#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W autobusie:...

W autobusie:
鈥 Prosz臋 pani, mog臋 usi膮艣膰 na tym koszu? 鈥 pyta facet kobiet臋.
鈥 Tak, ale niech pan uwa偶a na jajka.
鈥 To co, ma pani jajka w koszu?
鈥 Nie, gwo藕dzie.

Dziewczyna wychowana...

Dziewczyna wychowana przez par臋 re偶yser贸w filmowych w noc po艣lubn膮 zaliczy艂a osiem dubli.

- Harald, nie zapomnia艂e艣...

- Harald, nie zapomnia艂e艣 czego艣 u mnie jak wpad艂e艣 po p艂ytki?
- Nie wiem, czego mog艂em zapomnie膰... Papieros贸w, portfela, kluczy, swetra? nie mam poj臋cia
- hmm... a mo偶e c贸rki?
- ... k***a, ju偶 jad臋!!!! WYBACZ STARY

Rozmawia dw贸ch muzu艂man贸w...

Rozmawia dw贸ch muzu艂man贸w przez telefon:
- Mohammed s艂uchaj ! Polacy to chyba te偶 w wi臋kszo艣ci muzu艂manie!
- Dlaczego tak uwa偶asz Adbul?
- No jad臋 sobie wczoraj autobusem podchodzi do mnie trzech Polak贸w i jeden do mnie m贸wi: Nie patrz si臋 tak brudasie, bo ci bomb臋 wypie**ol臋!

Przy kraw臋偶niku stoi...

Przy kraw臋偶niku stoi facet i macha r臋k膮 na przeje偶d偶aj膮c膮 tax贸wke.
Taryfa si臋 zatrzyma艂a, gostek wsiad艂, a szofer zagaja:
- Idealnie 偶e艣 pan na mnie trafi艂. Zupe艂nie jak Heniek.
- Przepraszam, kto?
- Jak to kto? Heniek Kowalski. Niesamowity go艣膰, zawsze wszystko robi艂 porzadnie i na czas. Potrzebowa艂e艣 pan tax贸wki akurat wtedy, kiedy bylem wolny i tedy przeje偶d偶a艂em. Heniek taki fart to mia艂 za ka偶dym razem.
- No nie przesadzajmy... czysty przypadek.
- Dla He艅ka nie istnia艂y "przypadki". On wszystko robi艂 profesjonalnie i perfekt. Spokojnie m贸g艂by grac w tenisa albo w golfa z zawodowcami. Moglby tez bez wysi艂ku, jako gwiazda programu, 艣piewa膰 w operze albo ta艅czy膰 w balecie.
- Hmm... to musia艂 by膰 wybitnie uzdolniony cz艂owiek!
- 呕eby艣 pan wiedzia艂! Mia艂 niesamowit膮 pami臋膰, pami臋ta艂 daty urodzin i imienin wszystkich cz艂onk贸w swojej rodziny i wszystkie rodzinne rocznice. Wiedzia艂 wszystko o winach, no wiesz pan, kt贸re winko do jakiego dania, i w jakim kieliszku. W domu umia艂 wszystko naprawi膰 sam, lod贸wk臋, telewizor. Panie, nie to co ja, jak wymienia艂em bezpiecznik to na ca艂ej ulicy by艂o zaciemnienie.
- Mmm... jako艣 nie mog臋 skojarzy膰 tak wybitnej osoby...
- No, ja tez nigdy go nie spotka艂em.
- Jak to? To sk膮d pan tyle o nim wie?!
- O偶eni艂em si臋 z wdow膮 po nim...

Bia艂y pracodawca m贸wi...

Bia艂y pracodawca m贸wi do swego Murzyna, Kaliego:
- O偶e艅 si臋 z moj膮 c贸rk膮.
- Kali si臋 o偶eni.
- Kup jej sportowe auto.
- Kali kupi.
- Miej pa艂臋 na 30cm.
- Kali skr贸ci.

Rozmawia dw贸ch dresiarzy:...

Rozmawia dw贸ch dresiarzy:
- Znasz takich: Beethoven, Mozart?
- A, co? Kroimy ich?
- Nie. Spoko go艣cie. Melodyjki do kom贸rek pisz膮.

Matka krzyczy na c贸rk臋:...

Matka krzyczy na c贸rk臋:
- Zabraniam ci wraca膰 tak p贸藕no do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa c贸rka - siedzia艂a艣 stale w domu... Bo ja mia艂am pi臋膰 miesi臋cy...

Pewien m臋偶czyzna wyszed艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.