Student w sto艂贸wce:...

Student w sto艂贸wce:
- Dwie par贸wki poprosz臋 z musztard膮.
- Uuu... 艣wi臋tujesz?
- Nie. I sze艣膰 komplet贸w sztu膰c贸w.

- Ojcze, to jest Wania,...

- Ojcze, to jest Wania, m贸j ch艂opak. Porozmawiajcie, a ja p贸jd臋 do kuchni co艣 przygotowa膰.
- Cze艣膰 Wania! W wojsku by艂e艣?
- Nie...
- Chory czy student?
- Student...
- Brawo, brawo! W贸dk臋 pijesz?
- Nie...
- Czyli chory... A moja c贸rka pi臋kna?
- No pi臋kna...
- A m贸wisz, 偶e nie pijesz...

Interesuj膮ce, 偶e ch艂opak...

Interesuj膮ce, 偶e ch艂opak mo偶e dziewczynie powiedzie膰, 偶e widzia艂 mn贸stwo biust贸w, ale jej jest naj艂adniejszy, a jak dziewczyna powie ch艂opakowi to samo o jego cz艂onku, to ju偶 co艣 nie tak?...

- Ale wczoraj by艂a impreza...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawiaj膮 dwaj studenci:...

Rozmawiaj膮 dwaj studenci:
- Smacznego! Co jesz?
- W膮tr贸bk臋.
- Daj kawa艂ek.
- Eee tam, same ko艣ci鈥

W akademiku:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Co powinien wiedzie膰...

- Co powinien wiedzie膰 student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzie膰 asystent?
- Prawie to wszystko, co student.
- A adiunkt?
- W jakiej ksi膮偶ce jest to, co powinien wiedzie膰 student.
- Docent?
- Gdzie jest ta ksi膮偶ka.
- A co powinien wiedzie膰 profesor?
- Gdzie jest docent...

Student poszed艂 do piek艂a....

Student poszed艂 do piek艂a. I diabe艂 si臋 go pyta:
- Chcesz do piek艂a zwyk艂ego, czy studenckiego???
Student: - Eeeeeee... mam cholera dosy膰 tego studenckiego 偶ycia... id臋 do
zwyk艂ego.
I poszed艂. I co? A tu jak to w piekle - panienki, impreza non stop, piwo
leje si臋 strumieniami, muzyka, ta艅ce, tylko... tylko co wiecz贸r przychodzi
diabe艂 i wbija ka偶demu w zadek gwo藕dzia.
Po miesi膮cu student mia艂 dosy膰 i poprosi艂 o przeniesienie w drodze wyj膮tku
do piek艂a studenckiego. Diabe艂 si臋 艂askawie zgodzi艂.
I co? A tu jak to w piekle - panienki, impreza non stop, piwo leje si臋
strumieniami, muzyka, ta艅ce tylko diabe艂 nie przychodzi艂. No to student si臋
ucieszy艂 i uradowa艂 i dawaj w wir hulanek!
Po kilku miesi膮cach drzwi si臋 otwieraj膮, wpada diabe艂 z ogromn膮, czarn膮
torb膮, podbiega do studenta, otwiera, a tam pe艂no gwo藕dzi.

- No, student!!! SESJA!!!

Studenci wybrali si臋...

Studenci wybrali si臋 na egzamin. Czekaj膮 pod drzwiami sali, nudzi艂o im si臋 wi臋c zacz臋li si臋 bawi膰 indeksami - czyj indeks zatrzyma si臋 bli偶ej 艣ciany. Tylko 偶e jednemu to nie wysz艂o zbyt dobrze, bo zamiast w 艣cian臋 trafi艂 indeksem pod drzwi, i do sali w kt贸rej siedzia艂 egzaminator. Przerazi艂 si臋 okrutnie, ale za chwil臋 indeks wylecia艂 z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4. Ucieszy艂 si臋, no wi臋c koledzy postanowili wrzuca膰 dalej. Kolejny dosta艂 3.5, nast臋pny 3. W tym momencie zacz臋li si臋 zastanawia膰... Kolejna ocena wydawa艂a si臋 dosy膰 jednoznaczna. Wreszcie jeden postanowi艂 zaryzykowa膰. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwieraj膮 si臋 drzwi, staje w nich egzaminator:
- Pi膮tka za odwag臋!

Rozmowa dw贸ch kumpli...

Rozmowa dw贸ch kumpli na studenckiej imprezie:
- Widzisz tego kolesia pod 艣cian膮? Chodz臋 z nim na jedne zaj臋cia. Jest taki zafascynowany matematyk膮, 偶e 艣wiata poza ni膮 nie widzi. To jego ca艂e 偶ycie, pasja i hobby. Nawet m贸wi膮 na niego "iloraz".
- Fascynuj膮ce... Sp贸jrz lepiej na t臋 panienk臋 na parkiecie... M贸wi膮 na ni膮 "ileraz"...