Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi do taty: -Tato, ty to masz szczęście do pieniędzy! -Dlaczego? -Nie musisz mi kupować książek do szkoły! Zostaje w tej samej klasie
Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - k***a, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.