#it
emu
psy
syn

Te┼Ťciowa jest jak skarb...

Te┼Ťciowa jest jak skarb ... zakop j─ů g┼é─Öboko .

Jaka jest idealna te┼Ťciowa?...

Jaka jest idealna te┼Ťciowa? Te┼Ťciowa na 102. A co to jest ta te┼Ťciowa na 102? 100 metr├│w od domu i dwa metry pod ziemi─ů.

Jak si─Ö nazywa blond...

Jak si─Ö nazywa blond te┼Ťciowa?
Poduszka powietrzna.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje samoch├│d:
- O co chodzi? - dziwi się kierowca. - Przecież nie jechałem za szybko.
- Mo┼╝e mi pan to udowodni─ç? - pyta funkcjonariusz.
- Tak, jad─Ö po te┼Ťciow─ů na dworzec.
- Mo┼╝e pan jecha─ç, to wystarczaj─ůcy dow├│d..

Na dachu budynku stoi...

Na dachu budynku stoi facet i depcze po palcach trzymaj─ůcej si─Ö rynny, zwisaj─ůcej te┼Ťciowej.
Przechodzień krzyczy:
- Człowieka pan zabijesz!
Tamten odpowiada:
- To się pan odsuń!

Te┼Ťciowa chcia┼éa sprawdzi─ç...

Te┼Ťciowa chcia┼éa sprawdzi─ç zi─Öci├│w czy j─ů w og├│le lubi─ů. Postanowi┼éa ┼╝e wskoczy do studni i b─Ödzie udawa┼éa, ┼╝e si─Ö topi. Przygotowa┼éa sobie wszystko w studni (jak wskakiwa┼éa trzyma┼éa si─Ö liny).
Przyjecha┼é pierwszy zi─Ö─ç no to te┼Ťciowa buch do studni. Zi─Öciu podbiega, patrzy, te┼Ťciowa. Wyci─ůga j─ů ze studni i odnosi do domu. Rano budzi si─Ö, widzi przed domem maluch z napisem "od te┼Ťciowej dla zi─Öcia".
Przyjecha┼é drugi zi─Ö─ç, te┼Ťciowa ten sam numer. Zi─Ö─ç j─ů ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od te┼Ťciowej dla zi─Öcia"
Przyjecha┼é trzeci zi─Ö─ç. Te┼Ťciowa stary numer. Zi─Ö─ç podbiega do studni odcina lin─Ö na kt├│rej wisia┼éa te┼Ťciowa. Te┼Ťciowa si─Ö topi. Zi─Ö─ç rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zi─Öcia TE┼Ü─ć"

Wraca pijany zi─Ö─ç do...

Wraca pijany zi─Ö─ç do domu. Drzwi otwiera te┼Ťciowa. Zi─Ö─ç ledwo stoj─ůc, trzyma sie kurczowo futryny:
- Matko Boska, Stefan jak Ty wygl─ůdasz!
- Maaama, buuzi!!!
- No co Ty, przecie┼╝ my si─Ö nie nawidzimy!
- Maama buuziii... nie mog─Ö si─Ö wyrzyga─ç!!!

Przy automacie telefonicznym...

Przy automacie telefonicznym stoi facet, trzyma s┼éuchawk─Ö przy uchu i milczy. Za nim zebra┼éa si─Ö ju┼╝ spora kolejka. Wreszcie jaka┼Ť kobieta go szturcha:
- Niech pan już zwolni ten automat! Już od 20 minut trzyma pan słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział!
- Bo ja dzwoni─Ö do swojej te┼Ťciowej, prosz─Ö pani.

Policjanci zostali wezwani...

Policjanci zostali wezwani na miejsce zdarzenia ogl─ůdaj─ů cia┼éo kobiety w wieku mocno zaawansowanym.
Cia┼éo znajduje si─Ö w ubikacji - z g┼éow─ů w sedesie przytrza┼Ťni─Öt─ů desk─ů klozetow─ů. Policjanci postanawiaj─ů przes┼éucha─ç gospodarza domu na okoliczno┼Ť─ç zdarzenia.
- Czy zna┼é pan poszkodowan─ů?
- Tak, to moja te┼Ťciowa.
- Zdzichu, sprawa jasna, pisz! Przyczyna zgonu: ┼Ťmiertelne zatrucie domestosem w trakcie czyszczenia toalety.

- Kto powiedzia┼é: "Ostro┼╝no┼Ťci...

- Kto powiedzia┼é: "Ostro┼╝no┼Ťci nigdy za wiele!"?
- Zi─Ö─ç zamykaj─ůc na k┼é├│dk─Ö trumn─Ö z te┼Ťciow─ů.