#it
emu
psy
syn

Stoj膮 na przystanku autobusowy...

Stoj膮 na przystanku autobusowym babcia i harcerz. Babulka kicha i kicha. Harcerz m贸wi:
- Babciu, na zdrowie!
Babcia:
- Dzi臋kuje, ale chyba nie na zdrowie, synu艣, ja po prostu tabaczk臋 w膮cham.
Harcerz w odpowiedzi:
- Tak og贸lnie to s*am na to, ale harcerz powinien by膰 uprzejmy!

- Nie odzywam si臋 do ciebie!...

- Nie odzywam si臋 do ciebie!
- Czemu?
- Jeszcze si臋 nie zdecydowa艂am.

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰...

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰 na m臋偶u?
Posprz膮taj mu gara偶!

M臋偶czyzno, chcesz wygra膰 w k艂贸tni z kobiet膮?
Zacznij k艂贸tni臋 i szybko pierwszy zap艂acz!

Park. Ksi臋偶yc 艣wieci....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na 艂awce w parku siedzi...

Na 艂awce w parku siedzi smutny facet, w r臋ku trzyma butelk臋. Siedzi i tylko w ni膮 patrzy. Siedzi tak godzin臋. Nagle do jego 艂awki podchodzi dresiarz, rozwala si臋 obok, zabiera facetowi flaszk臋, wypija jednym 艂ykiem zawarto艣膰 i beka pot臋偶nie.
Smutny dot膮d m臋偶czyzna zaczyna p艂aka膰.
- Stary, nie becz, 偶artowa艂em - m贸wi zak艂opotany dresiarz.
- Chod藕, tu obok jest monopolowy, kupi臋 ci now膮 flaszk臋.
- Nie o to chodzi - t艂umaczy m臋偶czyzna. - Nic mi si臋 nie udaje. Zaspa艂em i sp贸藕ni艂em si臋 na bardzo wa偶ne spotkanie. Moja firma nie podpisa艂a kontraktu, wi臋c szef mnie wywali艂. Wychodz膮c z firmy zobaczy艂em, 偶e ukradli mi samoch贸d, wi臋c wzi膮艂em taks贸wk臋 do domu. Kiedy taks贸wka odjecha艂a, zorientowa艂em si臋, 偶e zostawi艂em w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja 偶ona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowi艂em wi臋c pope艂ni膰 samob贸jstwo. Przygotowa艂em sobie trucizn臋... i nagle przychodzi ciul, kt贸ry mi j膮 wypija!!

Kierownik t艂umaczy艂 swoim...

Kierownik t艂umaczy艂 swoim robotnikom, jak wa偶ne jest noszenie he艂mu na budowie i opowiada przyk艂ady.
- Pracowa艂 kiedy艣 u nas taki jeden ch艂opak, kt贸ry nie nosi艂 he艂mu, spad艂a mu ceg艂贸wka na g艂ow臋 i umar艂. By艂 taki wypadek, w kt贸rym naszej pracownicy spad艂a ceg艂贸wka na g艂ow臋, ale mia艂a he艂m i tylko u艣miechn臋艂a si臋, otrzepa艂a i posz艂a dalej. Nagle jeden z pracownik贸w podnosi r臋k臋 i m贸wi:
- Ja znam t膮 dziewczyn臋. Ona do tej pory chodzi w he艂mie i si臋 u艣miecha.

- Czym si臋 r贸偶ni przystojny...

- Czym si臋 r贸偶ni przystojny Grek od go艂ej baby?
- ???
- Nie wiesz?
- Nie.
- To uwa偶aj!

Horoskop na weso艂o...

Horoskop na weso艂o

Baran
Po majowych 艣wi臋tach najwa偶niejsz膮 postaci膮 w twoim 偶yciu oka偶e si臋 kto艣, o kim bezskutecznie starasz si臋 zapomnie膰. Tak, tak, to ju偶 maj, a wi臋c 9 miesi臋cy od przypadkowego romansu. Trzeba podj膮膰 decyzj臋, przy czym jedn膮 masz ju偶 z g艂owy. Mo偶esz zostawi膰 ca艂e swoje dotychczasowe 偶ycie - tym bardziej, 偶e niczego szczeg贸lnego w nim nie dokona艂e艣 - albo zdecydowa膰 si臋 na proces. Proces z reszt膮 masz z g贸ry przegrany, wi臋c pozostaje jeszcze wycieczka do Bangladeszu, z kt贸rym nie mamy podpisanej umowy alimentacyjnej.

Byk
Przed tob膮 kilka decyzji w zwi膮zku z prac膮. Musisz podj膮膰 je natychmiast, bo ko艅czy Ci si臋 zasi艂ek dla bezrobotnych. Jak wida膰, sezon op贸藕nia swoje nadej艣cie, wi臋c nie znajdziesz pracy ani w ogrodnictwie, ani w le艣nictwie. Pozostaje tylko jedna droga... Poniewa偶 nic nie umiesz robi膰 mo偶esz zosta膰 z艂odziejem. I nie martw si臋, 偶adna praca nie ha艅bi.

