Przysz艂a Baba do lekarza....

Przysz艂a Baba do lekarza.
- Prosz臋 otworzy膰 usta i pokaza膰 j臋zyk. Mmmhhhhmmm... Aaaaaa!!! Oooo!!!
- Panie doktorze, co si臋 dzieje? Czy ze mn膮 a偶 tak 藕le?! - wo艂a spanikowana Baba.
- Nieee... Wszystko w porz膮dku. Pani ma takie g艂臋boookie gard艂o... - m贸wi lekarz z rozmarzon膮 nutk膮 w g艂osie.

Jasio wraca do domu....

Jasio wraca do domu. Tato si臋 go pyta:
-Jak膮 dosta艂e艣 dzisiaj ocen臋?
-Pi膮tk臋.
-To dobrze. Masz tu 2 z艂 i id藕 kup sobie lody.
Nast臋pnego dnia:
-Jak膮 dosta艂e艣 dzisiaj ocen臋?
-Pi膮tk臋.
-To dobrze. Masz tu 2 z艂 i id藕 kup sobie lody.
Sytuacja si臋 powtarza jeszcze przez par臋 dni:
-Jak膮 dosta艂e艣 dzisiaj ocen臋?
-Pi膮tk臋.
-To dobrze. Masz tu 2 z艂 i id藕 kup sobie lody.
-Aha, co艣 mi si臋 jeszcze przypomnia艂o... Masz i艣膰 jutro do mojej wychowawczyni.
Tak wi臋c tata to zrobi艂. Na miejscu nauczycielka pyta si臋 ojca Jasia:
-Co si臋 dzieje z pana synem? Ci膮gle dostaje jedynki.
-Jak to?! Przecie偶 m贸wi mi, 偶e dostaje same pi膮tki!
-W takim razie dam panu takie urz膮dzenie; je艣li Ja艣 b臋dzie k艂ama艂 maszynka powie 鈥濸ipii", je艣li za艣 m贸wi prawd臋 - nic nie powie.
Wi臋c po lekcjach Jasiu wraca ze szko艂y. Tatu艣 si臋 go pyta:
-Jak膮 dosta艂e艣 dzisiaj ocen臋?
-Pi膮tk臋.
-Jasiu, ty mi tu nie k艂am! Ja mam takie urz膮dzonko co wykrywa twoje k艂amstwa!
-No dobrze, czw贸rk臋.
-鈥濸ipii"
-No dobrze, tr贸jk臋.
-鈥濸ipii"
-No dobrze, dw贸jk臋.
-鈥濸ipii"
-No dobra, jedynk臋...
Wtenczas przysz艂a mama:
-Jak ja chodzi艂am do szko艂y, to dostawa艂am same pi膮tki!
-鈥濸ipii"
-No dobra, czw贸rki.
-鈥濸ipii"
-No dobra, tr贸jki...
Nagle zabiera g艂os tata:
-A jak ja chodzi艂em do szko艂y...
-鈥濸ipii"

Dw贸ch braci przysz艂o...

Dw贸ch braci przysz艂o do lekarza.
Jeden mia艂 za kr贸tkiego chu*a a drugi za d艂ugiego ch*ja.
Lekarz przepisa艂 im ma艣ci temu co mia艂 d艂ugiego na skr贸cenie a temy co mia艂 kr贸tkiemy na wyd艂u偶enie
W DOMU BRACIA SI臉 POMYLILI MA艢CIAMI
do lekarza wchodzi tylko ten co mia艂 za kr贸tkiego a lekarz si臋 pyta:
Co si臋 sta艂o na to jeden z braci odpowiada
My艣my si臋 pomylili ma艣ciemi i ja ju偶 nic nie mam!
Lekarz na to:
No c贸偶.... a gdzie ten drugi
Za p艂otem zwija.

Lekarz skacowany po ostrym...

Lekarz skacowany po ostrym weekendowym pija艅stwie. Nagle wchodzi pacjent, w doskona艂ym nastroju, i pyta:
- Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
Na to opryskliwie lekarz:
- Ma pan raka!
- Jak to raka? A przecie偶 wcze艣niej m贸wi艂 pan, 偶e to tylko kamienie!
- Kamienie... A pod ka偶dym kamieniem rak!

U okulisty...

U okulisty
Widzi pan te litery na tablicy?
Na jakiej tablicy

Babcia Jasia jedzie samochodem...

Babcia Jasia jedzie samochodem.
Nagle zatrzymuje j膮 policja:
- Widzi pani ten znak? - str贸偶 prawa pokazuje ograniczenie pr臋dko艣ci do 50 kilometr贸w na godzin臋. - A pani przekroczy艂a siedemdziesi膮tk臋!
- Nie prawda! To ten kapelusz tak mnie postarza!

Przychodzi lekarz do...

Przychodzi lekarz do pacjenta i m贸wi:
- Wszystko jest dobrze, operacja si臋 uda艂a. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacj膮 bi艂 pan, kopa艂 i wyzywa艂 piel臋gniarki.
A pacjent na to:
- Panie, ja tu mia艂em tylko okna umy膰.

Anestezjolog do pacjenta -...

Anestezjolog do pacjenta -
- Pan dzi艣 b臋dzie operowany, a ja b臋d臋 pana usypia艂. Leczy si臋 pan w naszym szpitalu prywatnie czy na kas臋 chorych ?
- Na kas臋 chorych doktorze....
- Skoro na kas臋 chorych to b臋dzie ...aaa ...kotki dwa ....

.Lekarz psychiatra do...

.Lekarz psychiatra do pacjenta:
- Zaraz, zaraz, nie rozumiem pa艅skiego problemu. Prosz臋 zacz膮膰 od pocz膮tku.
- A wi臋c na pocz膮tku stworzy艂em Ziemi臋......

Na porod贸wce siedzi facet...

Na porod贸wce siedzi facet i poci膮ga z piersi贸wki. Nagle z sali wychodzi piel臋gniarka z noworodkiem na r臋ku. Facet odstawia butelk臋 i wo艂a:
- Syn! Syn!
- Niech si臋 pan uspokoi. To nie jest syn.
- Nie syn? To co to jest?!