Tata Jasia myje zęby pastą w czerwonym pojemniku. Przychodzi Jaś i mówi: - tato nie widziałeś mojego super kleju w czerwonej tubce.
Tata sprawdza, czego syn nauczył się w szkole: - No, proszę, pomyśl... Miałeś dziesięć jabłek, dwa zjadłeś, to ile ci zostało? - Nie wiem, my w szkole liczyliśmy na śliwkach.
-Mamo wujek i ciocia przyszli. -Mówi się wujostwo.
-Mamo kuzyn i kuzynka przyszli. -Mówi się kuzynostwo.
-Mamo. Dziadostwo przyszło.