#it
emu
psy
syn

Rolnik skarżył się lekarzowi,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przyszedł nowy pracownik...

Przyszedł nowy pracownik do firmy i szef się pyta: - Jak się nazywasz? Nigdy nie mówię do pracowników po imieniu! - Nazywam się Jerzy Kochany. - Dobra Jurek, mamy coś do zrobienia!"

Sędzia do świadka:...

Sędzia do świadka:
- Mówi pan, że zna oskarżonego od dziecka i że ręczy pan za niego, jak za siebie samego. Proszę wobec tego powiedzieć: jak pan uważa, czy oskarżony mógł się dopuścić kradzieży pieniędzy?
Świadek z ożywieniem:
- A ile było tych pieniędzy?

- Majster! Czemu na trybunie...

- Majster! Czemu na trybunie rządowej brakuje siedzących miejsc?
- No bo chciał Pan, żeby trybuna była taka, że Mucha nie siada...

Kierownik sklepu uczy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Rozmawiają dwie koleżanki: ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Coś taki zdenerwowany,...

- Coś taki zdenerwowany, Czesław?
- Wczoraj byłem na disco z Haliną. Trzy razy pod rząd z Ryśkiem zatańczyła...
- I co, poszedłeś do domu?
- Nie. Na złość tej flądrze, następny kawałek ja z Ryśkiem zatańczyłem!

Spotkanie dwóch kumpli...

Spotkanie dwóch kumpli po 10latach:
-Musimy się umówić na dłuższe spotkanie!
-Ok, to przyjdź do mnie np jutro?
-Ok, to daj adres i jestem koło 16.
-No to najpierw dojeżdżasz do Piłsudzkiego, skręcasz w pierwsza ulice jednokierunkową, parkujesz na dziedzińcu, podchodzisz do frontowych drzwi, otwierasz je z buta, podchodzisz do windy, klikasz prawym łokciem guzik aby przyjechała, wyjeżdżasz na czwarte piętro, plecami otwierasz drzwi, podchodzisz do mieszkania nr 21 i lewym łokciem dzwonisz do moich drzwi
-Jasne, nie ma problemu, powinienem trafić... tylko po ch** te zabawy z łokciami itp?
-No chyba nie przyjdziesz z pustymi rękami?

Zatrzymuje drogówka młodego...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Idzie ślepy drogą. W...

Idzie ślepy drogą. W tym samym czasie przelatuje gołąb. Ptak sra- ślepy robi uniki. Idzie dalej. Tym razem lecą dwa gołębie. One srają- ślepy robi uniki. Idzie dalej. Teraz leci pięćdziesiąt gołębi. Ptaki srają- ślepy robi uniki.
Jaki z tego morał?
Odp. Ślepy gówno widzi!