#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Spotyka się trzech facetów....

Spotyka się trzech facetów. Jeden szczęśliwy, zadowolony, radość bije mu z twarzy. W trakcie rozmowy pada pytanie o seks. Ile razy.
Pierwszy odpowiada- raz w tygodniu, drugi - raz w miesiącu. trzeci - raz na rok.
- I dlaczego jesteś taki zadowolony, a ten odpowiada :
- Bo to już dziś.

Ona nacisnęła gwałtownie...

Ona nacisnęła gwałtownie na hamulec, no a ja nie zdążyłem zahamować i stłukłem jej lewe tylne światło. Wtedy ona wyskoczyła z samochodu krzycząc: "Może wjedziesz mi jeszcze prosto w dupę!"... I przysięgam, Wysoki Sądzie, wtedy wszystko się tak pokiełbasiło...

- W Suwałkach zapowiadają...

- W Suwałkach zapowiadają ostre ochłodzenie!
- Meteorolodzy?
- Nie. Ciepłownicy.

Dobrze jest marynarzowi...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dzwoni Obama do Putina...

Dzwoni Obama do Putina i mówi :
- Słuchaj, musimy zmienić strefy czasowe na
takie same! Wczoraj dzwoniłem do Chin z
życzeniami, a okazało się że urodziny były
wczoraj...
Putin na to: - To co ja mam powiedzieć jak dzwoniłem do Polski z kondolencjami, a
okazało się że samolot jeszcze nie wystartował...

"Żona" po hiszpańsku...

"Żona" po hiszpańsku to "esposa"
"Kajdanki" po hiszpańsku to "esposas"
Szacuneczek Hiszpanio! Szacuneczek!

Przychodzi do szpitala...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Markowy hotel....

Markowy hotel.
Do recepcji zbliża się parka. On elegancki w drogim garniturze, a ona z wyglądu i stroju "dorabiająca".
- Chcieliśmy wynająć pokój na jedną noc!
- Dla przygodnych znajomości nie wynajmujemy!
Gość chcąc zachować twarz mówi:
- Jak panu nie wstyd tak mówić?... Ta pani jest moją żoną!
- Jeśli ta pani jest pana żoną, to panu powinno być wstyd!

- Za cholerę nie zrozumiem...

- Za cholerę nie zrozumiem kobiet!
- Co się stało, Oskar?
- Matylda mówi wczoraj: "Zobacz miły, jakie ładne majteczki kupiłam! Stringusie-fikusie specjalnie dla ciebie."
- No i...?
- Obraziła się, jak je założyłem.

Sekretne laboratorium...

Sekretne laboratorium wytwórni narkotyków.
- Nieźle mi wyszła ta ostatnia amfa.
- Dlaczego tak uważasz?
- Trochę proszku wysypało mi się na ziemie na której był ślimak.
- I co?
- Nie wiem, biega gdzieś tutaj.