emu
psy
syn

Sekretarka-blondynka...

Sekretarka-blondynka odbiera telefon:
- Niestety szef jest na naradzie, ale je┼Ťli ma pan bardzo piln─ů spraw─Ö, to go obudz─Ö...

Konduktor w poci─ůgu pyta...

Konduktor w poci─ůgu pyta si─Ö blondynki z psem:
-Czy pani zapłaciła za psa?
-Ale┼╝ sk─ůd?! Dosta┼éam go na urodziny!

P: Co ma wspolnego blondynka...

P: Co ma wspolnego blondynka z torami kolejowymi?
O: Byly kladzione na obszarze calego kraju...

Po czym pozna─ç, ┼╝e blondynka...

Po czym pozna─ç, ┼╝e blondynka pisze fantastyk─Ö? - Ma ksi─ů┼╝eczk─Ö czekow─ů.

Dwie blondynki ogl─ůdaj─ů TV. ...

Dwie blondynki ogl─ůdaj─ů TV.
Jedna m├│wi do drugiej:
- Patrz! Benedykt XVI
Na to druga odpowiada:
- A Kubica kt├│ry?

Studentka zdawała egzamin...

Studentka zdawa┼éa egzamin z uk┼éadu kostnego. Profesor poda┼é jej miednic─Ö i poprosi┼é o zidentyfikowanie p┼éci dawnego w┼éa┼Ťciciela. Po namy┼Ťle dziewczyna m├│wi:
- To był mężczyzna.
- A dlaczego Pani tak uwa┼╝a?
- Bo tutaj by┼é kiedy┼Ť cz┼éonek.
- Oj był, i to wiele razy.

Dwie blondynki czytaj─ů...

Dwie blondynki czytaj─ů gazet─Ö i jedna m├│wi do drugiej:
- Wiesz, ┼╝e w Ameryce co 3 minuty jest potr─ůcana jedna kobieta?
- Biedaczka, ale si─Ö na ni─ů uwzi─Öli.

Niszczarka...

Niszczarka

W biurze nad niszczark─ů dokument├│w stoi szef i my┼Ťli. Obok przechodzi sekretarka-blondynka i pyta:
- Mo┼╝e w czym┼Ť pom├│c dyrektorze?
- Owszem. Mam tu ważne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna działa.
- To bardzo proste - m├│wi blondynka. W┼é─ůcza niszczark─Ö i przepuszcza przez ni─ů dokumenty.
- Dzi─Ökuj─Ö! - cieszy si─Ö szef. Prosz─Ö zrobi─ç od razu dwie kopie...

Blondynka wypełnia wniosek...

Blondynka wypełnia wniosek o wydanie duplikatu karty. Zacina się na polu "przyczyna". Doradca podpowiada jej:
- Napisze pani "trzy razy nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN".
Blondynka pisze: "Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN."

Blondynka i prawnik siedz─ů...

Blondynka i prawnik siedz─ů obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynk─Ö, czy nie zechcia┼éaby zagra─ç z nim w ciekaw─ů gr─Ö. Blondynka m├│wi, ┼╝e jest zm─Öczona, odwraca si─Ö do okna i pr├│buje zasn─ů─ç. Ten jednak nalega i wyja┼Ťnia, ┼╝e "gra" jest bardzo prosta i weso┼éa. Mianowicie, b─Öd─ů zadawa─ç sobie pytania i je┼Ťli kt├│re┼Ť nie zna odpowiedzi - p┼éaci 5$. Blondynka ponownie odmawia i zn├│w pr├│buje zasn─ů─ç, ale prawnik nie daje jej spokoju, proponuje inny uk┼éad - je┼Ťli ona nie b─Ödzie zna┼éa odpowiedzi - p┼éaci 5$, je┼Ťli natomiast on nie b─Ödzie zna┼é odpowiedzi - p┼éaci 5000$. To przykuwa jej uwag─Ö, poza tym i tak zdaje sobie spraw─Ö, ┼╝e on nie da jej spokoju dop├│ki nie zagraj─ů w t─ů gr─Ö, wi─Öc si─Ö zgadza. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
- Jaka jest odleg┼éo┼Ť─ç pomi─Ödzy Ziemi─ů a Ksi─Ö┼╝ycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok - m├│wi prawnik. - Twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na g├│r─Ö na dw├│ch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wyt─Ö┼╝a umys┼é i nic, dzwoni do znajomych, wysy┼éa maile, przeszukuje Internet i nic. Po godzinie poddaje si─Ö i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca si─Ö i pr├│buje zasn─ů─ç. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
- Co to jest, co wchodzi na g├│r─Ö na dw├│ch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca si─Ö i wyci─ůga banknot 5$.