psy
emu
#it
syn
fut
hit

- Wiesz mamusiu, pani...

- Wiesz mamusiu, pani zapyta艂a mnie, czy mam m艂odsze rodze艅stwo? - opowiada Jasiu, jak mu min膮艂 pierwszy dzie艅 w szkole.
- I co jej powiedzia艂e艣? - dopytuje si臋 matka.
- No,偶e nie mam...
- I co ona na to?
- Bogu dzi臋ki.

Dziecko pyta matk臋 w zoo:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wraca ch艂op do domu z...

Wraca ch艂op do domu z delegacji, wita si臋, wr臋cza prezenty. W ko艅cu zasiada przed mich膮 i telewizorem. Patrzy dooko艂a i wo艂a do
pi臋cioletniej c贸reczki:
- Dziubasku, czy widzia艂a艣 gdzie艣 pilota?
- Pilota? Nie widzia艂am... Ale by艂 listonosz, hydraulik i kilka razy s膮siad z naprzeciwka...

- Synek, ty to jednak...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Koniec roku szkolnego....

Koniec roku szkolnego. Pod wiecz贸r matka zagl膮da do pokoju c贸reczki i znajduje na 艂贸偶ku nast臋puj膮cy li艣cik:

Droga Mamo: Nareszcie koniec szko艂y. Dla mnie ju偶 na zawsze. Jestem od dawna zakochana i postanowili艣my z moim ch艂opakiem wreszcie "si臋 urwa膰". Wiem, 偶e Tobie si臋 to nie spodoba, ale on jest taki s艂odki! Te jego tatua偶e i percing na ka偶dym skrawku cia艂a. A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa si臋 m贸j mi艂y) twierdzi, 偶e jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. M贸wi, 偶e go uratowa艂am, bo ten alkohol by go w ko艅cu zabi艂. Aha, i najwa偶niejsze. B臋dziesz mia艂a wnuka! Tak si臋 ciesz臋! Kolega Alego ma gdzie艣 w lesie drewnian膮 chatk臋. Trzeba j膮 wyremontowa膰 i nie ma w niej 艣wiat艂a ani wody, ale to b臋dzie nasz nowy dom. Nie martw si臋! B臋dziemy mieli z czego 偶y膰. Ali ma kapitalny pomys艂. B臋dziemy uprawia膰 marihuan臋 i sprzedawa膰 j膮 w mie艣cie. Ma by膰 z tego kupa forsy. Tak si臋 ciesz臋! I nie martw si臋, prosz臋. Wkr贸tce b臋d臋 mia艂a 14 lat i naprawd臋 mog臋 na siebie sama uwa偶a膰. Mam tylko nadziej臋, 偶e szybko pojawi si臋 ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomog艂o.

Twoja ukochana c贸reczka.

P.S. Wszystko bzdura! Jestem u Krychy i ogl膮damy telewizj臋. Chcia艂am Ci tylko u艣wiadomi膰, 偶e s膮 gorsze rzeczy ni偶 to 艣wiadectwo, kt贸re znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!

W pewniej rodzinie urodzila...

W pewniej rodzinie urodzila sie sama glowka.
Po 20 latach wszyscy siedza przy stole wigilijnym jedza barszcz z uszkami. Glowka zajada, az jej sie jej wlasne uszy trzesa.
W ko艅cu trzeba by艂o rozwijac paczki z prezentami. Glowka potoczyla sie pod choinke. Rozwija paczke i wrzeszczy:
- Kurde! Znowu czapka!!!!

Starszy pan dzwoni z...

Starszy pan dzwoni z Phoenix do swojego syna w NY i m贸wi:
- John, przykro mi je艣li zepsuj臋 Ci dzie艅, ale musze Ci co艣 powiedzie膰. Twoja matka i ja postanowili艣my si臋 rozwie艣膰. Doszli艣my wsp贸lnie do wniosku, 偶e 45 lat to wystarczaj膮ca ilo艣膰 czasu i nie ma co si臋 wi臋cej ze sob膮 m臋czy膰.
- Ale tato! Co Ty opowiadasz!?
- No niestety, ale ju偶 nawet patrze膰 na siebie nie mo偶emy, a zreszt膮 nie chce mi si臋 nawet o tym gada膰, wi臋c mo偶e Ty zadzwo艅 do swojej siostry, do Chicago i jej o tym powiedz - stwierdzi艂 ojciec i od艂o偶y艂 s艂uchawk臋.
Syn ca艂y przej臋ty dzwoni szybko do siostry:
- Mary, nasi starzy chc膮 si臋 rozwie艣膰!
- Co?? O nie, nie pozwol臋 na to! Dzwoni臋 do nich - ko艅czy rozmow臋 i dzwoni do Phoenix.
Odbiera jej ojciec, ale Mary nie dopuszcza go do g艂osu tylko wo艂a:
- Tato! Nie mo偶ecie si臋 rozwie艣膰! Nie r贸bcie nic dop贸ki mnie tam nie ma. Zaraz dzwoni臋 do Johna i jutro u was jeste艣my. Wszystko wsp贸lnie sobie wyja艣nimy i na pewno b臋dzie dobrze. Tylko nic nie r贸bcie bez nas! - po czym si臋 roz艂膮cza.
Ojciec odk艂ada s艂uchawk臋, odwraca si臋 do swojej 偶ony i m贸wi:
- Zrobione, b臋d膮 na Wigilii, tylko co wymy艣limy na Wielkanoc?

- Synu, jeste艣 ju偶 du偶y...

- Synu, jeste艣 ju偶 du偶y i nadszed艂 czas aby艣 sta艂 si臋 w pe艂ni m臋偶czyzn膮. Wiem, 偶e zaczynasz my艣le膰 o pewnych rzeczach, wi臋c pomog臋 ci tak, jak mnie pom贸g艂 m贸j ojciec a jemu jego ojciec a jemu jego i tak dalej. Jutro jest sobota, wi臋c przygotuj si臋, wyk膮p, ubierz elegancko - p贸jdziemy razem, tatu艣 ci zafunduje.
Nazajutrz wieczorem poszli ojciec z synem do niepozornego budyneczku, stoj膮cego skromnie na obrze偶u wsi. Ch艂opak przyliza艂 w艂osy i weszli. W 艣rodku przyciemnione 艣wiat艂o, w tle dyskretna muzyczka.
- Tak wi臋c synu, ju偶 za chwil臋 zrobisz to, co regularnie robi膮 prawdziwi m臋偶czy藕ni - tylko prosz臋, b膮d藕 dzielny to nie potrwa d艂ugo.
Kiwn膮艂 r臋k膮 na stoj膮c膮 nieopodal sympatyczn膮 pani膮.
- Pani Basiu... dwa jasne pe艂ne, dwie sety, zagrycha i prosz臋 na bie偶膮co uzupe艂nia膰...

Jasiu, gdzie pracuje...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego wieczoru rodzice...

Pewnego wieczoru rodzice zostawili swego syna samego w domu.
- Bawi艂em si臋 w listonosza - chwali si臋 ma艂y po powrocie rodzic贸w.
- I co robi艂e艣?
- Wszystkim s膮siadom wrzuca艂em listy do skrzynek.
- A偶 tyle ich napisa艂e艣? - dziwi si臋 ojciec.
- Nie, tato. One le偶a艂y w twojej szafie pod koszulami.