psy
fut
emu
lek
#it
syn
hit

W Ameryce zebra艂 sie...

W Ameryce zebra艂 sie sztab wojskowy i m贸wi膮 do prezydenta:
- Panie prezydenscie ruskie polecieli na ksi臋偶yc i pomalowali ju偶 膰wier膰 na czerowno
Na to prezydent:
- Spokojnie panowie poczekamy jeszcze dwa tygodnie
Po dw贸ch tygodniach zebra艂 sie ca艂y sztab i pentagon:
- Panie prezydencie ruskie pomalowali juz ksi臋偶yc w po艂owie
Na to prezydent:
- Spokojnie panowie poczekamy jeszcze dwa tygodnie
I znowu po dw贸ch tyygodniach zebra艂o sie ca艂e wojsko Ameryki i m贸wi膮 do Prezydenta:
- Panie prezydencie to ju偶 jest przesada! Ca艂y ksi臋偶yc pomalowany na czerwono!
Prezydent po chwili sie zastanowienia m贸wi:
- Wy艣lijcie naszych niech dopisz膮 Coca-Cola

- Nowak, kim jeste艣 w...

- Nowak, kim jeste艣 w cywilu?
- W cywilu - panie sier偶ancie - to ja jestem PAN NOWAK.

- Jak brzmi definicja...

- Jak brzmi definicja wojskowa ka艂u偶y?
- Jest to niewielki zbiornik wodny o ma艂ym znaczeniu strategicznym...

- Kowalski! Powiedzcie,...

- Kowalski! Powiedzcie, co b臋dzie, je艣li kula odstrzeli wam ucho?
- B臋d臋 gorzej s艂ysza艂, obywatelu sier偶ancie!
- Dobrze. A co b臋dzie, je艣li kula odstrzeli wam drugie ucho?
- Nie b臋d臋 nic widzia艂, bo mi he艂m na oczy spadnie!

Przychodzi do knajpy...

Przychodzi do knajpy facet i m贸wi do kelnera:
- Setka i zak膮ska.
Kelner przynosi, go艣膰 wypija, przek膮sza i m贸wi do kelnera:
- Chcia艂bym zap艂aci膰.
Kelner na to:
- Nic pan nie p艂aci, na koszt firmy.
Na nast臋pny dzie艅 przyszed艂 i zam贸wi艂 dwie setki i zak膮sk臋. Chcia艂 zap艂aci膰 ale kelner zn贸w odpowiedzia艂, 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 wi臋c wybra艂 si臋 w niedziele z ca艂膮 rodzin膮 do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjad艂y deser, ma艂偶onka wypi艂a wino a on zam贸wi艂 p贸艂 litra. Kiedy przysz艂o do p艂acenia, kelner odm贸wi艂 przyj臋cia zap艂aty twierdz膮c 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 nie wytrzyma艂 i pyta si臋 kelnera:
- Panie starszy pij臋 i jem tutaj ju偶 trzeci dzie艅 i jeszcze za nic nie zap艂aci艂em, mo偶e pan mi to wyja艣ni膰?
- To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamt膮 palm膮 tego pana i t膮 pani膮?
- Tak widz臋.
- No widzi pan, to jest moja 偶ona, a ten pan to m贸j szef, on pieprzy moj膮 偶on臋 a ja jego interes.

czasy drugiej wojny 艣wiatowej,...

czasy drugiej wojny 艣wiatowej,z dziennika polskiego 偶o艂nierza:

1.poniedzia艂ek-niemcy wygonili nas z lasu,

2.wtorek-przeprowadzili艣my atak i wygonili艣my niemc贸w z lasu,

3.艣roda-niestety dzisiaj niemcy nas wygonili z lasu,

4.czwartek-podczas ataku na niemc贸w w lesie,le艣niczy si臋 wkurz艂 i nas wszystkich przegoni艂.

5.pi膮tek-my i podobno niemcy te偶,nadal leczymy rany... poj****y le艣niczy!!!:)

Jednostka wojskowa 7219...

