ROZKWIT...

ROZKWIT

Znajoma mojej mamy w czasie ferii mia艂a u siebie wnuka - lat oko艂o 4. Zabra艂a dzieciaka na spacer do 艁azienek. Tam ma艂y po raz pierwszy w 偶yciu zobaczy艂 pawia i zdziwiony m贸wi do babci:
- Patrz babciu, kura zakwit艂a.

Ustawi艂em fragment piosenki...

Ustawi艂em fragment piosenki Justina Biebera jako nagranie poczty g艂osowej. Je偶eli kto艣 wytrzyma do sygna艂u sprawa b臋dzie naprawd臋 powa偶na.

Do reprezentacji Polski...

Do reprezentacji Polski trafi艂 nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Pawe艂 Janas narysowa艂 na tablicy wielki prostok膮t i zacz膮艂 uderza膰 w niego pi艂k膮.
-Pi艂ka, rozumiesz? Bramka, tu, prostok膮t. Bramka, pi艂ka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wsta艂 nasz nowy Murzyn, lekko poszarza艂y i odzywa si臋 do trenera Janasa:
-Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu 偶on臋, dzieci, a studiowa艂em filologi臋 polsk膮 i m贸wi臋 w tym j臋zyku lepiej ni偶 niejeden Polak!
Pawe艂 Janas patrzy na niego ze zdumieniem i powiedzia艂:
-Siadaj synu, ja m贸wi臋 do Rasiaka.

艢WIETNE REFERENCJE...

艢WIETNE REFERENCJE

Stoj臋 sobie w jednym z US we Wroc艂awiu i czekam na przes艂uchanie. Przez otwarte drzwi pokoju s艂ysz臋 jak pani poirytowana rzuca s艂uchawk膮 i m贸wi:
- Znowu dzwoni艂 ten idiota co si臋 pyta艂 ostatnio czy to cyrk. Teraz m贸wi艂, 偶e dzwoni w sprawie pracy. Twierdzi艂, 偶e ma 艣wietne referencje bo dotychczas pracowa艂 w agencji towarzyskiej, a z takim burdelem jak w US tylko alfons sobie poradzi.

Przyjecha艂y艣my z przyjaci贸艂k膮...

Przyjecha艂y艣my z przyjaci贸艂k膮 na studia do Krakowa, gdzie wynaj臋艂y艣my mieszkanie. Okolica super, ch艂opaki wok贸艂 jeszcze lepsi. Zrobi艂y艣my jedn膮 dom贸wk臋, poznaj膮c przy tym naszych nowych s膮siad贸w, kt贸rzy byli mega fajni. Jakie艣 dwa tygodnie p贸藕niej zaprosi艂y艣my ich znowu. Przyszli "z lekka zawiani", na tyle dobrze, by w naszej kuchni powiedzie膰 do siebie "p贸艂szeptem", tak aby艣my nie s艂ysza艂y: "Ch艂opie, ale one brzydkie, ale maj膮 sish臋!" Dla nas mega YAFUD bo s艂ysza艂y艣my to, a dla koleg贸w z Brzeska serdeczne pozdrowienia. YAFUD

Pan Kowalski wyprawi艂...

Pan Kowalski wyprawi艂 imieniny. P贸藕n膮 noc膮 zabrak艂o trunk贸w, wi臋c postanowi艂 zostawi膰 go艣ci i pobieg艂 do pobliskiej restauracji, kt贸ra by艂a do艣膰 d艂ugo czynna. Biegnie w samej koszuli, a 偶e to by艂 akurat listopad, zwr贸ci艂 swoj膮 osob膮 uwag臋 dw贸ch funkcjonariuszy. Jeden z nich wi臋c krzykn膮艂 do niego:
-Obywatelu, pozw贸lcie tutaj do nas na chwileczk臋. Prosz臋 si臋 wylegitymowa膰!
-Ale偶 panowie, ja w艂a艣nie wyprawiam imieniny, go艣ci mam w domu i biegn臋 kupi膰 troch臋 trunku.
-A gdzie pan mieszka? - pyta policjant.
-Mieszkam w tym bloku, mo偶e pan p贸jdzie sprawdzi膰.
Policjant poszed艂, po chwili wraca i m贸wi:
-Prosz臋 pana, policj臋 pan oszukuje, nie艂adnie! Ja by艂em, pod adresem, kt贸rym pan poda艂, pyta艂em, okazuje si臋, 偶e nikt taki tam nie mieszka.
-Ale偶 panie w艂adzo, ja naprawd臋 mieszkam w tym bloku, na trzecim pi臋trze, Kowalski si臋 nazywam. Mo偶e teraz pan p贸jdzie sprawdzi膰 - zwraca si臋 do drugiego policjanta. Policjant poszed艂, po chwili wraca i m贸wi:
-Dwa razy pan policj臋 oszuka艂, nie mieszka taki, ja pyta艂em i dozorcy i ludzi nie mieszka taki!
Zabrali go na izb臋 wytrze藕wie艅, zap艂aci艂 ile trzeba, na drugi dzie艅 wraca, elegancko wyprasowany, dozorca zamiata ulic臋 przed blokiem i m贸wi:
-Panie Kowalski, 膰wiartka si臋 nale偶y.
-Jak to?
-Dwa razy o pana policja pyta艂a i nic nie powiedzia艂em.

Jestem z ch艂opakiem od...

Jestem z ch艂opakiem od 6 miesi臋cy. Nigdy nie zaprosi艂 mnie do swojego domu. Kt贸rego艣 dnia zapyta艂am dlaczego? Dosta艂am odpowied藕, 偶e jego rodzina jest bardzo katolicka i on musi mie膰 pewno艣膰 co do mnie, zanim jego mama mnie pozna. Ola艂am to. Spotykali艣my si臋 u mnie bo nie mam tak chorej rodziny. Zacz臋艂am mu nawet wsp贸艂czu膰 religijno艣ci rodzic贸w. Wczoraj kole偶anka z osiedla powiedzia艂a mi, 偶e przespa艂a si臋 z kolesiem na pierwszym spotkaniu, tak dla zabawy. Przy艂apa艂a ich na tym jego matka. Tak, tym facetem by艂 m贸j facet. YAFUD

Rodzicom zebra艂o si臋...

Rodzicom zebra艂o si臋 na mi艂o艣膰, a 偶e Jasio im przeszkadza艂, to wys艂ali go na balkon i kazali komentowa膰, co widzi:
- Na dole ch艂opcy graj膮 w pi艂k臋, ulic膮 jedzie du偶y samoch贸w, na przeciwko na balkonie stoi dziewczynka, pewnie jej rodzice te偶 sie pie***膮...

OFERTA SPECJALNA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ratowniczki...

Ratowniczki
Jeste艣my z kumplem na basenie, w Sosnowcu. Porz膮dku pilnuj膮 cztery niezbyt urodziwe ratowniczki. Mia艂y pe艂ne r臋ce roboty. Pe艂no dzieciak贸w - skacz膮, biegaj膮, wrzucaj膮 si臋 do wody, podtapiaj膮 si臋. Co chwil臋 kt贸ra艣 musia艂a lecie膰 ich uspokoi膰. Ca艂y czas pe艂na kontrola. W ko艅cu znalaz艂y chwil臋 wytchnienia, wracaj膮 wszystkie cztery na stanowisko ratownik贸w: Krzywe nogi, nadwaga, ma艂e cycki, z twarzy te偶 nieciekawe. Kumpel skwitowa艂:
- Jakie miasto, taki s艂oneczny patrol.