Bli藕ni臋ta
W drugiej po艂owie maja na pewno nie b臋dzie Ci doskwiera膰 nuda. Spotkasz ludzi, z kt贸rymi lubisz przebywa膰. A wszystko zacznie si臋 od naruszenie spokoju publicznego... Policjanci Ci臋 spa艂uj膮 za niegrzeczne zachowanie, kolegium da najwy偶szy wymiar kary, bo masz wredn膮 g臋b臋, znajomi nie po偶ycz膮 pieni臋dzy na kaucj臋, bo Ci臋 po prostu nie lubi膮, a w wi臋zieniu trafisz do celi razem z kim艣, na kogo donios艂e艣 dwa miesi膮ce temu. Nie martw sie - pogrzebem wi臋藕ni贸w zajmuje si臋 pa艅stwo.

Rak
Wci膮偶 w maju b臋dziesz w rozterce, wci膮偶 nie b臋dziesz wiedzia艂 jak si臋 zachowa膰. Z jednej strony postanowi艂e艣 sobie, 偶e nie b臋dziesz wi臋cej pi艂, a z drugiej jak tu nie pi膰, skoro rura tak pali i kolesie zaczynaj膮 Ci臋 nazywa膰 szpionem. Jedyna rada na takowy roz艂am w twojej psychice to chla膰 tak du偶o w贸dki, 偶eby na drugi dzie艅 nie pami臋ta膰, 偶e si臋 w og贸le co艣 pi艂o. Podobne dzia艂ania uchroni膮 Ci臋 od rozdwojenia ja藕ni i wakacji w szpitalu psychiatrycznym.

Lew
Chcesz, ale ci膮gle si臋 boisz. Taka postawa do niczego nie prowadzi. Na jednej szali k艂adziesz wszystko, co Ci si臋 w 偶yciu nie uda艂o - a poniewa偶 niewiele zdzia艂a艂e艣, wi臋c szala jest bardzo ci臋偶ka - na drugiej za艣 wszystko, czego by艣 jeszcze w 偶yciu m贸g艂 dokona膰. No c贸偶, decyzja czy warto ci膮gna膰 ten w贸zek dalej nie jest prosta. 呕eby u艂atwi膰 Ci jej podj臋cie zdradzimy, 偶e w przysz艂o膮ci te偶 nie dokonasz niczego po偶ytecznego.

Panna
Ostatnio twoj膮 wad膮 jest szorstko艣膰 i porywczo艣膰. Ca艂e otoczenie ma ju偶 dosy膰 podobnej sytuacji. Wreszcie powiniene艣 troch臋 och艂on膮膰 i przede wszystkim p贸j艣膰 do fryzjera na spi艂owanie rog贸w. Przesta艅 ju偶 krzycze膰 na partnerk臋, kt贸ra ma trzech innych kochank贸w, bo nie ma nic gorszego ni偶 zazdro艣膰. Spr贸buj si臋 z nimi zaprzyjazni膰, a zamiast konkurent贸w b臋dziesz mia艂 w nich przyjaci贸艂. Koniecznie te偶 kup nowe 艂贸偶ko, bo w starym posz艂y spr臋偶yny i nie mo偶na si臋 pod nim chowa膰.

Waga
Bardzo nie lubisz, gdy o tobie plotkuj膮. A jak, g艂upku, nie maj膮 plotkowa膰, kiedy zapominasz za艂o偶y膰 spodni po stosunku z s膮siadk膮 i paradujesz z go艂ym ty艂kiem przez p贸艂 ulicy?! Pamietaj te偶, 偶e jak kradniesz w osiedlowym sklepie, to nie zostawiaj na pustej p贸艂ce dowodu osobistego. I zr贸b wreszcie operacj臋 plastyczn膮 nosa, bo ilo艣膰 dzieci biegaj膮cych w okolicy z identycznym jak tw贸j kinolem jest oczywistym pretekstem do plotek.

Skorpion
Twoim szcz臋艣liwym dniem w maju b臋dzie pi膮tek. W pi膮tek dowiesz sie od lekarza, 偶e stan twojego zdrowia kwalifikuje ci臋 do formaliny - przeznaczeniem dla akademii medycznej na badania, jak taki wrak mo偶e jeszcze porusza膰 si臋 o w艂asnych si艂ach. Je艣li nie chcesz s艂u偶y膰 medycynie w ramach myszki do艣wiadczalnej, koniecznie musisz w nast臋pny pi膮tek p贸j艣膰 do notariusza i zastrzec sobie, 偶e twoje organy po艣miertnie nie mog膮 by膰 wykorzystane w 偶adnym innym celu, jak tylko pokarm dla robak贸w i ewentualnie lokalne u偶y藕nienie gleby.

