#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W jednym przedziale jad膮...

W jednym przedziale jad膮 m臋偶czyzna i kobieta, sami, trasa d艂uga. Facet czyta gazet臋, a kobieta - to si臋 na siedzeniu powierci, a to oczami pomruga, a to westchnie... Facet - siedzi jak ska艂a. W ko艅cu, po godzinie, babka nie wytrzymuje:
- Panie, pan jeste艣 m臋偶czyzna, czy nie? Ju偶 godzin臋 pana kokietuj臋, a pan na mnie uwagi nie zwraca! Powiem wprost: zajmijmy si臋 seksem!
- Zawsze m贸wi艂em - odpar艂 facet odk艂adaj膮c spokojnie gazet臋 na bok - 偶e lepiej godzin臋 przeczeka膰 ni偶 trzy godziny namawia膰.

Szczera opinia o Stra偶y Miejskiej

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi facet do Urz臋du...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jecha艂em poci膮giem, gdy...

Jecha艂em poci膮giem, gdy do mojego przedzia艂u wszed艂 kelner z Warsa pytaj膮c, czy kto艣 ma ochot臋 na kaw臋.
- Ja mam wielk膮 ochot臋! - odpowiedzia艂em g艂o艣no, po czym... si臋gn膮艂em do plecaka po termos.

To by艂o nad morzem, w...

To by艂o nad morzem, w jakmi艣 Mrze偶ynie, czy gdzie艣 tam...
Od d艂u偶szego czasu czu艂em, 偶e wzbiera we mnie ta nieodparta ch臋膰...
No c贸偶, jestem w ko艅cu m臋偶czyzn膮 i nie ma si臋 co dziwi膰. To zupe艂nie ludzka rzecz.
I wtedy w艂a艣nie, kiedy przechodzi艂臋m obok jakiego艣 ukrytego w cieniu pubu zobaczy艂em j膮. By艂a akurat taka, jak trzeba. Niedu偶a, ale zgrabna. Profesjonalistka.
Nie musia艂em wiele m贸wi膰, jeden gest, spojrzenie i ju偶 wiedzia艂a w czym rzecz. Zreszt膮 chyba to nie by艂 jej pierwszy raz.
Troch臋 nie艣mia艂o wyci膮gn臋艂a r臋k臋.
Pewnym ruchem si臋gn膮艂em poni偶ej pasa i wyj膮艂em go na zewn膮trz.
By艂 du偶y, lekko pomarszczony, ale zupe艂nie j臋drny jeszcze.
Ta wielko艣膰 w艂a艣nie j膮 zaskoczy艂a.
Wida膰 by艂o, 偶e jest zak艂opotana.
Nerwowo prze艂kn臋艂a 艣lin臋.
Pokiwa艂a g艂ow膮.
Za du偶y.
Teraz nie da rady.
Sytuacja robi艂a si臋 napi臋ta. Ja d艂u偶ej ju偶 nie mog艂em czeka膰.
To co, mam schowa膰? - zapyta艂em prosto z mostu.
Pokiwa艂a przecz膮co g艂ow膮.
Gdzie艣 w g艂臋bi oczu tkwi艂o pragnienie ogl膮dania go jak najd艂u偶ej.
Niecz臋sto widuje takie wielko艣ci.
Westchn臋艂a cicho.
Nie mog臋... nie mam... - wyszepta艂a cicho.
Ale ja musz臋... naprawd臋 to zaraz b臋dzie silniejsze ode mnie... prosz臋... prawie ju偶 b艂aga艂em
Wzbiera艂a we mnie coraz wi臋ksza fala.
No dobrze - zgodzi艂a si臋 po namy艣le.
Dzi艣 b臋dzie za darmo.

Ju偶 po chwili rozpina艂em spodnie.
Co za ulga.

Ja wiem, 偶e w pubie toaleta nie jest gratis. Ale to nie moja wina, 偶e barmanka nie mia艂a wyda膰 z du偶ego banknotu 200 z艂.

Jedz mniej - bramy raju...

Jedz mniej - bramy raju s膮 w膮skie.

Cmentarz "u Szwagra"

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.