Telewizja pojecha艂a do...

Telewizja pojecha艂a do Bacy kt贸ry b臋dzie mie膰 za miesi膮c 105 lat:
Dziennikarka przeprowadza wywiad..i pyta si臋:
-Baco czego tak d艂ugo prze偶yli艣cie..?..pewnie nie palili艣cie tytoniu?..
Na to Baca:
-Widzi pani ta stodo艂臋..tyle w zyciu tytoniu wyapli艂em.
-No to mo偶e alkoholu rze艣ta nie pili?
-Widzi tam staw za domem?..tyle to ja w贸dki wypil przez cale 偶ycie
-no to pewnie baca sexu nie uprawia艂?
-widzi pani t膮 kose w sieni? wczoraj tu by艂a 艣mier膰 tak jej da艂em popali膰 ze a偶 kose zostawi艂a.

Turysta zaczepia starego...

Turysta zaczepia starego bac臋 i pyta:
-Podobno w pobli偶u jest jeziorko.
-A tak odpowiada baca,by艂o jeszcze niedawno
Ale wiosn膮 wpad艂a do niego ci臋偶ar贸wka z pampersami

Przychodzi hanys do sklepu...

Przychodzi hanys do sklepu w Warszawie i pyta:
- Czy s膮 fafkulce?
Ekspedientka nie kumata m贸wi:
- Nie ma
Na to hanys:
- To poprosza fa f spray'u.

Baca kupi艂 na jarmarku...

Baca kupi艂 na jarmarku w Nowym Targu 艂a艅cuch dla krowy. Idzie przez rynek, wlecze 艂a艅cuch za sob膮 i okropnie przy tym ha艂asuje.
- Gazdo, dlaczego ci膮gniecie ten 艂a艅cuch? - pyta stra偶nik miejski.
- A co mom go pcho膰?

Idzie baca przez las...

Idzie baca przez las nagle s艂yszy wrzaski:
- Ludzieee! Ratunku, na pomoc!!!
Podchodzi, patrzy i widzi go艂ego faceta przywiazanego do drzewa.
- Panie, ratuj mnie pan! Peda艂y mnie z艂apa艂y i wykorzysta艂y!
Na to baca, rozpinaj膮c rozporek:
- No ni mos pan dzisiaj szcz臋艣cia!

Pytaj膮 bac臋:...

Pytaj膮 bac臋:
- Czy te trzy dziewczynki s膮 Twoimi c贸rkami?
Baca:
- No.
- Ale one urodzi艂y si臋 tego samego dnia?!
- No...
-... w odst臋pach pi臋tnastominutowych!!!
- No to co?! Ja mom rower...

Podczas wizyty prezydent...

Podczas wizyty prezydent USA zwiedza z Gierkiem Zakopane. Nagle s艂ysz膮 krzyk i p艂acz kobiety. Patrz膮 - a gazda za cha艂up膮 grzmoci 偶on臋. Prezydent pyta go dlaczego tak si臋 zn臋ca nad kobiet膮. Gazda m贸wi:
- Chcia艂a mie膰 fiata - kupi艂em. Chcia艂a mercedesa - kupi艂em. Ale teraz jej si臋 helikopterem zachcia艂o lata膰. Nie kupi臋, bo tu g贸ry i jeszcze mi si臋 baba zabije!
Prezydent pokiwa艂 ze zrozumieniem, ale Gierek wzi膮艂 gazd臋 na stron臋 i pyta:
- Gazdo, a tak naprawd臋 o co posz艂o?
- Przeca nie powim obcemu, 偶e mi b藕dziagwa bony na cukier zgubi艂a.

Do bacy wypasaj膮cego...

Do bacy wypasaj膮cego owieczki przyje偶d偶a poblisk膮 drog膮 nowoczesnym samochodem ubrany w garnitur cz艂owiek w 艣rednim wieku. Po wyj艣ciu z samochodu pyta:
- Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
- Tak, panocku...
- A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dok艂adnie, to dacie mi tak膮 jedn膮, do upieczenia?
- Dobrze, panocku, domy...
Przyjezdny wr贸ci艂 do samochodu, wzi膮艂 laptopa, telefon satelitarny, po艂膮czy艂 si臋 z sieci膮, ci膮gn膮艂 dane z satelity, przetworzy艂, popracowa艂 chwile nad programem, kt贸ry mu to policzy艂, i m贸wi:
- Baco, macie tu na tej 艂膮ce 347 owieczek.
- Dobrze panocku..., to wybierzcie sobie jedn膮.
Przybysz wybra艂 sobie jedn膮, 艂adn膮, bia艂膮; baca m贸wi:
- Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jeste艣cie, to oddacie mi j膮...?
- Dobrze, oddam.
- No panocku, to wy jeste艣cie konsultant Unii Europejskiej do spraw rolnictwa.
- A sk膮d to wiecie, baco!?
- Ano tak: je藕dzicie drogimi samochodami, pchacie si臋 gdzie was nikt nie prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic nie wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi mojego psa!!!

W Morskim Oku k膮pie si臋...

W Morskim Oku k膮pie si臋 baca. Na to jeden z turyst贸w:
- Baco, nie zimno Wam?
- Ni.
- Ciep艂o?
- Ni.
- To jak Wam jest?
- J臋drzej.

Baca po imprezie widzi...

Baca po imprezie widzi taxi i si臋 pyta:
- Ile zap艂ac臋 na ul. Kostek?
- 20z艂
- A da艂o by si臋 za 15?
- Nie
Nast臋pnego dnia baca przechodzi ko艂o taks贸wek i widzi, 偶e pierwszy to ten wredny wi臋c podchodzi od ty艂u i ka偶dego taks贸wkarza si臋 pyta:
- Ile na ul. Kostek?
- 20z艂.
- Dam panu 50 jak w drodze zrobi mi pan loda.
- Spadaj!
I tak przy ka偶dej taks贸wce.
W ko艅cu podchodzi do tego wrednego i m贸wi:
- Ile na ul. Kostek?
- 20
- Dam panu 50 je偶eli wjedzie pan powoli pod g贸rk臋 i pomacha swoim kolegom.