Malarz chwali się krytykowi:- Udało mi się namalować duży obraz. Krytyk ogląda obraz, po czym stwierdza:- Duży to on jest, ale się nie udało.
W knajpie. Jeden kelner zsuwa stoły w jeden rząd. Podchodzi drugi i pyta: - Co to, Kaziu! Bankiet jakiś szykujesz? - Nie! Jakiś debil szyję żyrafy zamówił.