psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Rozmawiaj膮 dwie blondynki...

Rozmawiaj膮 dwie blondynki i pierwsza m贸wi do drugiej:
- Wiesz, 偶e nowy rok wypada w tym roku w pi膮tek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.

Pewnego dnia jedna blondynka...

Pewnego dnia jedna blondynka dzwoni do drugiej i pyta si臋:
-co robisz?
Druga odpowiada:
-rozmawiam z tob膮.
Pierwsza na to:
-to nie przeszkadzam (odk艂ada s艂uchawk臋).

Blondynka i prawnik siedz膮...

Blondynka i prawnik siedz膮 obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynk臋, czy nie zechcia艂aby zagra膰 z nim w ciekaw膮 gr臋. Blondynka m贸wi, 偶e jest zm臋czona, odwraca si臋 do okna i pr贸buje zasn膮膰. Ten jednak nalega i wyja艣nia, 偶e "gra" jest bardzo prosta i weso艂a. Mianowicie, b臋d膮 zadawa膰 sobie pytania i je艣li kt贸re艣 nie zna odpowiedzi - p艂aci 5$. Blondynka ponownie odmawia i zn贸w pr贸buje zasn膮膰, ale prawnik nie daje jej spokoju, proponuje inny uk艂ad - je艣li ona nie b臋dzie zna艂a odpowiedzi - p艂aci 5$, je艣li natomiast on nie b臋dzie zna艂 odpowiedzi - p艂aci 5000$. To przykuwa jej uwag臋, poza tym i tak zdaje sobie spraw臋, 偶e on nie da jej spokoju dop贸ki nie zagraj膮 w t膮 gr臋, wi臋c si臋 zgadza. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
- Jaka jest odleg艂o艣膰 pomi臋dzy Ziemi膮 a Ksi臋偶ycem?
Blondynka bez s艂owa si臋ga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok - m贸wi prawnik. - Twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na g贸r臋 na dw贸ch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wyt臋偶a umys艂 i nic, dzwoni do znajomych, wysy艂a maile, przeszukuje Internet i nic. Po godzinie poddaje si臋 i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca si臋 i pr贸buje zasn膮膰. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
- Co to jest, co wchodzi na g贸r臋 na dw贸ch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca si臋 i wyci膮ga banknot 5$.

blondynka: ...

blondynka:
-Ratunku! Szersze艅 mnie u偶膮dli艂!
doktor:
-A gdzie?
-W parku, na 艂awce, pod drzewem.
-Kretynko! W jak膮 cz臋艣膰 cia艂a?!
-Aaa... W palec.
-A kt贸ry konkretnie?
-Nie wiem. Wszystkie szerszenie s膮 podobne.

Dlaczego blondynka nie...

Dlaczego blondynka nie pisze 11?
- ???
- Bo nie wie kt贸ra jedynka jest z przodu.

Mama karze i艣膰 c贸rce...

Mama karze i艣膰 c贸rce blondynce do sklepu.
- Kup mleko.
- Ok.
Po 15 minutach przychodzi ale bez mleka.
- No i gdzie to mleko?
- Zapomnia艂am, mam skleroz臋.
- To Ci zapisze na kartce.
- Dobrze.
Wracam po 15 minutach.
- Gdzie to mleko?!
- Nie mog艂am si臋 doczyta膰.
- Ale skleroza nie wp艂ywa na wzrok!
- Ale zapomnia艂am okular贸w!

Wchodzi blondynka do sklepu....

Wchodzi blondynka do sklepu.
- Poprosz臋 past臋 do but贸w.
- A do jakich ?
- numer 46.

Blondynka wraca roztrz臋siona...

Blondynka wraca roztrz臋siona do domu i m贸wi do swojego ch艂opaka:
- W og贸le nie da si臋 je藕dzi膰 po tym mie艣cie! Skr臋cam w lewo - drzewo, zawracam - drzewo, wsz臋dzie drzewo. Naciskam hamulec, pr贸buj臋 cofn膮膰, odwracam si臋 - drzewo...
- Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu muzycznego.
Rozgl膮da si臋 d艂u偶szy czas a nast臋pnie zwraca si臋 do sprzedawcy:
- My艣l臋, 偶e si臋 zdecydowa艂am. Prosz臋 t臋 du偶膮 czerwon膮 tr膮bk臋 i ten 艣liczny akordeon spod 艣ciany.
Sprzedawca patrzy na blondynk臋 z politowaniem w oczach i m贸wi:
- Ga艣nic臋 mog臋 pani sprzeda膰 w ostateczno艣ci, ale je艣li chodzi o kaloryfer to nie ma mowy!

Wiecie czemu blondynka...

Wiecie czemu blondynka nie umie zrobi膰 kostki lodu?
Bo nie ma przepisu.