- Stefan, słyszałeś jakie nieszczęście spotkało tego Zenka spod piątki? - Nie, co się stało? - Moja żona do niego odeszła.
Żona mówi do męża: - Marian, ale ty jesteś pierdoła! Jakby zrobili konkurs na największą pierdołę, to byś zajął drugie miejsce. - Dlaczego? - Bo taka pierdoła jesteś!
Lekarz zwraca się do żony swego pacjenta: - Jak minęła noc mężowi? - Miał wysoką gorączkę. - Mówił od rzeczy? - Tak, ale całkiem normalnie.