Turysta odwiedza bac臋...

Turysta odwiedza bac臋 i zaciekawiony jego trybem 偶ycia zaczyna zadawa膰 pytania:
- Baco,a tak na przyk艂ad wczoraj, to co robili艣cie?
- A no wczoraj to ino dziesi臋膰 膰m贸w zabi艂em...
- Ciem... - poprawia turysta.
- Ano kapciem...

Siedzi baca nad rzek膮...

Siedzi baca nad rzek膮 i si臋 onanizuje. Podchodzi turysta i si臋 pyta:
- Baco co wy robicie?
Na to baca:
- Jak to co? Wysy艂am dzieci nad morze.

W 20-t膮 rocznic臋 艣lubu...

W 20-t膮 rocznic臋 艣lubu baca postanowi艂 wzi膮膰 Maryn臋 do Zakopanego i chodzi膰 z ni膮 po sklepach, a偶 sobie co艣 upatrzy i wtedy jej to kupi. Pojechali wi臋c do Zakopca, chodz膮 po sklepach, chodz膮, a偶 w jednym sklepie Maryna m贸wi:
- Kup mi prosz臋 te 艣liczne koronkowe majteczki. Prosz臋 ci臋 bardzo!
Na to baca tak patrzy na sw膮 Maryn臋 i m贸wi:
- Mary艣, ty艂ek masz jak kombajn i ty chcesz te koronkowe majteczki?
Maryna si臋 obrazi艂a, wr贸cili do domu i nagle w nocy bacy zebra艂o si臋 na amory i m贸wi:
- Mo偶e by my se tak raz...
Ale obra偶ona Maryna mu na to:
- Dla jednej lichej s艂omki to ca艂ego kombajnu nie chce mi si臋 uruchamia膰.

Baca oprowadza turyst贸w...

Baca oprowadza turyst贸w po Tatrach.
- Tatry maj膮 dwa miliony lat i trzy miesi膮ce.
- Baco, sk膮d wiecie to a偶 z tak膮 dok艂adno艣ci膮?
- A by艂 tu jeden profesor trzy miesi膮ce temu i gada艂, 偶e maj膮 dwa miliony. To ile mog膮 mie膰 teraz?

Siedzi Baca razem ze...

Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wys艂uchuje ich opowie艣ci. Pierwszy skoczek chwali si臋, ze skoczy艂 na odleg艂o艣膰 100 metr贸w, drugi, 偶e pobi艂 rekord skoczni. Na to Baca m贸wi:
- Jak ja skoczy艂em z tej skoczni to lece, lece, patrze, mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymuj膮 si臋 inni, mijam Zakopane, mijam Gub艂贸wk臋, a tu jak halny nie powieje i wr贸ci艂o mnie na 30 metr.

Przychodzi hanys do sklepu...

Przychodzi hanys do sklepu w Warszawie i pyta:
- Czy s膮 fafkulce?
Ekspedientka nie kumata m贸wi:
- Nie ma
Na to hanys:
- To poprosza fa f spray'u.

Spotykaj膮 si臋 dwaj g贸rale...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Baca z Zakopanego wsiada...

Baca z Zakopanego wsiada do poci膮gu, kt贸rym jad膮 same g贸ralki ze wsi. Dosiada si臋 do jednej z nich:
- Baco, uwa偶ajcie na jajka!
- Aa to jajeczka na targ wieziemy?
- Nie - gwo藕dzie.

W g贸rskiej chacie pod...

W g贸rskiej chacie pod Guba艂贸wk膮 wielka uroczysto艣膰. Jan G膮sienica ko艅czy sto lat. Zjechali si臋 reporterzy, naczelnik miasta, wr臋czono medal i dyplom. Wszyscy trz臋s膮cego si臋 ze staro艣ci pomarszczonego G膮sienice pytaj膮, jak do偶y艂 tak s臋dziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie pilech, nie palilech, za dziewkami nie gonilech...
W tym momencie przerywa mu straszny ha艂as.
- Nie przejmujta si臋 - m贸wi G膮sienica - to tylko m贸j starszy brat, ca艂a noc pil gorza艂臋, to mu si臋 chce teraz gania膰 za dupami.