Wczesnym rankiem Kowalski,...

Wczesnym rankiem Kowalski, zapalony 偶eglarz, wybra艂 si臋 na 偶agle. Na dworze by艂o strasznie zimno, ale nie wia艂o. Kowalski przeszed艂 kawa艂ek w stron臋 jeziora i pomy艣la艂, 偶e taki dzie艅 lepiej sp臋dzi膰 w 艂贸偶ku. Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋 i po艂o偶y艂 obok 偶ony. Kowalska zaspanym g艂osem pyta:
- To Ty skarbie?
- Tak, to ja - wymrucza艂 Kowalski, przytulaj膮c si臋 do ma艂偶onki.
- Bardzo zimno? - pada kolejne pytanie.
- Zimnica taka, 偶e i psa by nie wygoni艂...
- No widzisz, a ten idiota zn贸w na tej swojej 偶agl贸wce...

J贸zek w barze m贸wi do...

J贸zek w barze m贸wi do kumpla:
- Wiesz, moja 偶ona ma dzisiaj urodziny, i nie mam pomys艂u na prezent dla niej...
Kumpel m贸wi:
- Mam pomys艂, napisz jej certyfikat 偶e jak chce to mo偶e mie膰 dwie godziny najlepszego seksu jaki tylko sobie zamarzy, wszystkie 偶yczenia w 艂贸偶ku spe艂nione. Podpisz i wr臋cz jej wieczorem!
Na drugi dzie艅 spotykaj膮 si臋 w barze, J贸zek co艣 niesw贸j.
- Wiesz, wr臋czy艂em 偶onie ten certyfikat, a ona u艣ciska艂a mnie i wybieg艂a z domu z okrzykiem: Wracam za dwie godziny!!

Ca艂e 偶ycie szuka艂em kobiety,...

Ca艂e 偶ycie szuka艂em kobiety, kt贸ra gotowa艂aby jak moja matka.
Zalaz艂em tak膮, kt贸ra pije jak m贸j ojciec.

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m膮偶.
M贸wi do 偶ony:
- Kochanie wygra艂em w totka.
呕ona siedzi cicho i nagle m贸wi:
- Mamusia nie 偶yje.
Na to m膮偶 krzyczy z rado艣ci:
- Ja pie****e kumulacja.

F膮fara idzie na polowanie....

F膮fara idzie na polowanie. 呕ona pyta:
-Nie zabierasz naboi?
-Tak b臋dzie znacznie taniej, a rezultat i tak b臋dzie ten sam, co zwykle鈥

Katarzyna skar偶y si臋...

Katarzyna skar偶y si臋 kole偶ance przez telefon:
- Nawet sobie nie wyobra偶asz co ja prze偶ywam - m贸wi Kasia
- Co si臋 sta艂o?
- Dowiedzia艂am si臋, 偶e m膮偶 mnie zdradzi艂, a ja przecie偶 tak cz臋sto jestem mu wierna... 锘

M臋偶czyzna wyjecha艂 w...

M臋偶czyzna wyjecha艂 w delegacj臋 i m贸wi koledze:
- Pilnuj mojej 偶ony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedn膮 sztachetk臋 z p艂otu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widz膮c, 偶e jedna sztachetka jest wyrwana, my艣li: "Ten jeden raz to jej wybacz臋".
Wchodzi do domu, a 偶ona krzyczy:
- Dobrze, 偶e ju偶 wr贸ci艂e艣, bo co ja tu prze偶y艂am! Trzy razy nam ca艂y p艂ot sztachetka po sztachetce jakie艣 艂obuzy rozebra艂y!

- Ja tam sobie skacz臋...

- Ja tam sobie skacz臋 na bok bez 偶adnych problem贸w. M贸wi臋 偶onie, 偶e jad臋, na przyk艂ad, na ryby. Ona si臋 nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.
- A powiedz jej kiedy艣, 偶e jedziesz na ryby i wr贸膰 niespodziewanie, to si臋 dowiesz, czemu si臋 nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.

Na jednej z bram wiod膮cych...

Na jednej z bram wiod膮cych do raju wida膰 napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla m臋偶czyzn, kt贸rzy nie dali si臋 zdominowa膰 przez kobiety". Przed pierwsza brama k艂臋bi si臋 t艂um zmar艂ych, przed druga stoi jedna samotna duszyczka. Podchodzi do niej 艣wi臋ty Piotr:
- A ty co tu robisz?
- Ja nie wiem, 偶ona kaza艂a mi tu stan膮膰!

Pewien m臋偶czyzna mia艂...

Pewien m臋偶czyzna mia艂 bardzo gderliw膮 偶on臋. Poszed艂 wi臋c do znachora, 偶eby co艣 z tym zrobi膰. Ten da艂 mu mikstur臋 i m贸wi:
-Wystarczy, 偶e 偶ona to wypije, a zniknie i b臋dzie pan mia艂 艣wi臋ty spok贸j.
Po kilku dniach m臋偶czyzna wraca.
-I jak - pyta znachor - wypi艂a i znik艂a?
-Znik艂a, ale tylko na wizji, fonia zosta艂a...