psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

W pewnej ma艂ej angielskiej...

W pewnej ma艂ej angielskiej mie艣cinie by艂 sobie ksi膮dz, kt贸ry opr贸cz obowi膮zk贸w duszpasterskich, lubi艂 hodowle drobiu.
Kt贸rego艣 jednak dnia ksi臋dzu zgin膮艂 kogut.
Pocz膮tkowo ksi膮dz my艣la艂, 偶e kogut po prostu uciek艂, jednak min膮艂 jaki艣 czas, a koguta nie ma.
Ksi膮dz zmartwi艂 si臋 i doszed艂 do wniosku, 偶e mu ukradziono koguta.
Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali si臋 ju偶 do wychodzenia, ksi膮dz ich powstrzyma艂:
- Mam jeszcze jedn膮, bardzo wstydliw膮 spraw臋 do za艂atwienia.
(W tym miejscu nale偶y wyja艣ni膰, 偶e po angielsku s艂owo cock znaczy kogut, ale mo偶e te偶 oznacza膰 m臋skiego cz艂onka).
- Chcia艂bym spyta膰, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy m臋偶czy藕ni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Mo偶e spytam inaczej, kto ostatnio widzia艂 koguta?
Wszystkie kobiety wsta艂y.
- Oj, nie, to te偶 nie o to chodzi, mo偶e wyra偶臋 si臋 jeszcze ja艣niej, kto ostatnio widzia艂 koguta, kt贸ry do niego nie nale偶y?
Po艂owa kobiet wsta艂a.
- Parafianie - nie rozumiemy si臋, spytam, wprost - kto widzia艂 ostatnio mojego koguta?
Wsta艂 ch贸rek ch艂opi臋cy, ministranci i organista...

M艂odziutka, niezwykle...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tonie okr臋t. Przera偶eni...

Tonie okr臋t. Przera偶eni pasa偶erowie prosz膮 ksi臋dza aby odprawi艂 msz臋.
- Nie moje dzieci ju偶 nie zd膮偶臋...
- Ksi臋偶e, to chocia偶 t臋 najwa偶niejsz膮 cz臋艣膰...
- No chyba 偶e tak - Zgodzi艂 si臋 ksi膮dz, zdj膮艂 kapelusz i rozpocz膮艂 zbieranie ofiary.

Przyjecha艂a z Ameryki...

Przyjecha艂a z Ameryki kobitka do Francji i postanowi艂a zabawi膰 si臋 na ca艂ego. Wsiada do taxi i pyta go艣cia, gdzie jest najbardziej rozrywkowy lokal. Facet m贸wi, 偶e ch臋tnie j膮 do takiego zabierze. Kobitka pyta, czy na pewno lokal jest najlepszy. Taksiarz odpowiada 偶e wszystkie pary偶anki tam je偶d偶膮. W lokalu nic ciekawego bar, scena par臋 ko艣lawych stolik贸w, ale w choler臋 kobiet. Wszystkie siedz膮 s膮cz膮 drinki i na co艣 czekaj膮. Po paru godzinach kobitka znudzona jak diabli stwierdza 偶e wychodzi; ale w tym momencie wychodzi na scen臋 prezenter i zapowiada numer kt贸ry wykona Pepee. Wszystkie babki w klubie zrywaj膮 si臋 na r贸wne nogi i lec膮 pod scen臋. Zaciekawiona kobitka te偶 tam podchodzi; na scen臋 wychodzi facio chudy, z podkr膮偶onymi oczami z krzese艂kiem w r臋ku; rozlegaj膮 si臋 oklaski i w og贸le jest g艂o艣no. Kobitka patrzy ponuro. Facio stawia krzese艂ko, wyci膮ga z kieszeni orzech w艂oski i k艂adzie go na krze艣le, nast臋pnie wyci膮ga ze spodni fiuta; przymierza si臋 nim do orzecha i wali w niego cisem karate. Orzech rozpryskuje si臋 na drobne kawa艂ki kobita jest zafascynowana. Wraca do domu i opowiada o tym wszystkim znajomym.
Po 30 latach postanawia jeszcze raz ujrze膰 tego typu numer. Jedzie do Francji, do klubu i czeka. Wychodzi prezenter i zapowiada Pepee. Kobitka zdziwiona, jak to, przecie偶 to chyba nie ten sam facio, by艂by ju偶 strasznie stary. Czeka i widzi tego samego go艣cia to samo krzes艂o, tylko w drugim r臋ku orzech kokosowy. Kobitka w szoku. Pepee robi ten sam numer z kokosem i idzie za kulisy. Kobitka nie wytrzymuje, kupuje kwiaty, flach臋 i leci za kulisy. Spotyka si臋 z Pepee i pyta:
- Jak pan to zrobi艂, 30 lat temu by艂am i pan rozbija艂 orzechy w艂oskie, a teraz kokos?!! Ile to lat pan trenowa艂 i jak pan to robi?!!! Pyta艅 nie by艂o ko艅ca.
Na to Pepee odpowiada:
- Kochana, to ju偶 nie te oczy...

Spotykaj膮 si臋 trzy przyjaci贸艂k...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego dnia pewna starsza...

