WESO艁A ORKIESTRA...

WESO艁A ORKIESTRA

Tournee orkiestry symfonicznej po Hiszpanii... Ostatnia impreza, wszyscy schlani w trupa i jeden kole艣 schlany do nieprzytomno艣ci. Podobno od dawna mia艂 depresj臋, my艣li samob贸jcze i tego w艂a艣nie wieczoru postanowi艂 sko艅czy膰 ze swoim 偶yciem. Gdy wyskoczy艂 z drugiego pi臋tra, nikt nawet nie zauwa偶y艂. My艣l膮c, 偶e poszed艂 na dziwki, koledzy spakowali mu wszystkie rzeczy (razem z paszportem) i pojechali na lotnisko z nadziej膮, 偶e w ostatniej chwili do艂膮czy. Nie do艂膮czy艂. Za to zadzwoni艂 z konsulatu nast臋pnego dnia, a jego opowie艣膰 zaczyna艂a si臋 od s艂贸w:
- Budz臋 si臋 spieczony na raka, w samych bokserkach, rozgl膮dam si臋 i patrz臋, 偶e le偶臋 na markizie nad knajp膮 pe艂n膮 ludzi鈥

SPOS脫B NA 艁ATWY ZAROBEK...

SPOS脫B NA 艁ATWY ZAROBEK

Siedz臋 sobie dzisiaj ze znajomymi... [K]umpel do [Z]najomej:
[K] - S艂uchaj Donka, jest taka sprawa - mo偶emy w 艂atwy i przyjemny spos贸b zarobi膰 po 500 z艂.
[Z] - ???
[K] - S艂ysza艂a艣 o tzw. Becikowym?

Mia艂am mie膰 robion膮 tomografi臋...

Mia艂am mie膰 robion膮 tomografi臋 komputerow膮 jamy brzusznej i do tego celu przed badaniem nale偶y wypi膰 jeden litr wody bo musi by膰 pe艂ny p臋cherz. Tymczasem ju偶 po wypiciu po艂owy wody m贸j p臋cherz zacz膮艂 odmawia膰 pos艂usze艅stwa. Po zmordowaniu tej butelki wody okaza艂o si臋 najpierw, 偶e przede mn膮 wcisn臋li jeszcze dw贸ch pacjent贸w ze szpitala a nast臋pnie jedn膮 osob臋 z wypadku. W praktyce musia艂am czeka膰 jeszcze prawie godzin臋 na swoj膮 kolej. Le偶膮c ju偶 w tomografie, gdy piel臋gniarka wstrzykn臋艂a mi do 偶y艂y kontrast i ogarn臋艂o mnie uczucie gor膮ca po tym 艣rodku, zsika艂am si臋... YAFUD

CO JA OSI膭GN臉艁AM?...

CO JA OSI膭GN臉艁AM?

Siad艂y艣my ostatnio z kole偶ankami z pracy w nastroju wielce marudnym spowodowanym m.in. moimi nadchodz膮cymi urodzinami.
- Sko艅cz臋 25 lat. - zacz臋艂am - Boszsz, to偶 to ju偶 1/4 wieku... I co ja osi膮gn臋艂am? Co ja zrobi艂am dla ludzko艣ci? (itp.itd.)
Na to kole偶anka;
- Tobie to tak dobrze m贸wi膰. Ja za 3 lata p贸艂 wieku... I co ja zrobi艂am dla ludzko艣ci? Jakie ja kraje odwiedzi艂am? Jakie ja j臋zyki znam? Co ja zrobi艂am ciekawego... nic... normalnie nic...
Na to trzecia z nas, urodzona w roku Pa艅skim 1973:
- A ja ju偶... eeee 1/3 wieku prze偶y艂am..., nie... 1/4, eeee...2/6..., nie zaraz, to jest to samo co 1/3... eee... 2/5, hmmm... No i k***a 32 lata mam i jeszcze si臋 nawet liczy膰 nie nauczy艂am!

SYLWESTER SI臉 ZBLI呕A艁......

SYLWESTER SI臉 ZBLI呕A艁...

W pracy paczk臋 robi臋. Zapakowa艂am toner dla klienta, wzi臋艂am herbatk臋, paczk臋, podchodz臋 do szefa Marcina i pytam:
- Masz kielicha?
Marcin bez s艂owa odwraca si臋 do szafki, wyjmuje rum, dolewa mi do herbaty.
[Ja] - Yyy... No, dzi臋ki, ale mi chodzi艂o o nalepki z kieliszkiem na paczki, 偶eby nie rzucali na poczcie...

MAGICZNE PUDE艁KO...

