Rodzina z biednej Afryka艅skiej...

Rodzina z biednej Afryka艅skiej wioski wygra艂a pobyt w luksusowym hotelu. Matka idzie do recepcji a ojciec z synem stoj膮 przed wind膮. W pewnej chwili drzwi windy sie otwieraj膮.
-Co to jest tato?-pyta syn.
-Nie mam poj臋cia-m贸wi ojciec.-Ale post贸jmy tu i popatrzmy co sie stanie.
Do windy wsiada staruszka z garbem na plecach i jedzie do g贸ry. Niebawem winda zje偶d偶a na d贸艂 i wychodzi z niej pi臋kna m艂oda kobieta. Ojciec i syn patrz膮 na to z przej臋ciem. M臋偶czyzna m贸wi:
-Synku lec po mame. Musimy j膮 tam wsadzic.

Pewna para mia艂a czterech...

Pewna para mia艂a czterech syn贸w. Trzech by艂o wysokimi blondynami, tylko jeden, najm艂odszy by艂 niski i czarnow艂osy. Gdy przyszed艂 czas umierania, m膮偶 pyta 偶ony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najm艂odszy jest moim synem?
- Tak, oczywi艣cie. Przysi臋gam kochanie!
I wtedy m臋偶czyzna m贸g艂 odej艣膰 w spokoju. Chwil臋 potem 偶ona pomy艣la艂a: "Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e nie zapyta艂 o pozosta艂ych trzech..."

S膮 dwa rodzaje ludzi...

S膮 dwa rodzaje ludzi na tym 艣wiecie:

1. Ludzie, kt贸rzy nie chc膮 uprawia膰 ze mn膮 seksu i...
w艂a艣ciwie to jest tylko jeden rodzaj ludzi.

Kieruj膮ca samochodem...

Kieruj膮ca samochodem 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, ten pan biegnie przed samochodem... Co mam zrobi膰?
- Skarbie, zjed藕 jak najszybciej z chodnika!

- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

W metro na ko艅cowej stacji...

W metro na ko艅cowej stacji konduktor znajduje w jednym z wagon贸w 艣pi膮cego pasa偶era, na pod艂odze obok niego le偶y upuszczona ksi膮偶ka.
Konduktor podni贸s艂 ksi膮偶k臋 - Lew Landau, "Teoria pola"...
- E, panie agronom, pobudka, stacja ko艅cowa!

Po ksi臋garni kr臋ci si臋...

Po ksi臋garni kr臋ci si臋 ros艂y delikwent w dresie zdobionym trzema paskami. Trzyma w r臋ku ma艂膮 karteczk臋 i co jaki艣 czas na ni膮 spogl膮da, chodz膮c mi臋dzy rega艂ami z ksi膮偶kami. W pewnej chwili podchodzi do niego sprzedawca.
- Mo偶e w czym艣 panu pom贸c?
- Tak, dziewczyna prosi艂a mnie o ksi膮偶k臋.
- Jak膮?
- Wszystko jedno, byleby nic Grocholi - odpowiada dresiarz, patrz膮c na karteczk臋.
- Jest pan pewien? Katarzyna Grochola to w tej chwili niezwykle popularna autorka.
- Tak, jestem pewien. Na pewno nie chc臋 nic Grocholi.
Sprzedawca wybra艂 ksi膮偶k臋 z listy aktualnych bestseller贸w i wr臋czy艂 zadowolonemu klientowi. Nazajutrz klient wraca do ksi臋garni.
- Chcia艂bym zwr贸ci膰 t臋 ksi膮偶k臋, moja dziewczyna nie by艂a zadowolona.
- Rozumiem. A m贸g艂bym zobaczy膰 co ma pan napisane na tej karteczce?
Dresiarz wyjmuje z kieszeni pomi臋t膮 karteczk臋, z napisem: "Nigdy w 偶yciu" Grocholi.