#it
emu
fut
hit
psy
syn

- Tato, co to znaczy...

- Tato, co to znaczy dyktatura?
- Doro艣niesz, o偶enisz si臋, b臋dziesz wiedzia艂!

- Powiedz mi, synu, masz...

- Powiedz mi, synu, masz ty na komputerze jakie艣 niemieckie filmy?
- Nie, tato, no co ty!
- To czemu katalog z materia艂ami z lekcji niemieckiego wa偶y 15 giga?

Syn do ojca:...

Syn do ojca:
- Tato, a ty masz z mam膮 cokolwiek wsp贸lnego?
- Tak, synku - ciebie!
- I optymizm - doda艂a 偶ona pod nosem.

Tydzie艅 przed 艣wi臋tami...

Tydzie艅 przed 艣wi臋tami moja dziewczyna zdecydowa艂a, 偶e przedstawi mnie w ko艅cu swoim rodzicom. Po 艣wi臋tach przyzna艂a mi si臋, 偶e oboje przy dzieleniu op艂atkiem 偶yczyli jej zgodnie "jakiego艣 fajnego ch艂opaka". YAFUD

Wi臋cej... http://www.yafud.pl/4995/#ixzz24XUCK2pK

Przychodzi Jasio do mamy...

Przychodzi Jasio do mamy i m贸wi:
- Mamo, dlaczego tak ostatnio uty艂a艣?
- Bo widzisz synku, spodziewam si臋 wkr贸tce twojego braciszka.
- A, to ja ju偶 wiem, dlaczego przyty艂 nasz ksi膮dz proboszcz.
- Dlaczego?
- Bo m贸wi艂, 偶e spodziewa si臋 wikarego.

Mama i c贸rka zmywaj膮...

Mama i c贸rka zmywaj膮 talerze, za艣 tata i synek sprz膮taj膮 mieszkanie. Nagle z kuchni dobiega odg艂os t艂uczonego szk艂a.
- Oho, mama co艣 rozbi艂a - m贸wi tata.
- Sk膮d wiesz?
- Bo nikt na nikogo nie krzyczy.

- Piotrusiu! B膮d藕 grzeczny...

- Piotrusiu! B膮d藕 grzeczny bo przyjdzie wielka, kud艂ata bestia i ci臋 zabierze do siebie!
- Ale ja lubi臋 je藕dzi膰 do babci, tatusiu.

Ma艂y Jasiu budzi si臋...

Ma艂y Jasiu budzi si臋 w 艣rodku nocy i jest
przestraszony. Idzie do pokoju mamy
i widzi, 偶e ona stoi nago przed lustrem.
Pociera swoje piersi i mruczy: - Chc臋
m臋偶czyzny, chc臋 m臋偶czyzny. Skonsternowany
Jasiu wraca do swojego pokoju.
Nast臋pnej nocy dzieje si臋 to samo. Trzeciej
nocy Jasiu budzi si臋, idzie do pokoju
mamy, patrzy, a tam z jego mam膮 le偶y
facet. Pr臋dko biegnie do swojego pokoju,
zdejmuje pi偶amk臋, pociera swoj膮 klatk臋
piersiow膮 i mruczy: - Chc臋 lowelek, chc臋
lowelek.

Ojciec od jakiego艣 czasu...

Ojciec od jakiego艣 czasu podejrzewa艂 syna o 膰panie. Pewnej nocy syn wraca p贸藕no do domu i szybko k艂adzie si臋 spa膰. Ociec wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i... znajduje torebeczk臋 z bia艂ym proszkiem. Bierze to i idzie do 艂azienki. Trzaska jedn膮 kresk臋 i... poja艣nia艂o, pociemnia艂o i nic. Hmm... trzasn膮艂 na druga dziur臋 i... poja艣nia艂o, pociemnia艂o i nic. Poma艂u zaczyna si臋 irytowa膰, ale wali po raz kolejny. Zn贸w 鈥 poja艣nia艂o, pociemnia艂o i nic. Nagle s艂yszy walenie do drzwi 艂azienki i g艂os 偶ony:
- Stefek co ty robisz?!
Odpowiada:
- Gole si臋!
呕ona:
- k***a trzy dni ?!

Ma艂a dziewczynka siedzi...

Ma艂a dziewczynka siedzi na kolanach u dziadka, kt贸ry czyta jej bajk臋 na dobranoc. Od czasu do czasu wnusia, zamiast patrze膰 w ksi膮偶eczk臋, przygl膮da si臋 pomarszczonej twarzy dziadka. G艂aszcze dziadka po policzku, potem g艂aszcze swoj膮 buzi臋... i tak na zmian臋 kilka razy. Wreszcie odzywa si臋:
- Dziadku, czy ciebie zrobi艂 Pan B贸g?
- Tak, kochanie. Pan B贸g mnie zrobi艂 bardzo dawno temu.
- Aha. - I znowu pog艂aska艂a po twarzy dziadka. I siebie.
- A mnie te偶 zrobi艂 Pan B贸g?
- Tak, - dziadek na to z u艣miechem. - Ciebie te偶. Ale ciebie Pan B贸g stworzy艂 ca艂kiem niedawno.
Na to dzieci臋 znowu dotkn臋艂o twarzy dziadka i swojej w艂asnej, po czym rado艣nie:
- Coraz lepiej mu idzie, dziadku, nie?