psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Przychodzi zając do sklepu...

Przychodzi zając do sklepu i pyta?
- Misiek, jest tort chrzanowo- musztardowy?
- No co ty, zając! Takiego nie ma! - odpowiada zaintrygowany miś.
Zając przychodzi przez 4 dni pytając codziennie o to samo. Wreszcie niedźwiedź pomyślał: "Upiekę mu ten tort". Szóstego dnia zając znowu pyta:
- Misiek, masz tort chrzanowo - musztardowy?
- Mam - puszy się miś.
- No co ty, głupku, kto to kupi?!

MAM NOWY MATERAC! MAM NOWY MATERAC!! ALE SUPER!!!

Nie pytajcie się kto to wrzucił, pytajcie się czy wy potraficie zejść z fotelika przed komputerem i tak się dziko cieszyć.

Do mrówki przyszedł słoń....

Do mrówki przyszedł słoń.
Słoń się pyta:
- może mógłbym pomóc?
- nie plącz mi się pomiędzy nogami

Na pustyni misjonarz...

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten posiłek, który zaraz będę spożywał.

Przychodzi klient do...

Przychodzi klient do restauracji:
- Poproszę lody truskawkowe.
Kelner przynosi lody, a klient krzyczy:
- Co ta mrówka robi w moich lodach?!
- Nie wiem, pewnie jeździ na nartach...

KOTY TO DRANIE!

Koty już tak mają, te mniejsze domowe jak i te większe tygrysy. Odwróci się człowiek do nich plecami i nieszczęście gotowe.

Lew,król zwierząt postanowił...

Lew,król zwierząt postanowił znać wagę wszystkich zwierząt. Wydal
rozporządzenie, ze wszystkie zwierzaki maja się zważyć, później przyjść do niego
i podać mu swój ciężar. Przychodzi sarenka:
- Ile ważysz? - pyta lew.
- 50 kilogramów - mówi sarenka.
- W porządku.
Przychodzi wiewiórka.
- Ważę 2 kg - powiada wiewiórka.
- Dobrze, zanotowałem - mówi lew.
Przyszło dużo zwierząt. W końcu przybył zając.
- Ile ważysz zajączku? - pyta lew.
- 60 kg.
- Bez żartów zajączku!!! - krzyczy lew.
- 60 kg.
- Zajączku, nie żartuj, ile naprawdę ważysz?
- 60 kg.
- Zajączku, bez jaj!!! Ile ważysz?
- A... bez jaj to 2 kg.

A TO TAKA >ROZKOLIBROWANA< SYTUACJA...

Ten film jest bardzo wyjątkowy. Na początku widać jak dwa kolibry piją posłodzoną wodę na tle pięknego zachodu słońca, jednak już po chwili zlatuje się cała masa malutkich ptaków. Słychać też jak ptaki wręcz hałasują trzepocząc swoimi malutkimi skrzydełkami 70 razy na sekundę. Piękno natury naprawdę potrafi zaskoczyć. Mamy nadzieję że i wy będziecie zaskoczeni.