Siedz膮 sobie trzy wiewi贸rki...

Siedz膮 sobie trzy wiewi贸rki i roz艂upuj膮 orzechy na zim臋.
Pierwsza wiewi贸rka roz艂upa艂a orzeszka, a tam z艂oto.
Druga roz艂upa艂a, a tam srebro.
Trzecia roz艂upa艂a, a tam diament.
Sytuacja zacz臋艂a si臋 powtarza膰.
Nagle jedna wiewi贸rka krzykn臋艂a:
- Jak tak dalej p贸jdzie to nie b臋dziemy mieli nic do jedzenia.

Rozmawiaj膮 dwa psy:...

Rozmawiaj膮 dwa psy:
- Nauczy艂em swojego pana nowej sztuczki.
- Tak? Jakiej?
- Jak mu podaj臋 艂ap臋 to on mi daje swoj膮.

Pies rasy bokser stoi...

Pies rasy bokser stoi pod budynkiem i szczeka na owczarka,
kt贸rego widzi na trzecim pi臋trze.
- Zejd藕 na d贸艂!
- Nie mog臋, jestem zamkni臋ty!
- To zeskocz!
- Co艣 ty, 偶ebym wygl膮da艂 tak jak ty!

>MAM TALENT< PO KACZEMU...

Jedna z kaczek wyra藕nie odstaje od pozosta艂ych. Piruety to jej specjalno艣膰, wcale nie boi si臋 ludzi w przeciwie艅stwie do pozosta艂ych kaczek. Wida膰, 偶e natura stworzy艂a j膮 nieco inn膮, mo偶e bardziej uzdolnion膮.

O super odwa偶nym zaj膮czku....

O super odwa偶nym zaj膮czku.

Do baru z impetem wpada zaj膮czek i krzyczy:
- Kto 艣mia艂 mi pomalowa膰 rower na zielono?
Na to wstaje nied藕wied藕:
- Ja, a co?.
- Aaaa... bo chcia艂em si臋 dowiedzie膰, czy ta farba jest szybkoschn膮ca,czy nie...

Siedzi sobie krowa nad...

Siedzi sobie krowa nad rzek膮 i jara traw臋. Nieopodal wynurza si臋 b贸br i m贸wi:
- Hej! Kr贸wko, daj macha, bo musz臋 odreagowa膰. Nied藕wiedzie mnie dorwa艂y i ledwie z 偶yciem uszed艂em.
Krowa 鈥 dobra dusza pocz臋stowa艂a biedaka, a ten jej opowiedzia艂, jak nied藕wiedzie 鈥 peda艂y utopi艂y zaj膮ca, kt贸ry pozna艂 ich wstydliwa tajemnic臋 i 偶e teraz chc膮 dorwa膰 jego.
- Nic si臋 nie martw, bober, schowaj si臋 gdzie艣 w trzcinach, a jak przyjd膮 misie, to ja je za艂atwi臋 na cacy.
B贸br poci膮gn膮艂 jeszcze jednego zdrowego macha i da艂 nura do wody. Nie d艂ugo potem pojawi艂y si臋 misie.
- Te krowa, by艂 tu b贸br? Tylko nie 艂偶yj, bo ci臋 na grila zaprosimy. . .
- Widzia艂am, widzia艂am, tam wedle tych buczk贸w z wody wyskoczy艂 i w g艂膮b lasu pobieg艂.
Nied藕wiedzie ruszy艂y nowym tropem. Po drodze pyta艂y o bobra wszystkie napotkane zwierzaki. Tak si臋 dziwnie sk艂ada艂o, 偶e na przemian kierowano je to w g艂膮b lasu, to zn贸w nad rzek臋. A偶 si臋 misie wku*wi艂y.
- Teraz jak kogo艣 spotkamy, to najpierw wpie*dol, a dopiero potem pytamy.
- NAPRAWD臉? 鈥 odezwa艂 si臋 id膮cy za nimi lew.
- Nie, nie, panie lwie, to pana nie dotyczy. 鈥 rzek艂y misie, g艂upawo si臋 u艣miechaj膮c. - A CO WY MI SI臉 TU TAK W TE I NAZAD W艁脫CZYCIE??? COOOOO???...ZEZWOLENIE MACIE???? JAKO艢 SOBIE NIE PRZYPOMIN, 呕EBYM JE WAM WYDA艁 . . .
- Zzzeezzzwwolenie, ja..ja..jakie zezwolenie? 鈥 zdziwi艂y si臋 misie. - NA T膭, NO. . . . JAK JEJ TAM, . . . ., A, MAM: PARAD臉 GEJ脫W.

JAK PIES Z KOTEM... AKURAT!!!

呕eby pogodzi膰 kociarzy i psiarzy s艂ita艣ny filmik z psami i kotami w rolach g艂贸wnych i jedynych