#it
emu
psy
syn

W telewizji jest taki...

W telewizji jest taki program dla dzieci "Od przedszkola do Opola".
Jednego razu stan─ů┼é ch┼éopczyk i zaczyna si─Ö gadka z prowadz─ůcym:
Prowadzacy: Jak masz na imi─Ö.
Chłopczyk: Daniel
P: a z kim tu przyjechałes?
Ch: Z tatusiem i mamusi─ů.
P: czy masz jakie┼Ť zwierz─ůtko?
Ch: Mam.
P: A jakie?
Ch: Kotka.
P: A tatus lubi tego kotka?
Ch: Lubi.
P: A jak na niego woła?
Ch (po chwili ciszy): sier┼Ťciuch Je****....,

Zorganizowano zawody...

Zorganizowano zawody w p┼éywaniu. Zadanie polega┼éo na przep┼éyni─Öciu d┼éugo┼Ťci basenu pe┼énego g┼éodnych piranii!

Nagroda:
100000$, luksusowe auto i najlepsza w mie┼Ťcie k***a (do┼╝ywotnio).

Widzów, jak to przystało na imprezę tej miary, po brzegi. Chętnych do podjęcia wyzwania niestety nie ma.
Nagle.... Bach!
Jeden wskakuje do wody, p┼éynie w pop┼éochu, p┼éynie, piranie obgryzaj─ů mu cia┼éo, ale on p┼éynie. Na wp├│┼é obgryziony wyskakuje po przep┼éyni─Öciu d┼éugo┼Ťci basenu, dooko┼éa owacje, gwar, a on krzyczy na cale gard┼éo:
- Gdzie ta k***a!?
- Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy:
- Tak, tak, będzie k***a, ale spokojnie, wygrał Pan przecież 100000$, auto...
Facet:
- Gdzie ta k***a!? Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy miedzy sob─ů:
- Jaki┼Ť napalony?! Zorganizujcie szybko blondyn─Ö!
Facet:
- Gdzie ta k***a!?, Gdzie ta k***a!?
Przyprowadzaj─ů mu extra lask─Ö - najlepsz─ů w mie┼Ťcie - t─ů co stanowi wygran─ů...
Facet:
- k***a! Nie ta!
- Jak nie ta?
- Gdzie ta k***a?! Ta co mnie do wody wepchnęła!

- Wiesław, kto według...

- Wiesław, kto według ciebie jest bardziej zadowolony z życia: facet, który ma 6 córek, czy facet co ma 6 milionów dolarów?
- Ten, co ma 6 c├│rek.
- Ocipia┼ée┼Ť?! Po czemu wnosisz?
- Bo ten, co ma 6 milion├│w, chce wi─Öcej.

Siedzi sobie dziewczyna...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Polak je sobie spokojnie...

Polak je sobie spokojnie ┼Ťniadanie. Przysiada si─Ö do niego ┼╝uj─ůcy gum─Ö Amerykanin.
- To wy w Polsce jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko ┼Ťrodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do
specjalnych pojemnik├│w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na
croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, ┼╝uj─ůc swoja gum─Ö. Polak nic.
- A marmolad─Ö jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko swie┼╝e owoce. Sk├│rki, pestki i tak dalej
zbieramy do specjalnych pojemnik├│w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na d┼╝em i sprzedajemy do Polski - m├│wi i dalej ┼╝uje gum─Ö.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
- No oczywi┼Ťcie.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Polsce to swoje zbieramy do specjalnych pojemnik├│w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gum─Ö do ┼╝ucia i sprzedajemy do USA.

Je┼Ťli chwalisz co┼Ť, czego...

Je┼Ťli chwalisz co┼Ť, czego nie rozumiesz, to jest b┼é─ůd, ale gorsz─ů rzecz─ů jest pot─Öpianie tego.
Leonardo da Vinci (1452-1519)

Szef podjechał dzisiaj...

Szef podjechał dzisiaj pod biuro nowym Chryslerem:
- Nie ma co, ładne auto szefie.
- Cóż mogę powiedzieć. Pracuj ciężko, zostawaj po godzinach, a może w przyszłym roku będę miał jeszcze lepsze.

Nowy manager zatrudnił...

Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie. Pierwszego dnia wykręcił wewnetrzny do swojej sekretarki i drze sie:
ÔÇó Przynies mi ku**a tej kawy szybko!
Z drugiej strony odezwal sie gniewny meski glos:
ÔÇó Wybrales z┼éy numer! Wiesz z kim rozmawiasz?!
ÔÇó Nie!
ÔÇó Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
ÔÇó A wiesz, z kim ty ku**a rozmawiasz?!
ÔÇó Nie!
ÔÇó No i dobrze!