emu
psy
syn

przychodzi maz z pracy...

przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz:
- co robisz?
- grzeje ci pieroga na obiad

Murzyn i bia┼éy stoj─ů...

Murzyn i bia┼éy stoj─ů na brzegu rzeki. Bia┼éy przechwala si─Ö:
- Wiesz, ja to mam takiego czułego, że mógłbym nim zmierzyć temperaturę wody.
- To zmierz - podpuszcza go Murzyn.
Bia┼éy wyci─ůga, wk┼éada do wody, trzyma w niej dwie minuty, po czym m├│wi z triumfem w g┼éosie:
- Temperatura wody wynosi 25 stopni!
Murzyn na to ┼Ťci─ůgn─ů┼é spodnie, w┼éo┼╝y┼é swojego do wody i po chwili m├│wi:
- Rzeczywi┼Ťcie, temperatura wody wynosi 25 stopni, a g┼é─Öboko┼Ť─ç 1.6 metra...

Od wielu miesięcy patrzyła...

Od wielu miesi─Öcy patrzy┼éa jak si─Ö m─Öczy. Codziennie do p├│┼║na przesiadywa┼é w gara┼╝u. Podziwia┼éa go za jego cierpliwo┼Ť─ç - nigdy si─Ö nie skar┼╝y┼é, a wr─Öcz stara┼é si─Ö zawsze wygl─ůda─ç na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiada┼éa, ┼╝e to wszystko jest wymuszone i sztuczne.
Wydawa┼éo jej si─Ö, ┼╝e patrzy z zazdro┼Ťci─ů na s─ůsiad├│w i znajomych je┼╝d┼╝─ůcych autami z salonu, siedz─ůcych wieczorami przy grillu z rodzin─ů... gdy on zn├│w rozbiera┼é silnik...
Pewnej nocy, gdy pracowa┼é do p├│┼║na w gara┼╝u podj─Ö┼éa ostateczn─ů decyzj─Ö... Wszystko mia┼éa dok┼éadnie zaplanowane. Okazja pojawi┼éa si─Ö, gdy wyjecha┼é na par─Ö dni na delegacj─Ö, s┼éu┼╝bowym samochodem. W jeden dzie┼ä za┼éatwi┼éa kredyt
w banku i wizyt─Ö u dealera. Na drugi zam├│wi┼éa lawet─Ö. Teraz pozosta┼éo tylko czeka─ç... a w gara┼╝u... taki nowiutki... b┼éyszcz─ůcy... musi mu si─Ö spodoba─ç... Gdy przyjecha┼é zaprowadzi┼éa go przed gara┼╝, uroczystym ruchem otworzy┼éa drzwi...
- Gdzie m├│j zabytkowy ford mustang....... - j─Ökn─ů┼é tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do k├│┼é zd─ů┼╝y┼éa resztk─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci pomy┼Ťle─ç "A mo┼╝e VW golf to nie by┼é dobry wyb├│r... mo┼╝e toyota...".
Pozosta┼éych dwudziestu sze┼Ťciu ju┼╝ nie czu┼éa...

Dlaczego na wsi kobiety...

Dlaczego na wsi kobiety szyj─ů m─Ö┼╝om kalesony z folii?
- Bo pod foli─ů szybciej ro┼Ťnie.

ÔÇô S┼éysza┼éem, ┼╝e nauczy┼ée┼Ť...

ÔÇô S┼éysza┼éem, ┼╝e nauczy┼ée┼Ť swoj─ů ┼╝on─Ö gra─ç w pokera?
ÔÇô No, to by┼é super pomys┼é! Wczoraj wygra┼éem od niej po┼éow─Ö swojej pensji.

Do sypialni wchodzi m─ů┼╝...

Do sypialni wchodzi m─ů┼╝ i znajduje tam ┼╝on─Ö z jakim┼Ť facetem. Jest tak zaskoczony, ┼╝e nie mo┼╝e powiedzie─ç s┼éowa. Stoi jak wryty patrz─ůc na ┼é├│┼╝ko, a nast─Öpnie wzrok jego zatrzymuje si─Ö na ┼Ťcianie gdzie wisi poka┼║nych rozmiar├│w obraz z "jeleniem na rykowisku".
Tak!...przebiega mu przez my┼Ťl...teraz widz─Ö, ┼╝e to k***a portret przodka!

List dziewczynek z kolonii:...

List dziewczynek z kolonii:
" Droga mamo! Bawimy si─Ö jak damy. ...A jak nie damy to si─Ö nie bawimy."

"┼╗ona i ja poszli┼Ťmy...

"┼╗ona i ja poszli┼Ťmy na spotkanie maturzyst├│w z mojej szko┼éy, wiele lat po maturze. Zauwa┼╝y┼éem pijan─ů kobiet─Ö, siedz─ůc─ů samotnie przy s─ůsiednim stoliku. ┼╗ona spyta┼éa:
- Kto to jest?
Odpowiedziałem:
- To moja by┼éa sympatia. S┼éysza┼éem, ┼╝e gdy przerwali┼Ťmy nasz romans, ona zacz─Ö┼éa pi─ç i od tej pory nigdy nie by┼éa trze┼║wa.
┼╗ona na to:
- Kto by pomy┼Ťla┼é, ┼╝e cz┼éowiek mo┼╝e co┼Ť ┼Ťwi─Ötowa─ç tak d┼éugo...
I wtedy zaczęła się awantura..."

Marysia pyta si─Ö mamy: ...

Marysia pyta si─Ö mamy:
- Mamo! Czy jak b─Öd─Ö du┼╝a i znajd─Ö sobie pana to b─Öd─Ö tak jak ty z tat─ů?
- Oczywi┼Ťcie c├│rciu.
- A jak nie znajd─Ö sobie pana to b─Öd─Ö tak jak ciocia Zuzia star─ů pann─ů?
- Tak c├│rciu.
- Kurna, fajne perspektywy.

Wchodzi Ja┼Ť do sypialni...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.