#it
emu
hit
psy
syn

- Tato, kto to jest alkoholik?...

- Tato, kto to jest alkoholik?
- Widzisz tamte cztery brzozy? Alkoholik widzi ich osiem.
- Tato, ale tam s膮 dwie brzozy鈥

Dw贸ch facet贸w wnosi trzeciego...

Dw贸ch facet贸w wnosi trzeciego zupe艂nie nawalonego, tak 偶e nie mo偶e si臋 utrzyma膰 na nogach. Siadaj膮 przy barze i jeden m贸wi do barmana:
- Dwa piwa!
- A ten w 艣rodku nie pije? - Pyta barman.
- Nie, to kierowca.

Rozmawia dw贸ch nawalonych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Nar膮bany facet zdrzemn膮艂...

Nar膮bany facet zdrzemn膮艂 si臋 na cmentarzu. Budzi si臋, noc, ksi臋偶yc 艣wieci. Zbiera si臋 do wyj艣cia z cmentarza, patrzy, a tu str贸偶 cmentarny kopie gr贸b.
- O, ho, ho - pomy艣la艂 sobie - przestraszymy go艣cia...
Podkrad艂 si臋 cichcem, a kiedy by艂 ju偶 tylko kilka krok贸w od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
呕adnej reakcji. Str贸偶 jak kopa艂 tak kopie, nawet si臋 nie obejrzawszy.
Wi臋c facet znowu:
- BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniech臋cony pijaczek odwr贸ci艂 si臋 na pi臋cie i idzie do wyj艣cia. Kiedy ju偶 si臋ga艂 r臋k膮 do furtki nagle z ty艂u kto艣 go 艂ups w 艂eb 艂opat膮!
- A nie, nie! Chcia艂e艣 pospacerowa膰, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedzia艂 str贸偶.

Pijany m臋偶czyzna wraca...

Pijany m臋偶czyzna wraca w nocy do domu i m贸wi:
- k***a jestem!
Cisza, wi臋c facet wchodzi do salonu, wali r臋k膮 w st贸艂 i m贸wi:
- k***a jestem!
Dalej cisza, wi臋c wchodzi do kuchni, t艂ucze talerze i krzyczy:
- k***a jestem!
Cisza. W ko艅cu facet wchodzi do sypialni, k艂adzie si臋 na 艂贸偶ku i m贸wi:
- k***a, jak dobrze by膰 kawalerem!

W izbie wytrze藕wie艅 lekarz...

W izbie wytrze藕wie艅 lekarz m贸wi do zatrzymanego kierowcy:
- W pa艅skiej krwi stwierdzili艣my zawarto艣膰 jednego i p贸艂 promila alkoholu!
- Cholera - klnie kierowca. - Musieli t臋 w贸dk臋 porz膮dnie rozcie艅czy膰. Zawsze przy takiej samej dawce mia艂em nie mniej jak dwa promile!

Policjant 艂apie trzech...

Policjant 艂apie trzech pijak贸w.
W komisariacie na 艣rodku stawia krzes艂o i pyta pierwszego:
- Ile widzisz krzese艂?
- Dwa - m贸wi pierwszy.
Pyta drugiego.
- Ile widzisz krzese艂?
- Cztery - odpowiada drugi.
Pyta trzeciego.
- Ile widzisz krzese艂?
- A w kt贸rym rz臋dzie?

Kolega dzwoni do kolegi:...

Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, s膮 dwie znajome, zabawimy si臋.
- 艁adne?
- Wypijemy, b臋dzie ok.

艁ysy, Kichol, Nowak i...

艁ysy, Kichol, Nowak i Kowalski pij膮 w klubie w贸dk臋. Po czwartej setce Nowak wydusi艂 z siebie:
- Szszsz... - i umilk艂.
- Dajcie u pr臋dko czym艣 popi膰! - zarz膮dzi艂 Kowalski.
- Szszsz... - wydusi艂 z siebie znowu.
- Bierzemy go domu - zdecydowa艂 Kichol.
Otworzy艂a 偶ona.
- Co艣 si臋 waszemu ch艂pu sta艂o - relacjonuje z przej臋ciem 艁ysy. - Zaci膮艂 si臋 i koniec.
呕ona posadzi艂a Ecika w fotelu i nala艂a mu kieliszek w贸dki. Wypi艂 jednym tchem i wydusi艂 z siebie znowu:
- Szszsz...
- 呕ona nala艂a mu drugi kieliszek. Nowak wypi艂, spojarza艂 na kamrat贸w i zaintonowa艂:
- Szszsz艂a dzieweczka do laseczka, do zielonego...

艢rodek nocy, z baru wychodzi...

艢rodek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce i艣膰 do domu, jednak nogi odmawiaj膮 mu pos艂usze艅stwa. Pod barem stoi jedna taks贸wka, wi臋c facet sprawdza sw贸j portfel i wylicza 偶e ma 15z艂. Podchodzi wi臋c do taks贸wkarza i pyta:
- Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
- O tej porze to 20.
- A za 15 nie da rady?
- Za 15 nie op艂aca mi si臋 silnika odpala膰.
- Panie niech Pan si臋 zlituje, p贸藕no jest, zimno, ja jestem wci臋ty, do domu daleko.
- Facet spadaj i nie zawracaj mi g艂owy.
Wi臋c nie by艂o wyj艣cia facet poszed艂 na pieszo do domu.
Nast臋pnego dnia idzie ten sam facet ulic膮 i widzi d艂ug膮 kolejk臋 taks贸wek a na samym ko艅cu kolejki stoi ten niemi艂y taks贸wkarz. Facet podchodzi wi臋c do pierwszej taks贸wki i m贸wi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taksiarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo zaraz ci dowal臋.
Facet podchodzi do 2 taks贸wki:
Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taksiarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo nie r臋cz臋 za siebie.
Facet podchodzi艂 do ka偶dej taks贸wki i sytuacja powt贸rza艂a si臋.
Podchodzi do ostatniej taks贸wki - tej spod baru - i m贸wi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taks贸wkarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale pod warunkiem 偶e ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich koleg贸w taks贸wkarzy... - zgodzi艂 si臋!