Przychodzi Pinokio do szkoły,dźwigając wielki konar. Nauczycielka pyta: -Po co ci ten kloc drewna? -Przecież kazała pani przyjść do szkoły z matką.
W nocy facet idzie przez cmentarz i napotyka innego faceta, mówi: - Zawsze boję się, chodzić po cmentarzu nocą. Nieznajomy odpowiada: - Też się bałem, kiedy żyłem.