rosji na wakacje, aby podziwia─ç przyrod─Ö. Chodz─ů po lesie, robi─ů zdj─Öcia, zachwycaj─ů sie pi─Öknem natury, a┼╝ tu nagle wyskakuje z krzak├│w nied┼║wied┼║ i zaczyna ich goni─ç. Tury┼Ťci z krzykiem zacz─Öli ucieka─ç. Nieopodal niedaleko strumyka dw├│ch ruskich zrobi┼éo sobie piknik. Siedz─ů na kocu, pija w├│dk─Ö (w strumyku ch┼éodzi sie jeszcze kilka butelek) zagryzaj og├│rkami i kie┼ébas─ů. Ruscy pij─ů a tu nagle przez ┼Ťrodek koca przebiegaj─ů tury┼Ťci i goni─ůcy ich nied┼║wied┼║. Rozdeptali kie┼ébas─Ö i og├│rki, wylali w├│dk─Ö...ruscy popatrzyli na siebie i rzucili sie w pogo┼ä. Po kilku minutach wracaj─ů, ze strumyka wyci─ůgaj─ů flaszk─Ö w├│dki i jeden z nich m├│wi
- ale ten w futrze to przynajmniej umiał się bić...

Australia. Stru┼Ť i strusia...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ankieter na ulicy do...

Ankieter na ulicy do go┼Ťcia:

-Co lubi Pan bardziej: sex czy ┼Ťwi─Öta?

Go┼Ť─ç po d┼éugim namy┼Ťle:

-W sumie to sex, ale ┼Ťwi─Öta s─ů cz─Ö┼Ťciej...

Kocha się dwóch pedałów...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dwaj murzyni sikaj─ů z...

Dwaj murzyni sikaj─ů z mostu:
-Ale zimna woda!
-Noo, a jakie muliste dno!