Przysz艂a Baba do lekarza....

Przysz艂a Baba do lekarza.
- Prosz臋 otworzy膰 usta i pokaza膰 j臋zyk. Mmmhhhhmmm... Aaaaaa!!! Oooo!!!
- Panie doktorze, co si臋 dzieje? Czy ze mn膮 a偶 tak 藕le?! - wo艂a spanikowana Baba.
- Nieee... Wszystko w porz膮dku. Pani ma takie g艂臋boookie gard艂o... - m贸wi lekarz z rozmarzon膮 nutk膮 w g艂osie.

Dusza trafia przed oblicze...

Dusza trafia przed oblicze 艣w. Piotra.
- Zaw贸d?
- Lekarz.
- To wchod藕 wej艣ciem dla dostawc贸w.

Baba z艂ama艂a nog臋. Lekarz...

Baba z艂ama艂a nog臋. Lekarz za艂o偶y艂 jej gips, kaza艂 si臋 oszcz臋dza膰 i kategorycznie zabroni艂 chodzi膰 po schodach. Po d艂u偶szym czasie zniecierpliwiona baba pyta medyka:
-Czy ja mog艂abym ju偶 zacz膮膰 chodzi膰 po schodach, panie doktorze?
-A od jak dawna pani nosi gips?
-Ju偶 min臋艂y trzy miesi膮ce, panie doktorze, a mieszkam na czwartym pi臋trze i mam ju偶 serdecznie do艣膰 tego codziennego wdrapywania si臋 na g贸r臋 po rynnie...

Lekarz przegl膮da opis...

Lekarz przegl膮da opis choroby pacjentki i m贸wi:
- Oj, nie podoba mi si臋 pani, nie podoba...
- Pan, panie doktorze, te偶 nie nale偶y do najprzystojniejszych...

Dentysta do pacjenta...

Dentysta do pacjenta podczas 鈥減rac g艂臋binowych鈥:
- O przepraszam, zdaje si臋, 偶e naruszy艂em panu nerw.
- Nie szkodzi, nawet nie bardzo bola艂o 鈥 uspokaja pacjent 鈥 tylko niepotrzebnie pan z tego powodu wy艂膮czy艂 艣wiat艂o...

Przychodzi facet do lekarza....

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne, m贸wi lekarz bior膮c do r臋ki szklaneczk臋. Prosz臋 tu nasika膰.
Po chwili lekarz w膮cha nape艂nion膮 szklaneczk臋 i stwierdziwszy, 偶e pachnie alkoholem wypija jej zawarto艣膰.
- Nieprawdopodobne ! Prawdziwy alkohol ! Spr贸bujmy jeszcze raz !
Po raz drugi szklaneczka nape艂nia si臋, a lekarz wypija jej zawarto艣膰.
- Wie Pan co ? No to jeszcze jedn膮 rundk臋 !
- O, nie ! Tym razem, to ju偶 z gwinta !

Przychodzi g贸ral do lekarza...

Przychodzi g贸ral do lekarza i m贸wi:
-Panie bimbo艂ki mnie bol膮
-Co Pana boli
-Ady m贸wie 偶e bimbo艂ki
-Ale co to jest?
-No tam na dole
-aaaa j膮dra Pana bol膮
-no godom przecie偶
-A to ja nic Panu nie poradz臋 na to musi Pan i艣膰 do szpitala i zrobi膰 badania a p贸藕niej wr贸ci膰 z wynikami.
Wi臋c g贸ral poszed艂,zrobi艂 te badania i wraca do lekarza.Spotyka po drodze koleg臋.
-Cze艣膰 Stasiek co u Ciebie?
-A bimbo艂ki mnie bol膮
-to chodz pogadamy o tym przy piwie
Jedno piwo, drugie, trzecie....
-Te stasiek to poka偶 te wyniki,ja kiedy艣 studiowa艂em medycyne co prawda nie sko艅czy艂em ale interesuje si臋 tym ci膮gle,to Ci powiem co Ci jest.
Stasiek da艂 mu wyniki,kumpel si臋 w nie wpatruje i m贸wi:
-No jest O.B.
-No a co to?
-Obci膮c bimbo艂i
-Rany boskie!
-Ale to nic bo jest jeszcze Rh+
-A to co?
-Razem z h**em:)
Offline

Bob odbiera telefon....

Bob odbiera telefon.
Dzwoni lekarz pogotowia.
- Mam dla pana dwie nowiny.
Dobr膮 i z艂膮.
Z艂a jest taka, 偶e pa艅ska 偶ona mia艂a wypadek samochodowy.
Musieli艣my jej amputowa膰 obie r臋ce, obie nogi, wyci膮膰 w膮trob臋, cz臋艣膰 偶o艂膮dka i przeprowadzi膰 trepanacj臋 czaszki.
Do ko艅ca 偶ycia b臋dzie pan musia艂 j膮 my膰, przewraca膰 z boku na bok i karmi膰 przez rurk臋.
Niestety, ona tego nie doceni, bo jest w 艣pi膮czce.
- O m贸j Bo偶e - m贸wi Bob - A jaka jest dobra wiadomo艣膰?
- 呕artowa艂em. Ona nie 偶yje.

Lekarz do dewotki:...

Lekarz do dewotki:
- No c贸偶, pani choroba nie jest ci臋偶ka, ale wymaga jednak kilku dni w szpitalu, a potem kr贸tkiego wypoczynku w sanatorium. Ale gwarantuj臋, 偶e za miesi膮c zn贸w b臋dzie pani na kolanach!

Do seksuologa przychodzi...

Do seksuologa przychodzi facet i zglasza mu swoje problemy z erekcja. Lekarz kaze mu sie rozebrac, dokladnie oglada jego organy, potem wyjmuje z szafki jodyne, smaruje mu jedno jajo na fioletowo, zapisuje cos w karcie pacjenta i kieruje go z nia do lekarza majacego gabinet na drugim koncu przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje karte doktorowi, ten czyta, kaze mu sie rozebrac, wyciaga z szafki jakis plyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje tez cos w karcie i odsyla goscia z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowil sprawdzic co mu dolega. Otworzyl szara koperte wyciagnal swoja karte i czyta. Wpis pierwszy :
" Z okazji Swiat Wielkanocnych, przesylam panu doktorowi najserdeczniejsze zyczenia. dr Kowalski"
drugi:
" Dziekuje za mile slowa, Panu tez zycze duzo wielkanocnej radosci, dr Malinowski"