#it
emu
psy
syn

W s─ůdzie:...

W s─ůdzie:
- Czy oskarżony zabił tę kobietę?
- Nie, wysoki s─ůdzie.
- Czy oskarżony wie, że za fałszywe zeznania grozi kara?
- Tak, ale znacznie mniejsza, ni┼╝ za zab├│jstwo.

Ojciec pyta małego synka,...

Ojciec pyta ma┼éego synka, czy zna opowie┼Ť─ç o ptaszkach i pszcz├│┼ékach.
- Nie chc─Ö nic wiedzie─ç! - wybuchn─ů┼é ch┼éopiec uderzaj─ůc w p┼éacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
- Och, tatusiu - szlocha┼é ch┼éopiec - kiedy mia┼éem sze┼Ť─ç lat, okaza┼éo si─Ö, ┼╝e nie ma ┼Ťwi─Ötego Miko┼éaja, kiedy mia┼éem siedem, ┼╝e nie ma kr├│liczka wielkanocnego, w wieku o┼Ťmiu lat dowiedzia┼éem si─Ö, ┼╝e nie ma dobrej wr├│┼╝ki, a w wieku dziesi─Öciu - ┼╝e to nie bocian przynosi dzieci. I je┼Ťli teraz mi powiesz, ┼╝e doro┼Ťli si─Ö nie pieprz─ů, to nie b─Öd─Ö ju┼╝ mia┼é w co wierzy─ç!

- Panie w┼éadzo, m├│j s─ůsiad...

- Panie w┼éadzo, m├│j s─ůsiad p─Ödzi bimber!
- Tak? A dok─ůd?

- Czy chory jadł dzisiaj...

- Czy chory jadł dzisiaj rosół? - pyta lekarz.
- Jadł! - odpowiada żona.
- Z apetytem?
- Nie, z ry┼╝em!

Jaki jest szczyt głupoty?...

Jaki jest szczyt głupoty?
Kupi─ç portfel za ostatnie pieni─ůdze.

M├│wi tampon do kondona:...

M├│wi tampon do kondona:
- Niech pan tylko nie p─Öknie, bo obydwoje b─Ödziemy 9 miesi─Öcy bez roboty.

Po pustyni idzie płetwonurek...

Po pustyni idzie p┼éetwonurek ubrany w akwalung, p┼éetwy, ┼╝ar leje si─Ö z nieba. Spotyka Araba na wielb┼é─ůdzie:
- Przepraszam, do morza daleko?
- Ponad 200 km - m├│wi Arab.
- No, ┼éadnie, ale pla┼╝─Ö to ┼╝e┼Ťcie odpierniczyli!