psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Przychodzi zajączek do...

Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiadka i pyta:
-Dostanę tu może 2-kilogramowy chleb???
Niedźwiadek:
-Przykro mi nie ma jest tylko 1 kilogramowy
Następnego dnia znowu przychodzi zajączek:
-Może dzisiaj dostanę 2-kilogramowy chleb niestety nie ma.
Następnego dnia niedźwiadkowi zrobiło się smutno, że zajączek nie dostaje tego co chce, więc specjlnie dla zajączka upiekł 2-kilogramowy chleb
Zajączek:
-Z może dziś dostanę ten 2 kilogramowy chelb
-Tak. specjalnie dla ciebie upiekłem
-To poproszę połowę.

A TAK DOBRZE MU SZŁO...

Jak powiedział niewzruszony komentator zawodów: "no cóż... pies postanowił zrobić, co każdy pies zrobić musi".

Jeśli spojrzeć na ten mały wypadek ze sportowej perspektywy, to mamy do czynienia z prawdziwym dramatem atlety, ponieważ klęskę zawdzięcza właścicielce, która zapomniała o kluczowym elemencie rozgrzewki - spacerze.

ACH TE KOCIAKI!!!

Porcja humoru zafundowana przez rozkoszne kociaki
Czasem wystarczy na nie spojrzeć, żeby się uśmiechnąć. Te urocze zwierzaki potrafią być naprawdę śmieszne. Szaleją, polują, harcują - zobacz je w akcji.

WSKAZANE JEST OBRAĆ DOBRY PUNKT OBSERWACYJNY...

Zwierzaki potrafią być naprawdę zabawne i urocze. Nie chodzi nam już tylko o oswojone koty i psy, ale o dzikie zwierzęta, które próbują się zaprzyjaźnić. Ta urocza sówka wybrała bardzo oryginalny sposób.

Zając lis i niedźwiedź...

Zając lis i niedźwiedź grają w karty . Zając widzi że lis oszukuje , ale boi się mu to powiedzieć .
Mówi więc
-Słuchajcie , gramy uczciwie .
Wszyscy się zgadzają . Ale lis dalej oszukuje . Wtedy zając zdenerwowany mówi
- Nie będę mówił kto oszukuje , ale jak palne w ten rudy łeb to z krzesła spadnie !!

Kot sadysta

Czarny kocur postanowił zemścić się na koledze i zamknął go w pudełku. W tej dramatycznej historii gościnnie wystąpił Król Lew.

Spotkała się glizda z...

Spotkała się glizda z glizdą i jedna mówi do drugiej:
- Gdzie Twój stary poszedł?
- Z chłopakami na ryby.

Idzie Kubuś Puchatek...

Idzie Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem przez las. Prosiaczek pyta:
- Kubusiu, gdzie my idziemy?
- Do Krzysia na imprezę, Prosiaczku!
- A czy ja tam muszę iść?
- Oczywiście!
- A jaka to impreza?
Na co Puchatek:
- Świniobicie!

NORMALNIE... STRACH SIĘ BAĆ...

Gdyby nie ta śliska podłoga to pewnie pokazałby na co go stać... Agresor! Normalnie agresor!!