#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W臋dkarz nad brzegiem...

W臋dkarz nad brzegiem jeziora 艂owi ryby, a obok siedzi jego 偶ona. On
zarzuca w臋dk臋 i po chwili wyci膮ga buta. Zarzuca ponownie i wyci膮ga
czajnik. Zaraz potem 艂owi m艂ynek do kawy, radio, telewizor, fotel... 呕ona
na to:
- Zenek, tam chyba kto艣 mieszka...

taki dowcip z czas贸w PRL-u...

taki dowcip z czas贸w PRL-u
Na posterunku MO skar偶y si臋 okradziony przed chwil膮 m臋偶czyzna:
- Jaki艣 cudzoziemiec ukrad艂 mi zegarek.
- Cudzoziemiec? Mo偶e Amerykanin?
- Nie - odpowiada poszkodowany.
- Anglik? A mo偶e Francuz?
- Ani Anglik, ani Francuz.
- To kto to m贸g艂 by膰 - pyta dalej posterunkowy.
- My艣l臋, 偶e Fin - m贸wi niepewnie okradziony.
- Obywatelu, przecie偶 Fin贸w w Polsce nie ma! Mo偶e Rosjanin?
- Tak, ale to pan powiedzia艂, panie posterunkowy.

Moja 偶ona przespa艂a si臋...

Moja 偶ona przespa艂a si臋 kiedy艣 z policjantem o imieniu Jacek podczas wieczornego wyj艣cia. Dwa lata p贸藕niej uprawiali艣my najcudowniejszy seks, jaki mo偶na sobie wyobrazi膰 w krzakach w parku. Zgadnijcie kto nas przy艂apa艂?
- Moja 偶ona.

Kowalska pyta m臋偶a:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wraca my艣liwy z polowania...

Wraca my艣liwy z polowania do domu i zastaje 偶on臋 z kochankiem w 艂贸偶ku.
Odbezpiecza bron i m贸wi.
- Wstawaj skurczybyku, zaraz ci jaja odstrzel臋!!!
Kochanek wstaj膮c m贸wi b艂agalnie.
- Daj mi pan jak膮艣 szanse.
- No dobra, sta艅 w rozkroku i rozko艂ysz.

呕ona wo艂a m臋偶a do kuchni:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
-Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprz膮tasz, zajmuiesz sie
dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy,
film贸w w TV, spotka艅 z kolegami, bilarda i tym podobnych
b艂aze艅skich rozrywek... Przerywa spogldaj膮c zdziwiona na
Ma艂偶onka, kt贸ry ubiera buty i kieruje si臋 w
kierunku wyj艣cia:
- A Ty dok膮d!? jeszcze nie sko艅czy艂am.
_ ld臋 do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Ci臋 posra艂o Smile

Przychodzi facet do baru...

Przychodzi facet do baru i zamawia setk臋, p艂ucze gard艂o, wypluwa i m贸wi:
- Kur... pier... Matiz.
Sytuacja powtarza si臋 kilka razy, a偶 w ko艅cu barman pyta:
- Dlaczego pan p艂ucze gard艂o, wypluwa i m贸wi "Kur... pier... Matiz"
Niech pan pos艂ucha:
- Jad臋 sobie moj膮 odstawion膮 Scani膮, wje偶d偶am do rowu i nie mog臋 wyjecha膰. Jestem z艂y. Podje偶dza facet malutkim Matizem i m贸wi, 偶e mnie wyci膮gnie. Ja na to, 偶e jak mu si臋 uda, to mu zrobi臋 loda.
I na to pije kolejn膮 setk臋, p艂ucze, wypluwa i m贸wi:
- Kur... pier... Matiz.

Zb艂膮kany w臋drowiec chce...

Zb艂膮kany w臋drowiec chce gdzie艣 przenocowa膰. Nagle trafia na hotel ''Pod Dwoma Peda艂ami''. Odnajduje kierownika lokalu.
- Dlaczego ten wasz hotel nazywa si臋 ''Pod Dwoma Peda艂ami? - pyta si臋.
- Nie wiem, musze spyta膰 偶ony, J贸zek, dlaczego nasz hotel nazywa si臋 tak dziwnie???