Wchodzi zaj膮czek do domu...

Wchodzi zaj膮czek do domu i s艂yszy p艂acz膮c膮 mam臋
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Do domu przychodzi drugi zaj膮czek i te偶 s艂yszy:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Przychodzi trzeci zaj膮czek
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
- Czemu p艂aczesz mamo?
- Bo dzisiaj nied藕wied藕 ojcem d*** podtar艂

W ZOO zwiedzaj膮cy do...

W ZOO zwiedzaj膮cy do dozorcy:
- Panie, kiedy b臋dzie pan karmi艂 ma艂py?
- A co, g艂odny pan?

M膭DRY NIE M膭DRY... ALE ZA TO JAKI ODWA呕NY...

No c贸偶. Jak si臋 chce odpala膰 fajerwerki, trzeba si臋 upewni膰, czy psiaka nie ma w pobli偶u. Dziwne rzeczy wpadaj膮 im czasem do g艂owy.
Ten jamnik nie zna strachu. Rzuci艂 si臋 na fajerwerki, ludzie wpadli w panik臋...

Dzwoni telefon. Pies...

Dzwoni telefon. Pies odbiera i m贸wi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Prosz臋 m贸wi膰 wyra藕niej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula!

Koniowi na 艂膮ce dokucza艂y...

Koniowi na 艂膮ce dokucza艂y muchy.
Nagle usiad艂o mu na grzbiecie a偶 18 much ko艅skich.
Ko艅 zamacha艂 solidnie ogonem i jednym ruchem zabi艂 10 much.
Ile pozosta艂o mu na grzbiecie?
- 10, bo pozosta艂e odlecia艂y.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i skar偶y si臋 w艂a艣cicielowi :
- Mam k艂opot, moja papuga jest strasznie puszczalska.
Na to w艂a艣ciciel sklepu:
- Chyba panu pomog臋. Mam u siebie dwie papugi, kt贸re ca艂ymi dniami modl膮 si臋 przek艂adaj膮c paciorki r贸偶a艅ca. Prosz臋 j膮 przynie艣膰, mo偶e to jako艣 na ni膮 wp艂ynie.
Klient wyrazi艂 zgod臋 i przyni贸s艂 swoj膮 papug臋. Widz膮c towarzystwo papu偶ki, jeden z samc贸w m贸wi do drugiego:
- Bracie, rzucaj ten r贸偶aniec, mamy to o co si臋 modlili艣my!

- Dlaczego nazwa艂a艣 swojego...

- Dlaczego nazwa艂a艣 swojego psa: 艁ajdak?
- Bo mam z tego powodu du偶膮 przyjemno艣膰. Ile razy wo艂am go na ulicy, zawsze
ogl膮da si臋 za siebie kilku m臋偶czyzn.

Przychodzi kr贸liczek...

Przychodzi kr贸liczek do nowego sklepu misia:

- No, misiu, 艂adny masz sklep. To ja mo偶e kupi臋 od ciebie tak z p贸艂 kilo soli.

- Wspaniale, kr贸liczku, tylko jest jeden problem. Bo widzisz, nie kupi艂em jeszcze wagi, wi臋c postaram si臋 nasypa膰 Ci na oko...

- Do dupy se nasyp, debilu!

Spotykaj膮 si臋 dwa rekiny:...

Spotykaj膮 si臋 dwa rekiny:
- Wspania艂a uczta. Niedaleko zaton膮艂 statek z wycieczk膮 puszystych!
- Ja mam do艣膰. Tydzie艅 temu trafi艂em na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory odbijaj膮 mi si臋 medale!