#it
emu
psy
syn

Przychodzi skrzat do...

Przychodzi skrzat do apteki i m├│wi do aptekarki:
- Poprosz─Ö aspiryn─Ö.
- Dobrze ....zapakowa─ç?
- Nie dzi─Ökuj─Ö, poturlam.

Pewien anioł prowadzi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Żona prosi Małysza:...

Żona prosi Małysza:
- Ada┼Ť, skocz na poczt─Ö...
- Eee, za blisko - niech Schmitt skoczy!

Kobieta - Mog─Ö prowadzi─ç?...

Kobieta - Mog─Ö prowadzi─ç?
M─Ö┼╝czyzna - Nie!
[K] - Proszę, pozwól mi. Bardzo bym chciała
[M] - Nie!
[K] - Powiem ci tak, Je┼Ťli pozwolisz mi poprowadzi─ç, zrobi─Ö ci p├│┼║niej loda.
[M] - Powa┼╝nie?
[K] - Obiecuj─Ö!
[M] - No to dawaj... I tak w┼éa┼Ťnie wygl─ůda ostatni zapis z czarnej skrzynki Costa Concordia, Wysoki S─ůdzie.

Ojciec Krzysztof wpadł...

Ojciec Krzysztof wpadł do obskurnego baru i pyta kolesia po lewej:
- Chcesz i┼Ť─ç do nieba??
Kole┼Ť, a na imi─Ö mu by┼éo W┼éadys┼éaw, odpowiedzia┼é z pe┼énym przekonaniem:
- Jasne, ┼╝e tak, Ojcze Krzysztofie.
- Sta┼ä w takim razie plecami do ┼Ťciany.
Pastor pyta kolejnego osobnika, który skrzywdzony przez rodziców imieniem Ziemowit, odpowiedział na to pytanie:
- Oczywi┼Ťcie Ojcze, chc─Ö i┼Ť─ç do nieba!!
- Stań wiec obok kolegi, Ziemowicie.
Przyszła pora na wysokiego Mariana o błędnie kojarzonym z nim nazwiskiem Taboret. Ojciec pyta:
- Marianie Taborecie, czy chcesz i┼Ť─ç do nieba??
- Nie, jako┼Ť niespecjalnie - odpowiedzia┼é Marian
- Nie chcesz i┼Ť─ç do nieba?
- Nie.
- Nie chcesz po ┼Ťmierci i┼Ť─ç do nieba?
- A... po ┼Ťmierci... po ┼Ťmierci to tak, ja my┼Ťla┼éem, ┼╝e robicie grup─Ö, ┼╝eby wys┼éa─ç si─Ö tam teraz!!!!

Do ksi─Ödza Karmelity...

Do ksi─Ödza Karmelity przychodzi kole┼Ť opity.
-Proszę księdza całowałem
-Ale┼╝ ch┼éopcze to rozpusta ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w usta.
-Prosz─Ö ksi─Ödza troch─Ö ni┼╝ej
-Ale┼╝ ch┼éopcze co za gust? Ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w biust
-Prosz─Ö ksi─Ödza troch─Ö ni┼╝ej
-Ale┼╝ ch┼éopcze to wyst─Öpek ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w p─Öpek
-Prosz─Ö ksi─Ödza jeszcze ni┼╝ej
-Ale┼╝ ch┼éopcze b─ůd┼║ przekl─Öty ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w pi─Öty
-Prosz─Ö ksi─Ödza troch─Ö wy┼╝ej
-Bior─ůc wszystko w jedn─ů grup─Ö ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w d**e
-Niechaj będę potępiony całowałem z drugiej strony.

- Doda┼éa┼Ť do tego chilli?...

- Doda┼éa┼Ť do tego chilli?
- Tak. My┼Ťla┼éam, ┼╝e lubisz ostre jedzenie.
- Lubi─Ö. Ale nie, k***@, sernik!

Listonosz odchodzi na...

Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego
rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do
pierwszego domu, a tam otwiera facet, kt├│ry bierze listy i wr─Öcza mu czek na
200zł.
W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar.
W trzecim butelk─Ö dobrej whisky.
Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana sk─ůpo,
pon─Ötna blondynka.
Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaci─ůga do sypialni.
Jeden, dwa... pi─Ö─ç orgazm├│w. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu
wspaniałe danie. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy.
Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
- To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po
co mi te dziesięć złotych?
- Zastanawia┼éam si─Ö co Panu da─ç w zwi─ůzku z odej┼Ťciem na emerytur─Ö.
W ko┼äcu m─ů┼╝ mi doradzi┼é:
pie**** go - daj mu dych─Ö! - A posi┼éek to ju┼╝ sama wymy┼Ťli┼éam...