MAGICZNE PUDE艁KO

Dziadek Bolek (kt贸ry ju偶 tu go艣ci艂) postanowi艂 po raz pierwszy w 偶yciu skorzysta膰 z technologii telefonii cyfrowej, jako 偶e z Wies艂awem - synem swoim a rodzonym bratem te艣cia mego w og贸le telefonu nie posiadaj膮. Chodzi艂o o to, by kuzynk臋 do siebie zaprosi膰 na imprezk臋 d艂ugo艂ikendowomajow膮.
- E藕 no mnie numer do Gieni wystukaj na tym pude艂ku swoim. Jak si臋 z tego czego艣 gada? Ma艂e toto... I nie wiem, czy s艂ysza艂 b臋d臋 (polej no Wiesiu), bo g艂uchy cz艂ek nieco...
- To mo偶e dziadku ja wezm臋 tak na g艂o艣nom贸wi膮cy, coby lepiej s艂ycha膰 by艂o?
- To we藕. (pola艂e艣 Wiesiu?)
Numer wystukany, stakan opr贸偶niony, 艣mia艂o艣膰 jest - dziadek Bolek uderza:
- Dzie艅 dobry!
- S艂ucham?
- Czy ja mog臋 z Gieni膮 rozmawia膰?!
- Przy telefonie.
- Dzie艅 dobry!! Ale czy z Gieni膮 mog臋 rozmawia膰?! Bolek m贸wi!!!
- Przy telefonie!!
- Gienia?!
- Tak!!!
- Gieeenia! Od razu Ci臋 pozna艂em!!!

W wakacje wybra艂am si臋...

W wakacje wybra艂am si臋 z kole偶ank膮 na pla偶臋. Tak si臋 zagada艂y艣my, 偶e zapomnia艂y艣my r臋cznik贸w. Pobieg艂am do samochodu, otworzy艂am tylne drzwi i zacz臋艂am grzeba膰 w rzeczach w poszukiwaniu wspomnianych r臋cznik贸w. Dopiero po chwili zorientowa艂am si臋, 偶e to nie jest auto kole偶anki. YAFUD

TO JEST PRAWDZIWY DAR...

TO JEST PRAWDZIWY DAR

W ostatni weekend na mazurkach jeste艣my sobie zaprzyja藕nionym sk艂adem na "Przeczce" (dla niewtajemniczonych - taka przysta艅 pomi臋dzy jeziorem 艢niardwy i Be艂dany).
W nock臋 z pi膮tku na sobot臋 musia艂a by膰 "delikatna" impreza - to ju偶 taka ma艂a 艣wiecka tradycja.
Gdzie艣 kiele 3, jeden z koleg贸w, zrobi艂 si臋 ju偶 na tyle skutecznie, 偶e czas by艂 najwy偶szy zaprowadzi膰 go do wyrka na takiej duuu偶ej motor贸wce. Prowadzimy pacjenta z w艂a艣cicielem ww. motor贸wki - i jak ju偶 jeste艣my w ciemnym jak cholera kokpicie, s艂ysz臋:
- Uwa偶aj, klapa do maszynowni jest otwarta...
Po chwili huku, a zaraz potem ciszy, uzna艂em za stosowne odpowiedzie膰:
- Wiem, jestem ju偶 na dole...
Oczywi艣cie spie**oli艂em si臋 z ok. 1 m do maszynowni.
Sko艅czy艂o si臋 to dla mnie w miar臋 ok - troch臋 obi膰 i 2 p臋kni臋te 偶ebra.
Ale najciekawsze zdarzy艂o si臋 rano...
W艂a艣ciciel motor贸wki przyszed艂 na 艣niadanie i stwierdzi艂, 偶e mam dar.
Jeszcze wczoraj pali艂y mu w silniku tylko 4 cylindry i czeka艂 na mechanika co by pop艂yn膮膰 dalej - dzi艣 pali ju偶 wszystkie 6
Oczywi艣cie natychmiast gdzie艣 od drugiego sto艂u pad艂o pytanie:
- A czy naprawia Pan r贸wnie偶 samochody?

Mam przyjemno艣膰 posiadania...

Mam przyjemno艣膰 posiadania bardzo niekulturalnego s膮siada. Jednym s艂owem cham i prostak. Jakie艣 cztery miesi膮ce temu pozna艂am na czacie wspania艂ego m臋偶czyzn臋, pisali艣my ze sob膮 codziennie. Kulturalny, mi艂y, inteligentny. Postanowili艣my si臋 spotka膰. Jakie偶 by艂o moje zdziwienie gdy m贸j wymarzony facet okaza艂 si臋 moim s膮siadem. YAFUD

Salcie przychodzi do...

Salcie przychodzi do Mo艣ka i m贸wi:
- Mosiek, zasz艂am...
- To odejd藕...
- Ale to nie jest do odchodzenia, tylko do pieprzenia.
- To odpieprz si臋...