Tylko Chuck Norris potrafi...

Tylko Chuck Norris potrafi pali膰 gum臋 na skuterze wodnym.

Strzela艂 na sprawdzianie....

Strzela艂 na sprawdzianie. Zastrzeli艂 po艂ow臋 klasy.

Przychodzi facet do lekarza,...

Przychodzi facet do lekarza, ale piel臋gniarka zas艂ania mu przej艣cie m贸wi膮c, 偶e lekarz ma bardzo du偶o klient贸w.
Wreszcie lekarz przyj膮艂 faceta, chc膮c zrobi膰 na nim wra偶enie podni贸s艂 s艂uchawk臋 i m贸wi:
-Nie, nie mog臋 pana przyj膮膰, no mo偶e za miesi膮c, dobrze prosz臋 jeszcze zadzwoni膰.
Odk艂ada s艂uchawk臋 i m贸wi:
-Co pana sprowadza?
-Jestem monterem, przyszed艂em pod艂膮czy膰 telefon.

Dzie艅 dobry, cze艣膰 i...

Dzie艅 dobry, cze艣膰 i czo艂em! Pytacie sk膮d si臋 wzi膮艂em?
Jestem weso艂y Donek, prezydentem za艣 jest Bronek.
Zdro偶a艂y: benzyna, cukier i gaz,
wi臋c wam co艣 obiecam jeszcze raz!

Na granicy dzieci rosyjskie...

Na granicy dzieci rosyjskie wo艂aj膮 do dzieci polskich:
- A my mamy chleb!
- A my mamy chleb z mas艂em! - Odkrzykuj膮 dzieci polskie.
Dzieci rosyjskie po chwili namys艂u odpowiadaj膮:
- A my mamy Stalina!
- A my te偶 mo偶emy mie膰 Stalina! - m贸wi膮 dzieci polskie.
- To nie b臋dziecie ju偶 mia艂y chleba z mas艂em! - wo艂aj膮 dzieci rosyjskie.

Co to jest okr膮g艂e i...

Co to jest okr膮g艂e i bia艂e gorace przelatuje przez to?
-Diurka od klucza podczas andrzejek...

Przychodzi pacjent do...

Przychodzi pacjent do dentysty i m贸wi:
-Panie doktorze, mam jakie艣 takie 偶贸艂te z臋by. Co mi pan mo偶e doradzi膰?
-Br膮zowy krawat.

Kornik pracowa艂 od kilku...

Kornik pracowa艂 od kilku godzin w swojej drewutni. Mia艂 sporo zlece艅 i
zacz膮艂 dr膮偶y膰 jeszcze w nocy , 偶eby zd膮偶y膰 z zam贸wieniami. Zrobi艂 sobie
przerw臋 na rozprostowanie zm臋czonych odn贸偶y. Od kilku dni mia艂 w g艂owie
dziwn膮 pustk臋 i zastanawia艂 si臋 , czy nie spotka膰 kumpli kornik贸w i nie
zala膰 porz膮dnie robaka..........
Nagle........ stan膮艂 jak wryty. Drog膮
kroczy艂a pon臋tna komarzyca, kt贸ra przystan臋艂a i z uznaniem omiot艂a wzrokiem
muskularne cia艂o kornika...
Bzzzz... szepn臋艂a komarzyca.
Bezy bezy ...wyj膮ka艂 kornik.
Tak si臋 zakochali od pierwszego bzykni臋cia.
Romans musia艂 sta膰 si臋 g艂o艣ny na prowincjonalnej 艂膮ce. Owadzia plotka
rozprzestrzenia si臋 z szybko艣ci膮 pasikonika i cho膰 偶yje kr贸tko jak j臋tka
jednodni贸wka, potrafi dotrze膰 do ucha ka偶dego zainteresowanego. Nic nie
pomaga艂y awantury i gro藕by. Bo kto to widzia艂 komarzyc臋 i kornika! Same
k艂opoty z tego b臋d膮...
Skoro m艂odzi nie potrafili bez siebie 偶y膰, rodziny
same postanowi艂y uci膮膰 sprawie 艂eb. Skazani na banicj臋 nie rozumieli ,
dlaczego wszyscy byli przeciwko tej mi艂o艣ci- szalonej nami臋tnej, cudownie
s艂odkiej.
艢wiat艂o zrozumienia sp艂yn臋艂o nagle, kiedy pewnego ch艂odnego popo艂udnia
komarzyca powi艂a dzieci臋.
Rodzice d艂ugo pochylali si臋 w milczeniu nad kolebk膮, nie wiedz膮c jak
skomentowa膰 zaskakuj膮c膮 zawarto艣膰 zawini膮tka. Wreszcie odezwa艂 sie kornik
- BIEDNE MALE艃STWO, NA CA艁YM TYM POD艁YM 艢WIECIE TYLKO MAMA I TATA B臉D膭 CI臉 KOCHA膯.
Z koronkowego becika wygl膮da艂 z zaciekawieniem ma艂y, z艂o艣liwooki
komornik.

Leci facet w samolocie,...

Leci facet w samolocie, za艣 obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata. W pewnym momencie facet dzwoni po stewardess臋. Na pytanie co poda膰, pasa偶er m贸wi:
- Poprosz臋 kaw臋.
- A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi - wykrzykuje papuga do stewardessy. Stewardessa przynios艂a pepsi dla papugi lecz zapomnia艂a o kawie dla pasa偶era. Wi臋c ponownie poprosi艂 j膮 o kaw臋. Papuga w mi臋dzyczasie wy偶艂opa艂a swoj膮 Pepsi i klasycznie dorzuci艂a stewardessie: - A dla mnie, stara cioto, przynie艣 nast臋pn膮 Pepsi. Sytuacja taka powt贸rzy艂a si臋 kilka razy, w ko艅cu facet nie wytrzyma艂 i przyj膮艂 taktyk臋 papugi, zadzwoni艂 po stewardess臋 i wykrzycza艂 do niej:
- Daj mi, stara cioto, kaw臋!
Tego stewardessa nie zdzier偶y艂a - posz艂a po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papug膮.
Lec膮 tak oboje na d贸艂, a papuga m贸wi: - No, k***a, jak na kogo艣, kto nie umie fruwa膰, to masz tupet!