#it
emu
psy
syn

Wchodzi student do gabinetu...

Wchodzi student do gabinetu profesora i be┼ékocz─ůc pyta:
- Ppanie pprrofessorzee... Czy zappyta Pan psor pijanego ssttudentaa...?
Profesor popatrzył na niego z politowaniem:
- Tak. Zapytam.
Student ucieszony odwraca si─Ö i krzyczy:
- Ch┼é┼éopaaki, wnie┼Ťcie Krzy┼Ť┼Ť┼Ťka!

Studia zaoczne na wydziale...

Studia zaoczne na wydziale administracji, gdzie, cena za semestr wynosi 1.800 z┼é. Studenci wchodz─ů do nowej auli. Widz─ůc, ┼╝e nie ma sto┼é├│w i krzese┼é, siadaj─ů na pod┼éodze i oczekuj─ů na wyk┼éad. Po kilku minutach chodzi wyk┼éadowca, patrzy na siedz─ůcych i m├│wi:
- O będziecie się mogli państwo poczuć jak w teatrze greckim.
Kto┼Ť z sali:
- No niezupe┼énie, tam s─ů ta┼äsze bilety.

Wykopaliska w Izraelu,...

Wykopaliska w Izraelu, uczeni w pewnej jaskini znale┼║li blok z wyrytymi symbolami. Z wielkim trudem wydobyli go z jaskini, po czym przewie┼║li do Uniwersytetu, ustawili go na podium i publicznie debatowali nad tajemniczymi symbolami.
Profesor Goldbaum zacz─ů┼é:
- Jako pierwszy od lewej widzimy symbol p┼éon─ůcego krzewu, wnioskuj─Ö z tego, ┼╝e znaki te wyry┼é kto┼Ť z rodu Moj┼╝esza...
W tym momencie podnosi r─Ök─Ö jeden ze student├│w pierwszego roku, siedz─ůcy w pierwszym rz─Ödzie:
- Czy mogę zabrać głos?
- Cisza, cisza, teraz profesorowie analizuj─ů te symbole!
Profesor Szwarcmund:
- Drugi rysunek od lewej przedstawia dwie młode niewiasty, moim zdaniem znaczy to, że starożytne ludy miały kobiety w wielkiej estymie...
Ponownie student z pierwszego rz─Ödu:
- Ale ja bym...
- Cisza, cisza!
Profesor Apfelbrot:
- Trzeci symbol od lewej oznacza bez w─ůtpienia ┼Üwiatyni─Ö Salomona w Jerozolimie, a czwarty zaraz obok przedstawia w├│z drabiniasty, co moim zdaniem oznacza, ┼╝e staro┼╝ytni ludzie nie tylko znali ko┼éo, ale tak┼╝e podr├│┼╝owali w celach religijnych...
Student z pierwszego rz─Ödu:
- Ja bym tylko chciał...
- Cisza, cisza!!
Profesor Burgenmeyer:
- Pi─ůty symbol przedstawia ryb─Ö, a sz├│sty m─Ö┼╝czyzn─Ö oddaj─ůcego mocz na ziemi─Ö. Moim zdaniem oznacza to, i┼╝ staro┼╝ytni korzystali z dar├│w morza, a tak┼╝e uprawiali i nawozili w spos├│b naturalny ziemi─Ö...
Student:
- Mo┼╝e ja powiem...
- Cisza, cisza!!!
Profesor Goldbaum:
- Ostatni znak... widzimy wyra┼║nie jest to Gwiazda Dawida, co oznacza z pewnosci─ů, ┼╝e staro┼╝ytni na tych terenach byli pochodzenia hebrajskiego...
Student wstaje i krzyczy:
- Dajcie mi co┼Ť w ko┼äcu powiedzie─ç! Po pierwsze, po hebrajsku czyta si─Ö od prawej do lewej, a po drugie, to znaczy "Dawid, olej te ryby, wskakuj w bryk─Ö i przyje┼╝d┼╝aj do Jerozolimy, tu dziwki s─ů gorace".

Student zdaje ostatni...

Student zdaje ostatni egzamin. Jest to test z odpowiedziami "tak" lub "nie". Siada w sali, gapi si─Ö w test przez pi─Ö─ç minut, gdy nagle doznaje ol┼Ťnienia. Wyjmuje portmonetk─Ö, a z niej monet─Ö i zaczyna ni─ů rzuca─ç, zaznaczaj─ůc odpowiedzi "tak", kiedy wypadnie orze┼éek, a "nie", kiedy wypadnie reszka. W p├│┼é godziny zrobi┼é wszystkie zadania, podczas gdy wszyscy inni poc─ů si─Ö nad odpowiedziami. Kiedy zostaje kilka minut do ko┼äca, student w desperacji zaczyna rzuca─ç monet─ů, mamrota─ç i poci─ç si─Ö. Podchodzi do niego egzaminator i pyta, co si─Ö dzieje. Student na to:
- Sprawdzam moje odpowiedzi i wydaje mi si─Ö, ┼╝e nie by┼éy w┼éa┼Ťciwe!

Profesor pyta student├│w...

Profesor pyta student├│w medycyny:
- Co to jest: lekarstwo na wszystkie choroby, 8 liter?
- W├│deczka! - wyrywa si─Ö jeden student.
- Panaceum, ale podoba mi si─Ö tw├│j tok rozumowania - odpowiada profesor.

Student pyta koleg─Ö:...

Student pyta koleg─Ö:
- Porad┼║ mi jak napisa─ç do ojca w li┼Ťcie o tym, ┼╝e zn├│w obla┼éem egzamin?
- Napisz tak: 'Egzaminy skończone, u mnie nic nowego'.

Wykład z elektrotechniki,...

Wykład z elektrotechniki, profesor tłumaczy studentom zasade działania transformatora. Z sali jedna ze studentek podnosi ręke i pyta:
Stu. - Panie profesorze, czy to urz─ůdzenie musi tak bucze─ç??
Prof. - Jesli mialaby pani 50 okresów na minute to tez by Pani buczała:)

Studenci si─Ö wybrali...

Studenci si─Ö wybrali na egzamin.
Czekaja pod drzwiami sali.
Nudzi┼éo im si─Ö wi─Öc zacz─Öli si─Ö bawi─ç indeksami tak jak to si─Ö kiedy┼Ť gra┼éo monetami w podstaw├│wce - czyj indeks zatrzyma si─Ö bli┼╝ej ┼Ťciany.
Tylko ┼╝e jednemu to nie wysz┼éo zbyt dobrze, bo zamiast w ┼Ťcian─Ö
trafił indeksem pod drzwi i do sali w której siedział egzaminator.
Przeraził się okrutnie, ale za chwile indeks wyleciał z powrotem.
Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4
Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej.
Kolejny dostał 3+, następny 3.
W tym momencie zacz─Öli si─Ö zastanawia─ç.
Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2+ nie wchodziło w
gre).
Wreszcie jeden postanowił zaryzykować.
Wrzuca indeks.
Czeka.
Nagle otwieraj─ů si─Ö drzwi, staje w nich egzaminator:
- Pi─ůtka za odwag─Ö!

Profesor pyta studenta...

Profesor pyta studenta na egzaminie;
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład; gdyby pan profesor mnie oblał...
- Co?! - woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo wed┼éug kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystaj─ůc z nie┼Ťwiadomo┼Ťci drugiej osoby wyrz─ůdza jej szkod─Ö.

Jaki jest szczyt ub├│stwa? ...

Jaki jest szczyt ub├│stwa?
- W zimnym, ciemnym, pustym pokoju w akademiku siedzi głodny, wychudzony student i ceruje prezerwatywę.