psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Putin nakaza艂 swoim wsp贸艂praco...

Putin nakaza艂 swoim wsp贸艂pracownikom aby zlikwidowali na ca艂ym 艣wiecie strefy czasowe, jeden pyta dlaczego? Ot贸偶 wczoraj dzwoni臋 do prezydenta Obamy sk艂adam 偶yczenia urodzinowe on dzi臋kuje ale m贸wi 偶e to by艂o wczoraj, dzi艣 dzwoni臋 do Polski sk艂adam kondolencje w zwi膮zku z katastrof膮 TUPOLEWA oni dzi臋kuj膮 ale m贸wi膮 偶e to dopiero jutro

Stoi go艣膰 na bazarze,...

Stoi go艣膰 na bazarze, miodem handluje. Interes kiepsko idzie - konkurencja du偶a, kryzys w kraju... Podchodzi do niego jaki艣 facet i m贸wi:
- Jestem jednym z najlepszych spec贸w od reklamy w tym mie艣cie. Za s艂oik miodu co艣 ci podpowiem.
C贸偶, handel i tak nie idzie, sprzedawca si臋 zgodzi艂. Wtedy facecik m贸wi:
- Postaw tu sobie wielk膮 tablic臋 z napisem "MI脫D ANTYKONCEPCYJNY".
Sprzedawca tak zrobi艂 i handel ruszy艂 z kopyta. Po p贸艂 godzinie nie ma nic do roboty poza przeliczeniem utargu. Podchodzi jednak do niego jedna z klientek:
- Panie, ma pan jak膮艣 instrukcj臋 albo rad臋, jak u偶ywa膰 tego miodu?
Nagle jak spod ziemi wyrasta spec reklamowy i m贸wi:
- To proste. Bierze pani cz艂onek m臋偶a, smaruje miodem, zlizuje i odsysa - i dzieci nie ma!

Przeprowadza艂em dzisiaj...

Przeprowadza艂em dzisiaj w pracy bardzo wa偶n膮 prezentacj臋 przed szefostwem. Nagle na rzutniku zamiast zaplanowanego slajdu pojawi艂o si臋 wielkie zdj臋cie penisa. Szef wkurzy艂 si臋 niesamowicie i stwierdzi艂, 偶e jestem niepowa偶ny, nieodpowiedzialny i nie mam co liczy膰 na przed艂u偶enie umowy, kt贸ra nied艂ugo mi si臋 ko艅czy. Od koleg贸w z pokoju dowiedzia艂em si臋, 偶e jedyn膮 osob膮, kt贸ra si臋 kr臋ci艂a tego dnia ko艂o mojego biurka by艂 w艂a艣nie SZEF, kt贸ry chcia艂 "tylko sprawdzi膰 czy prezentacja jest gotowa". YAFUD

Majster hydraulik z pomocnikam...

Majster hydraulik z pomocnikami rozpoczynaj膮 napraw臋 szamba. Majster wskakuje do 艣rodka, bierze g艂臋boki oddech i zanurza si臋 w g贸wnach. Po pewnym czasie wynurza si臋 i m贸wi:
- Podaj klucz 20-k臋.
I z powrotem daje nura, po chwili wynurza si臋 i m贸wi:
- Podajcie 贸semk臋.
I zn贸w daje nura. Wreszcie ko艅czy robot臋, wychodzi z szamba i m贸wi do pomocnik贸w:
- Ch艂opcy uczcie si臋, bo inaczej ca艂e 偶ycie b臋dziecie klucze podawa膰.

艢rodek nocy, z baru wychodzi...

艢rodek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce i艣膰 do domu, jednak nogi odmawiaj膮 mu pos艂usze艅stwa. Pod barem stoi jedna taks贸wka, wi臋c facet sprawdza sw贸j portfel i wylicza 偶e ma 15z艂. Podchodzi wi臋c do taks贸wkarza i pyta:
- Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
- O tej porze to 20.
- A za 15 nie da rady?
- Za 15 nie op艂aca mi si臋 silnika odpala膰.
- Panie niech Pan si臋 zlituje, p贸藕no jest, zimno, ja jestem wci臋ty, do domu daleko.
- Facet spadaj i nie zawracaj mi g艂owy.
Wi臋c nie by艂o wyj艣cia facet poszed艂 na pieszo do domu.
Nast臋pnego dnia idzie ten sam facet ulic膮 i widzi d艂ug膮 kolejk臋 taks贸wek a na samym ko艅cu kolejki stoi ten niemi艂y taks贸wkarz. Facet podchodzi wi臋c do pierwszej taks贸wki i m贸wi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taksiarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo zaraz ci dowal臋.
Facet podchodzi do 2 taks贸wki:
Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taksiarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo nie r臋cz臋 za siebie.
Facet podchodzi艂 do ka偶dej taks贸wki i sytuacja powt贸rza艂a si臋.
Podchodzi do ostatniej taks贸wki - tej spod baru - i m贸wi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taks贸wkarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale pod warunkiem 偶e ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich koleg贸w taks贸wkarzy... - zgodzi艂 si臋!

Przychodzi ledwo 偶ywy...

Przychodzi ledwo 偶ywy grabarz do domu. 呕ona go pyta:
- Stefanku, ile dzisiaj mia艂e艣 pogrzeb贸w?
- Jeden, Irenko. Ale to by艂 pogrzeb urz臋dnika i jak wk艂adali艣my trumn臋 do grobu, to rozleg艂y si臋 takie brawa, 偶e ca艂y pogrzeb musieli艣my 7 razy bisowa膰.

Uczniowski szczyt g艂upoty?...

Uczniowski szczyt g艂upoty?
Poprosi膰 grub膮 nauczycielk臋 o wyj艣cie z klasy w celu ods艂oni臋cia tablicy!

Przechwa艂ki dwu lekko...

Przechwa艂ki dwu lekko podpitych facet贸w:
- Ostatnio pomyli艂em 偶on臋 z rabusiem. Musia艂by艣 widzie膰, jak wrzeszcza艂a, jak si臋 opiera艂a, kiedy j膮 przez okno wyrzuca艂em!
- To jeszcze nic! Ja kiedy艣 pomyli艂em rabusia z 偶on膮! Dopiero by艣 widzia艂, jak on krzycza艂 i jak si臋 opiera艂!

Sztygar w kopalni schodzi...

Sztygar w kopalni schodzi do g贸rnik贸w i pyta:
- Kt贸ry wczoraj pi艂 i ma kaca?
G贸rnicy spu艣cili g艂owy i cisza. W ko艅cu jeden si臋 odwa偶y艂 i m贸wi:
- No, ja wczoraj popi艂em.
- Dobra, to cho膰 idziemy na klina, a reszta do roboty.

Kumpel do kumpla:...

Kumpel do kumpla:
- Zauwa偶y艂e艣, 偶e alkohol posiada niesamowit膮 moc zdalnego oddzia艂ywania na organizm? Kupujesz flaszk臋, nie wypijasz ani grama, a i tak ci si臋 humor poprawia.