Stoi pijak na ulicy i...

Stoi pijak na ulicy i trzyma si臋 kurczowo latarni. Zauwa偶y艂 go policjant i
wo艂a do niego:
- Dokumenciki prosz臋!
- Nie mam -- odpowiada pijak.
- To sk膮d pan jest?
- Jak to sk膮d -- Z Atlantydy!
- Ale Atlantyda jest od dawna zalana!
- A ja to nie!?!

P贸藕nym wieczorem policjant...

P贸藕nym wieczorem policjant zatrzymuje blondynk臋 jad膮c膮 na rowerze:
- Je艣li nie 艣wieci pani lampka przy rowerze, to powinna pani zej艣膰 i prowadzi膰 rower.
Blondynka na to:
- Ju偶 pr贸bowa艂am - wtedy te偶 nie 艣wieci...

Le偶y kobieta w rowie......

Le偶y kobieta w rowie... Podchodzi policjant i pyta:
- A pani ranna?
- Nie, ca艂odobowa.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje fiata 126p, kt贸ry jecha艂 z pr臋dko艣ci膮 160 kilometr贸w na godzin臋. Z samochodu wychodz膮: d艂ugow艂osy facet ubrany w sk贸r臋 oraz wielki mamut.
- Ty, metalowiec! Czy wiesz, 偶e jecha艂e艣 z tym swoim ow艂osionym s艂oniem 160 kilometr贸w na godzin臋? P艂acisz 200 z艂otych kary.
- Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie ow艂osiony s艂o艅, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut p艂aci mandat, bo to akurat on kierowa艂!

Przychodzi policja do...

Przychodzi policja do Kowalskiego, dzwoni. Odbiera Kowalski i pyta:
- Kto tam?
- Policja!
- Czego chcecie?
- Porozmawia膰.
- W ilu jeste艣cie?
- W dw贸ch.
- To porozmawiajcie mi臋dzy sob膮!

Milicjant z drog贸wki...

Milicjant z drog贸wki zatrzymuje luksusowego Bentley'a za przekroczenie dopuszczalnej pr臋dko艣ci.
Bentley zatrzymuje si臋 majestatycznie, bezszelestnie opuszcza si臋 przyciemniana szyba.
- Inspektor Pietrow. Poprosz臋 dokumenty.
Z okna wysuwa si臋 r臋ka z pi臋ciotysi臋czno-rublowym banknotem. Inspektor zr臋cznym ruchem umieszcza banknot w kieszeni swojego munduru.
Milicjant:
- Wszystkiego najlepszego! Prosz臋 si臋 postara膰 na przysz艂o艣膰 nie przekracza膰 dopuszczalnej pr臋dko艣ci...
Z okna wysuwa si臋 ponownie r臋ka z banknotem.
- I prosz臋 uwa偶a膰, bo za nast臋pnym zakr臋tem stoi druga ekipa...
Kolejny banknot znika niepostrze偶enie w kieszeni munduru.
- Pracuj臋 tutaj we wtorki i czwartki od 8 rano do 15.00. Zapami臋ta艂em pa艅ski numer, w te dni mo偶e Pan je藕dzi膰 spokojnie, tak jak Pan lubi...
Nast臋pne 5 tysi臋cy rubli znika w kieszeni milicjanta.
- Szcz臋艣cia 偶ycz臋, zdrowia Panu i rodzinie, m膮drych dzieci, powodzenia w biznesie, 偶eby piesek zostawa艂 championem na wystawach mi臋dzynarodowych...
Znowu r臋ka w kieszeni z banknotem.
Inspektor stoi kilka chwil z bardzo zamy艣lon膮 min膮. Po chwili u艣miecha si臋 i m贸wi:
- A teraz powiem wierszyk...

Granica polsko-bia艂oruska. ...

Granica polsko-bia艂oruska.
Korek na 30 kilometr贸w.
Czas oczekiwania na odpraw臋 kilkana艣cie godzin.
Zniecierpliwiony polski kierowca TIR-a podchodzi do bia艂oruskiego pograniczniaka :
- Ej .. kolego !
- No szto ?
- Wiesz kiedy Niemcy napadli na Polsk臋 ??
- No znaju ... w 1939 ...
- A wiesz kiedy napadli na was .. znaczy si臋 wtedy jeszcze Zwi膮zek Radziecki ?
- No znaju ... w 1941 ..
- A wiesz pan sk膮d si臋 wzi臋艂y te dwa lata r贸偶nicy ?
- No nie znaju ???
- Przez te wasze pie**olone formalno艣ci na granicy !!!!!

We wi臋zieniu rzecz si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tusk i Kaczy艅ski mieli...

Tusk i Kaczy艅ski mieli wypadek samochodowy i k艂贸c膮 si臋 kogo to wina. W ko艅cu Tusk m贸wi:
- No dobra, jednak to moja wina. Przepraszam. Napijmy si臋 gorza艂y na zgod臋.
Kaczy艅ski zgodzi艂 si臋. Po kilku 艂ykach pyta:
- A tak w og贸le, to dlaczego ty nie pijesz?
A Tusk odpowiada:
- Ja czekam na policj臋.

Pijak podchodzi do policjanta...

Pijak podchodzi do policjanta i pyta:
- panie w艂adzo, mo偶na na pana policjanta powiedzie膰 ty o艣le?
- nie bo to jest obraza funkcjonariusza!
- a na os艂a, panie policjancie?
- wydaje mi si臋, 偶e mo偶na!
- dobrze, dzi臋kuj臋 panie policjancie!