#it
emu
psy
syn

W piaskownicy k艂贸ci si臋...

W piaskownicy k艂贸ci si臋 ma艂a dziewczynka z ch艂opczykiem:
-Ja mam najnowszy telefon a ty nie masz! - m贸wi dziewczynka
Ch艂opiec na to:
- A ja mam siusiaka, a Ty nie...
- Ale jak urosn臋 to b臋d臋 mia艂a ich tyle ile zechc臋!

呕yd na bazarze:...

呕yd na bazarze:
- Poprosz臋 kilogram tej ryby.
- Ale to przecie偶 jest szynka?
- Nie obchodzi mnie, jak ta ryba si臋 nazywa. Prosz臋 zwa偶y膰.

WSPOMNIENIA Z WAKACJI...

Szukaj膮c alternatywy dla jeziora paczka m艂odych ludzi postanowi艂a stworzy膰 sobie je偶d偶膮cy basen na przyczepie!

Siedzi facet nad przer臋bl膮...

Siedzi facet nad przer臋bl膮 i 艂owi ryby, nagle podchodzi do niego inny facet i m贸wi :
- Nic pan tu nie z艂owi
- A sk膮d pan wie?
- Bo jestem kierownikiem tego lodowiska

W pewnej zapad艂ej wiosce...

W pewnej zapad艂ej wiosce postawiono maszt telefonii kom贸rkowej. Niemal od
razu zacz臋艂y nap艂ywa膰 skargi - a to kury si臋 nie nios膮, a to krowy mleka nie
daj膮, migreny, wzrost liczby samob贸jstw itd.
Dyrektor sieci kom贸rkowej napisa艂 jedno kr贸tkie pismo do so艂tysa:
"Te wszystkie plagi to piku艣. Pomy艣lcie, co b臋dzie, jak ten maszt w艂膮czymy!"

呕elki Haribo - Misie nie s膮 takie milusie

Znane 偶elki haribo - wcale nie s膮 takimi mi艂ymi misiami jak mo偶e si臋 wydawa膰.

Przed seksem: rozbieracie...

Przed seksem: rozbieracie si臋 nawzajem...
Po seksie: ka偶dy ubiera si臋 sam...
Mora艂: nikt ci nie pomo偶e, kiedy ju偶 ci臋 wyrucha.

Pewien przedsi臋biorca...

Pewien przedsi臋biorca mia艂 zamiar zrobi膰 wielki interes. Podczas negocjacji, przedstawiciel firmy, z kt贸r膮 mia艂 zawrze膰 umow臋 proponuje:
- Mo偶e by艣my, dla relaksu, zagrali w golfa? Mamy tak膮 pi臋kn膮 pogod臋...
- Nie, dzi臋kuj臋 - odpowiada przedsi臋biorca - raz ju偶 gra艂em, ale mi si臋 nie spodoba艂o.
- To mo偶e wypijemy whisky, 偶eby uczci膰 udan膮 transakcj臋?
- Dzi臋kuj臋 bardzo, ale nie... raz pi艂em, ale mi nie smakowa艂o.
- A mo偶e zapalimy cygaro?
- Niestety nie. Wie pan, raz pali艂em, ale jako艣 mi to si臋 nie podoba艂o.
W tym momencie do biura wchodzi syn przedsi臋biorcy. Ten m贸wi:
- Widzi pan, to jest m贸j syn, Piotr.
Na co facet:
- Niech zgadn臋... JEDYNAK?

Do biura FBI dzwoni facet:...

Do biura FBI dzwoni facet:
- m贸j s膮siad John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- By艂o u ciebie FBI???
- By艂o.
- Por膮bali Ci drewno??
- Tak
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Kto艣 mi musi przekopa膰 ogr贸dek