#it
emu
psy
syn

Stoj─ů dwie blondynki...

Stoj─ů dwie blondynki na przystanku.
Jedna czeka na jedynk─Ö, a druga na czw├│rk─Ö.
Przyjechała czternastka wsiadły obie.

M─ů┼╝ nie m├│g┼é zadowoli─ç...

M─ů┼╝ nie m├│g┼é zadowoli─ç swoj─ů ┼╝on─Ö w ┼é├│┼╝ku. Wybra┼é si─Ö do seksuologa i m├│wi:
- Prosz─Ö pana nie mog─Ö zadowoli─ç swojej ┼╝ony, kiedy si─Ö kochamy to nawet nie krzyczy...
- Niech pan zadzwoni do agencji i zamówi striptizera z dużym interesem. Kiedy państwo będziecie się kochać, on w tym czasie ma tańczyć. Wtedy pańska żona powinna krzyczeć.
Kole┼Ť wyszed┼é z gabinetu i dzwoni do agencji. Zam├│wi┼é striptizera z najwi─Ökszym interesem i zacz─ů┼é kocha─ç si─Ö z ┼╝on─ů, podczas tego kole┼Ť z agencji ta┼äczy┼é. Niestety ┼╝ona nie krzycza┼éa. W ko┼äcu m─ů┼╝ m├│wi do striptizera:
- Wiesz, może zamieńmy się rolami...
Tak zrobili i po minucie ┼╝ona zacz─Ö┼éa krzycze─ç. Uradowany m─ů┼╝ m├│wi do kolesia z agencji:
- Widzisz, tak się k***a tańczy...

Dlaczego blondynka li┼╝e...

Dlaczego blondynka liże szkiełko od zegarka?
- tic tac to tylko dwie kalorie!

Blondynka wpada do apteki...

Blondynka wpada do apteki z pretensjami:
- Czy mogliby┼Ťcie zacz─ů─ç odbiera─ç ten cholerny telefon? Cz┼éowiek dzwoni w wa┼╝nej sprawie, a tu nic i nic...
- Hmm... a pod jaki numer pani dzwoni?
- 08002200
- A sk─ůd pani go ma?
- No przecie┼╝ na drzwiach macie napisane!
- Ach tam... To s─ů godziny otwarcia apteki.

Dlaczego blondynka otwiera...

Dlaczego blondynka otwiera jogurt ju┼╝ w sklepie ?
- Bo na nim jest napisane " tu otwiera─ç "

Idzie blondynka do stowarzysze...

Idzie blondynka do stowarzyszenia w poszukiwaniu pracy.
Szef pracy dał jej pracę malowania pasów na drodze.
Blondynka pierwszego dnia pomalowała 10 km drogi, w drugi 5 km, a w trzeci tylko 1 km.
Podchodzi do niej szef i m├│wi:
- Dlaczego zmala┼éa tak szybko wydajno┼Ť─ç Twojej pracy?
Blondynka odpowiada:
- Bo mam coraz dalej do wiaderka z farb─ů!

Blondynka dzwoni do warsztatu...

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
- Zauwa┼╝y┼éam, ┼╝e co┼Ť mi kapie spod auta - zaczyna m├│wi─ç.
- Niech mi Pani powie, jak to wygl─ůda - prosi fachowiec.
- Jest takie ciemne i g─Öste...
- To olej - stwierdza mechanik.
- Ok, to olej─Ö - odpowiada blondynka i roz┼é─ůcza si─Ö.

Dwie blondynki dostały...

Dwie blondynki dostały konie:
- Ty, jak je odr├│┼╝nimy?
- Ja obetn─Ö swojemu ogon.
Rano oba konie nie maj─ů ogona.
- A co teraz?
- Obetn─Ö swojemu grzyw─Ö.
Rano oba konie nie maj─ů grzywy.
- A co teraz?
- Ja biorę czarnego, Ty białego.

Jedzie blondynka samochodem....

Jedzie blondynka samochodem. Nagle us┼éysza┼éa g┼éo┼Ťny ha┼éas na zewn─ůtrz, zatrzyma┼éa si─Ö, wychodzi z samochodu i patrzy wok├│┼é. Zobaczy┼éa na ziemi jak─ů┼Ť cz─Ö┼Ť─ç, d┼║wiga j─ů z trudem pr├│buj─ůc dopasowa─ç j─ů gdzie si─Ö da. Nie mog─ůc znale┼║─ç miejsca, z kt├│rego odpad┼éa, zataszczy┼éa cz─Ö┼Ť─ç na tylne siedzenie i jedzie do mechanika.
Po przegl─ůdzie mechanik m├│wi:
- Samoch├│d w zupe┼énym porz─ůdku, ale ten w┼éaz kanalizacyjny trzeba zawie┼║─ç na miejsce.

Podczas rejsu statkiem,...

Podczas rejsu statkiem, blondynka widz─ůc przystojnego ch┼éopaka siedzi─ůcego na ┼éawce i chc─ů do niego zagada─ç pyta si─Ö
- ty też płyniesz tym statkiem?