Wchodzi kogut do 艂azienki...

Wchodzi kogut do 艂azienki a tam zakr臋cone kurki;)

Szczyt chamstwa:...

Szczyt chamstwa:
Nasra膰 komu艣 na wycieraczk臋, zapuka膰 do drzwi, poprosi膰 o papier toaletowy i powiedzie膰, 偶e by艂 zbyt szorstki.

W wiejskim o艣rodku zdrowia:...

W wiejskim o艣rodku zdrowia:
- Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam ju偶 siedmioro dzieci, a m膮偶 to si臋 w og贸le nie zastanowi...
- Niech pani kupi m臋偶owi prezerwatywy.
Po kilku miesi膮cach ta sama kobieta jest u lekarza.
- 殴le mi pan doradzi艂. Zn贸w jestem w ci膮偶y!
- A kupi艂a pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie sta膰 na takie wydatki. Sama mu zrobi艂am. Na drutach...

Znalaz艂 呕yd pieni膮dze....

Znalaz艂 呕yd pieni膮dze. Policzy艂 - brakuje!

Przychodzi karlica do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi 偶ona do m臋偶a...

Przychodzi 偶ona do m臋偶a i m贸wi
-Kochanie mam takie ma艂e piersi da艂 by艣 mi pieni膮dze na operacje
-Sk膮d ja Ci wezm臋 tyle pieni臋dzy.Wiesz ile to kosztuje!
-Tak?To jak jeste艣 taki sknera to we藕 wymy艣l jaki艣 spos贸b 偶eby mi te piersi uros艂y
-M膮偶 tak my艣li my艣li i m贸wi. To we藕 papier toaletowy i si臋 tak pocieraj mi臋dzy cyckami
-No co艣 ty ch艂opie zdurnia艂 gdzie mi tak cycki urosn膮
-Widzisz a dupe tak podcierasz i Ci uros艂a.

Poszed艂 facet do lasu....

Poszed艂 facet do lasu. 艁azi艂 i 艂azi艂, a偶 w ko艅cu zab艂膮dzi艂. Chodzi wi臋c
po lesie i krzyczy.
W pewnym momencie co艣 go szturcha z ty艂u w rami臋.
Odwraca g艂ow臋, patrzy, a tu stoi wielki nied藕wied藕, rozespany, wku**wiony,
piana z pyska mu leci i m贸wi:
- Co tu robisz?
- Zgubi艂em si臋 - odpowiada facet
- Ale czego si臋 k***a tak drzesz? - pyta znowu w艣ciek艂y nied藕wied藕
- Bo mo偶e kto艣 us艂yszy i mi pomo偶e - m贸wi go艣膰
- No to k***a ja us艂ysza艂em!!! Pomog艂o ci?

Lata 80. Po przegranym...

Lata 80. Po przegranym meczu reprezentacji Polski z Luksemburgiem 0:3, polscy pi艂karze boj膮 si臋 opuszcza膰 swoje domy. Obawa przed gniewem kibic贸w jest olbrzymia. Zdenerwowany Boniek rozmawia przez telefon z Szarmachem:
- Andrzej, co mam zrobi膰? 呕ona kaza艂a mi zrobi膰 zakupy, a ja boj臋 si臋 wyj艣膰 z doimu.
- Przebierz si臋 za kogo艣.
Boniek przebra艂 si臋 za zakonnic臋 i poszed艂 na zakupy. W pewenej chwili w sklepie s艂yszy za sob膮:
- Siostro Boniek! Siostro Boniek!
Przera偶ony Boniek ucieka w drugi koniec sklepu, ale tu te偶 s艂yszy:
- Siostro Boniek! Siostro Boniek!
Boniek zn贸w nogi za pas, chowa si臋 za rega艂ami sklepowymi, a tu znowu:
- Siostro Boniek! Siostro Boniek!
Boniek nie wytrzymuje, odwraca si臋...
- Siostro Boniek! To ja, siostra 呕muda...
(Szarmach, Boniek, 呕muda - pi艂karze 贸wczesnej polskiej reprezentacji)

Komandosi lec膮 samolotem...

Komandosi lec膮 samolotem na akcj臋. Nad miejscem zrzutu kapitan przypomina:
- Panowie, za chwil臋 wyskakujecie. Oczywi艣cie zaraz po opuszczeniu samolotu prosz臋 poci膮gn膮膰 za prawy uchwyt, w贸wczas otworzy si臋 spadochron. Gdyby si臋 nie otworzy艂, prosz臋 poci膮gn膮膰 za lewy, otworzy si臋 zapasowy. Po wyl膮dowaniu b臋d膮 na was czeka艂y rowery, kt贸rymi udacie si臋 do kwadratu D-7.

Pierwszy komandos wyskakuje. Leci, poci膮gn膮艂 za prawy uchwyt - nic, poci膮gn膮艂 za lewy uchwyt - nic! Spada dalej i my艣li:
- No k...a, pi臋knie! Tych rower贸w na dole pewnie te偶 nie b臋dzie.

ZUS z pewno艣ci膮 jest...

ZUS z pewno艣ci膮 jest organizacj膮 przest臋pcz膮, ale nie mo偶na nazwa膰 jej zorganizowan膮.