#it
emu
psy
syn

Sprz─ůtaczka przypadkowo...

Sprz─ůtaczka przypadkowo zamkni─Öta na noc w sex-shopie ani si─Ö nie obejrza┼éa, jak nasta┼é ranek.

NO! ALE! EEEJ!!!

Sytuacja ta ma miejsce w Kędzierzynie-Koźle. Kursantowi zgasło auto przy wjeździe na skrzyżowanie. Panu taksówkarzowi, jednak zbytnio się spieszyło by wytrzymać taki "przestój".

Co my┼Ťli Ryszard Rembiszewski...

Co my┼Ťli Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, nast─Öpuje zwolnienie blokady...

Zapytany Tadeusz Mazowiecki...

Zapytany Tadeusz Mazowiecki przez dziennikarza:
- Co woli pan bardziej Bo┼╝e Narodzenie czy seks ?
Mazowiecki po d┼éugich przemy┼Ťleniach odpowiedzia┼é:
- Oczywi┼Ťcie ┼╝e seks ale Bo┼╝e Narodzenie jest cz─Ö┼Ťciej !!!

Rozmowa w biurze ...

Rozmowa w biurze
- Czy ty by┼éby┼Ť w stanie pracowa─ç po wypiciu litra w├│dki?
- Pewnie
- A po dw├│ch litrach?
- Byłbym
- A po trzech?
- Człowieku, o co ci chodzi, przecież pracuję...

Platformie zaczynaj─ů...

Platformie zaczynaj─ů drastycznie spada─ç sonda┼╝e, w zwi─ůzku z tym Tusk postanawia chwyci─ç si─Ö ostatniej deski ratunku - pomocy z g├│ry. Modli si─Ö wi─Öc:
- Panie Bo┼╝e, wiem, mia┼éem nie kl─Öka─ç przed ksi─Ödzem, ale je┼╝eli przegram wybory i ludzie odkryj─ů ile ukradli┼Ťmy, to mnie zabij─ů. Prosz─Ö, pom├│┼╝ mi...
Nieoczekiwanie odzywa si─Ö B├│g:
...- Donek, nigdy ci─Ö za bardzo nie lubi┼éem, ale niech ci b─Ödzie. Uradowany premier zwo┼éuje konferencj─Ö prasow─ů nad jeziorem i m├│wi:
- Jestem prawdziwym cudotw├│rc─ů i zaraz to udowodni─Ö. Zobaczycie, b─Ödzie wam si─Ö ┼╝y┼éo lepiej!
Podchodzi do jeziora i zaczyna chodzi─ç po wodzie. Czeka na aplauz, zamiast tego leci kamie┼ä. Drugi, trzeci, w ko┼äcu ca┼éa lawina. Donald wpatruje si─Ö zdziwiony, a ludzie krzycz─ů: I to ma by─ç premier? Nawet p┼éywa─ç nie umie!

Chodził sobie facet po...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Stary! Ten go┼Ť─ç powiedzia┼é,...

- Stary! Ten go┼Ť─ç powiedzia┼é, ┼╝e jeste┼Ť niezorganizowany!
- Taaak? Ja mu dam! Potrzymaj moje... ymm... k***a... gdzie ja to dałem...???

- Janie, kiedy to ostatnio...

- Janie, kiedy to ostatnio polowali┼Ťmy na jelenia?
- Wczoraj, Ja┼Ťnie Panie.
- No widzisz! To dlaczego dzi┼Ť na obiad znowu jest konina?
- Prosz─Ö wybaczy─ç, ale kucharz serwuje tylko to, co Ja┼Ťnie Pan raczy trafi─ç!