Pewnego dnia pewna starsza dama przysz艂a do Deutsche Bank z torb膮 pe艂n膮 pieni臋dzy. Podesz艂a do stanowiska i poprosi艂a o prywatn膮 rozmow臋 z prezesem banku, gdy偶 chcia艂a otworzy膰 konto, a "prosz臋 zrozumie膰, chodzi o wielk膮 sum臋 pieni臋dzy"... Po d艂ugotrwa艂ych dyskusjach pozwolono starszej pani spotka膰 si臋 z prezesem, bo w ko艅cu nasz klient - nasz pan.
Prezes spyta艂 o kwot臋, jak膮 starsza pani zamierza艂a wp艂aci膰. Ona za艣 odpowiedzia艂a, 偶e chodzi o 50 milion贸w EURO. Po czym otworzy艂a torb臋, 偶eby go przekona膰, i偶 tak jest w rzeczywisto艣ci. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieni臋dzy:
- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilo艣ci膮 pieni臋dzy, jak膮 ma pani przy sobie! Jak pani tego dokona艂a?
Klientka na to:
- Ca艂kiem prosto. Zak艂adam si臋.
- Zak艂ada si臋 pani? - pyta prezes - Ale o co?
Starsza pani odpowiada:
- C贸偶, o wszystko co mo偶liwe. Na przyk艂ad mog臋 si臋 z panem za艂o偶y膰 o 25.000 EUR, 偶e pa艅skie jaja s膮 kwadratowe!
Prezes za艣mia艂 si臋 g艂o艣no i powiedzia艂:
- Przecie偶 to 艣mieszne! W ten spos贸b nie mog艂aby pani nigdy tak du偶o zarobi膰.
- C贸偶, przecie偶 powiedzia艂am, 偶e w ten spos贸b zarobi艂am moje pieni膮dze. By艂by pan gotowy za艂o偶y膰 si臋 ze mn膮?
- Ale偶 oczywi艣cie - odpowiedzia艂 prezes (w ko艅cu sz艂o o kup臋 pieni臋dzy). - zak艂adam si臋, o 25.000 EUR, 偶e moje jaja nie s膮 kwadratowe..
- Zak艂ad stoi, ale poniewa偶 stawk膮 s膮 du偶e pieni膮dze, czy mog臋 przyj艣膰 jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, 偶eby sprawdzi膰 naocznie i przy 艣wiadku?
- Jasne - prezes wykaza艂 zrozumienie.
Ca艂膮 noc by艂 prezes niesamowicie nerwowy i sp臋dzi艂 wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajduj膮 si臋 w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. Pyta艂 偶ony, a ta go zapewni艂a, 偶e na pewno nie s膮 kwadratowe.
Nast臋pnego ranka o 10.00 przysz艂a starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawi艂a sobie obu pan贸w, po czym zwr贸ci艂a si臋 do prezesa:
- W celu przekonania si臋 o tym czy Pa艅skie jaja s膮 kwadratowe prosz臋 o spuszczenie spodni...
Prezes opu艣ci艂 spodnie. Starsza pani nachyli艂a si臋, spojrza艂a uwa偶nie i spyta艂a ostro偶nie, czy mo偶e dotkn膮膰 jaj??
- No dobrze - odpowiedzia艂 prezes. 25.000 EUR s膮 tego warte i mog臋 zrozumie膰, 偶e chce si臋 pani do ko艅ca przekona膰.
Starsza pani ponownie si臋 nachyli艂a i wzi臋艂a "pi艂eczki" w swoje d艂onie. Wtedy zauwa偶a prezes, 偶e prawnik zaczyna uderza膰 g艂ow膮 w 艣cian臋. Prezes pyta wi臋c:
- Co si臋 sta艂o z tym pani prawnikiem?
Na to starsza Pani:
- Nic, za艂o偶y艂am si臋 z nim tylko o 100.000 EUR, 偶e dzisiaj o godz. 10.00 b臋d臋 trzyma艂a w d艂oniach jaja prezesa Deutsche Bank.

Facet podrywa w barze...

Facet podrywa w barze dziewczyn臋:
- Czy chcia艂aby艣 si臋 pobawi膰 w czarodzieja?
- A na czym ta zabawa mia艂aby polega膰 ? - Pyta dziewczyna.
- P贸jdziemy do mnie do domu. B臋dziemy kocha膰 si臋 ca艂膮 noc a ty rano znikniesz...

Podchodzi pedofil do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

zazdrosny m膮偶 wpada do...

zazdrosny m膮偶 wpada do domu i od razu szuka kochanka 偶ony.
Zauwa偶y艂 m臋skie przyrodzenie wystaj膮ce za firanki,
chwyci艂 ,艣cisn膮艂 i pyta -jest tu kto艣?
nikt mu nie odp. wi臋c u偶y艂 jeszcze wi臋kszej si艂y,
troch臋 zdziwiony brakiem odpowiedzi jeszcze bardziej 艣cisn膮艂 wykr臋caj膮c 'klejnoty'
a tu nic,cisza.
Bardzo zdziwiony maksymalnie wykr臋ci艂 'klejnoty',
nagle s艂yszy piskliwy g艂os:
-cz艂owieku zlituj si臋,jestem niemow膮 Smile

Ksi膮dz na religii pyta...

Ksi膮dz na religii pyta dzieci:
- Jakimi s艂owami B贸g ustanowi艂 sakrament ma艂偶e艅stwa?
Ucze艅 bez wahania:
- "Wprowadzam nieprzyja藕艅 mi臋dzy ciebie a niewiast臋", Ksi臋ga Rodzaju 3,15