Żona wykonuje jakieś dziwne ruchy przed lustrem. - Co ty tam robisz?! - Ćwiczę chwyty samoobrony, nigdy nie wiadomo, czy w ciemności nie napadnie mnie jakiś maniak seksualny. - Daj spokój, aż tak ciemno to nie bywa!
Dzieciate małżeństwo. Żona mówi do męża: - Słuchaj, sąsiedzi obok imprezują. Jak obudzą małego, postukaj w ścianę. - Małym?!
- Córuś, idź do sklepu po kisiel. - A dobre słowo, tatusiu? - Internet odłączę! - Już lecę!