Jednostka wojskowa 7219 gdzies na rubiezach powiatu chelmskiego. Magazyn amunicji godzina 7:36. Do stojacego na warcie zolnierzyny podchodzi kapral:
- Co, k***a, na warcie, k***a, stoisz?
- Tak od trzeciej w nocy - odpowiada kociak
- Sniadanie, urwal jadles? Niee?? To pamietaj dzisiaj, k***a, ma byc wizytacja z Warszawy i jakby cie, k***a, pytali to jadles. Rozumie, k***a?
- Tak jest.
Godzina 15:28 Do naszego wartownika podchodzi sierzant:
- Co synku na warcie stoisz? Sniadanie wyfasowales? Tak. To dobrze a obiad? Nieee??? To pamietaj ze jakby cie o obiad zapytal jakis oficer to masz powiedziec, ze jadles.
Godzina 19:45. Przechodzacy zastepca dowodcy jednostki - major Kabura zagaduje dobrotliwie:
- Co, sluzba? Ale tak to juz jest w wojsku. A jeszcze dzisiaj ta wizytacja ze sztabu i sie z komendantem po calych koszarach wlocza i o wszystko pytaja... A ty co, sniadanie, obiad zjadles?
- Tak jest panie majorze.
- A kolacje?
- Nie.
- To posluchaj jakby ktos ze sztabu sie ciebie o to zapytal to masz powiedziec, ze jadles.
Godzina 22:16
- Co na warcie stoisz zolnierzu? - pyta czterogwiazdkowy general przechodzacy w asyscie kilku oficerow
- Tak jest panie generale - prezy sie w postawie zasadniczej wojak - Nawpie**alalem sie jak swinia i przyszedlem troche na warcie postac.

Odbywa si臋 ostateczny...

Odbywa si臋 ostateczny egzamin na agenta CIA. W pomieszczeniu znajduje si臋 pi臋ciu kandydat贸w i egzaminator. Daje pierwszemu ch臋tnemu pistolet i m贸wi:
- jest pi臋膰 naboj贸w. W pokoju obok jest pa艅ska 偶ona. Ma pan 30 sekund 偶eby j膮 zabi膰. Je艣li pan to zrobi, zda艂 pan.
Wchodzi, po jakim艣 czasie wychodzi. Nie m贸g艂. Nie zrobi艂 tego.
Wchodzi nast臋pny. To samo. Nie zabi艂
I tak jeszcze dw贸ch zdaj膮cych. Nie potrafi膮 czego艣 takiego zrobi膰.
Wreszcie podchodzi ostatni. Wchodzi. S艂ycha膰 pi臋膰 strza艂贸w. Potem jakie艣 艂omoty. Po 3 minutach wychodzi, oddaje bro艅 i m贸wi:
- Jaki艣 sukinsyn za艂adowa艂 bro艅 艣lepakami, wi臋c musia艂em suk臋 taboretem zat艂uc

Oficer radziecki rozmawia...

Oficer radziecki rozmawia z rekrutem:
- Kto jest twoim ojcem?
- Marsza艂ek Stalin - odpowiada przysz艂y 偶o艂nierz.
- Jak to? - ze zdziwieniem pyta oficer.
- Przecie偶 marsza艂ek Stalin jest ojcem nas wszystkich, prawda?
Zaskoczony oficer musia艂 przyzna膰 racj臋 swojemu rozm贸wcy; po czym pyta dalej:
- A kto jest twoj膮 matk膮?
- Zwi膮zek Radziecki - s艂yszy w odpowiedzi.
- Co to znaczy?
- Skoro m贸wi si臋, 偶e Zwi膮zek Radziecki jest matk膮 wszystkich narod贸w...
Odpowiedzi rekruta spodoba艂y si臋 radzieckiemu oficerowi, kt贸ry z nadziej膮 w g艂osie zadaje jeszcze jedno pytanie:
- Kim ty chcia艂by艣 zosta膰?
- Sierot膮! - odpowiada pewnie kandydat na czerwonoarmist臋.