Strzelec
Druga po艂owa maja i pocz膮tek czerwca b臋dzie troch臋 inna ni偶 poprzednie okresy. Dot膮d doskwiera艂a Ci taka nuda, 偶e otwartymi w ziewaniu ustami mog艂e艣 z艂apa膰 przeje偶dzaj膮cy autobus miejski. Teraz wszystko si臋 zmieni. Kilku chuligan贸w tak Ci臋 obt艂ucze, 偶e b臋dziesz mia艂 z艂aman膮 szcz臋k臋. Lekarz Ci j膮 zadrutuje i mi臋dzy wybitymi z臋bami wyprowadzi w臋偶yk do spo偶ywania papki pokarmowej. Teraz b臋dziesz m贸g艂 co najwy偶ej wci膮ga膰 przez usta muchy, bo nic wi臋kszego przez rurk臋 nie przejdzie.

Kozioro偶ec
W czerwcu Uran i Wenus b臋d膮 Ci臋 mia艂y w opiece. Najpierw oka偶e si臋, 偶e s膮siad przechowywa艂 pod Twoim 艂贸偶kiem radioaktywny uran 237, a p贸藕niej lekarz stwierdzi, ca艂kowity zanik organu potrzebnego tym, kt贸rzy chc膮 wsp贸艂偶y膰 z Wenus. Uwa偶aj przy operacji, 偶eby nie wstawili Ci jakiego艣 ruskiego kraniku do skiania. Lepiej od razu kup w sklepie z armatur膮 jaki艣 nowoczesny, niklowany, superwytrzyma艂y przysznic z bardzo twardym w臋偶em.

Wodnik
Twoja taktyka mo偶e by膰 wiosn膮 rozszyfrowana szybciej ni偶 si臋 spodziewasz. Dyrektor nie jest taki g艂upi, na jakiego wygl膮da i zauwa偶y pr臋dzej czy p贸藕niej 艣winie, kt贸r膮 mu podk艂adasz. Gdyby艣 jeszcze ograniczy艂 si臋 tylko do niego, ale ty musisz r贸wnie偶 musia艂e艣 zgnoi膰 wszystkich koleg贸w z pracy. Fina艂 mo偶e by膰 taki, 偶e nie tylko nie uda Ci si臋 zaj膮膰 dyrektorskiego sto艂ka, ale jeszcze za艂apiesz si臋 na wpierdziel od kumpli. Lepiej dalej stosuj taktyke lizania ty艂ka zwierzchnika i podsy艂ania w艂asnej 偶ony kolegom.

Ryby
Bardzo lubisz stanowczo si臋 wypowiada膰 w raczej w膮tpliwych kwestiach. Pami臋taj, 偶e ograniczenie bud偶etu na wi臋zienia to g艂upia opcja, zwa偶ywszy tw膮 sk艂onno艣膰 do z艂odziejstwa. Zakaz rozwod贸w te偶 nie jest najlepsz膮 koncepcj膮 dla kogo艣, kto nie stosuje antykoncepcji. I daj wreszcie spok贸j czerwonym, bo jak Ci臋 kiedy艣 wierni sponiewieraj膮, to mo偶esz z czarnego przybra膰 w艂a艣nie taki kolor. Na koniec powiniene艣 przesta膰 nazywa膰 siebie m膮drym, skoro jeste艣 patentowanym durniem.

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej...

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej i wszystkim znanej firmy przyje偶d偶a delegacja z Niemiec i pyta szefa o Kowalskiego.
- Kowalski? - pyta zdziwiony szef - jest, ale on tu sprz膮ta. Patrzy a Niemcy rozmawiaj膮 z Kowalskim jak ze starym znajomym.
Za tydzie艅 sytuacja si臋 powtarza gdy przyje偶d偶a delegacja z Francji, za 2 tygodnie z W艂och i za ka偶dym razem chc膮 rozmawia膰 z Kowalskim. W ko艅cu szef nie wytrzyma艂 i m贸wi do Kowalskiego:
- Kowalski ty chyba znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znaj膮?
- No tak - odpowiada skromnie Kowalski.
- Za艂o偶臋 si臋 jednak 偶e nie znasz si臋 z papie偶em.
Na drugi dzie艅 znajduj膮 si臋 w Watykanie i Kowalski m贸wi do szefa.
- Prosz臋 poczeka膰 na Placu 艢w. Piotra , ja p贸jd臋 do papie偶a, wyjdziemy na balkon i pomacham panu.
Szef cierpliwie czeka, patrzy a Kowalski wychodzi na balkon z papie偶em. W tym momencie podchodzi do szefa przechodzie艅 i pyta:
- Ty nie wiesz pan co to za facet w tym bia艂ym stoi obok Kowalskiego?