Chciałbym zjeść coś dobrego i i niedrogiego. - Polecam rybę po grecku. - A jak to jest po grecku? - Na kredyt.
W morzu pływa facet w długim płaszczu. Wyszedł w końcu, stojąca na brzegu kobieta go pyta: - Panie, czemu pan w płaszczu pływałeś? - Prałem. - Ale od tego jest pralka! - Próbowałem, ale strasznie mi się od tego w głowie kręciło.