Woz z zaprzegiem ciagnie...

Woz z zaprzegiem ciagnie wegiel, podje偶d偶aj膮 pod jaki艣 dom, furman zeskakuje i wo艂a:
- Przywioz艂em panu w臋giel.
A ko艅 si臋 patrzy do ty艂u i m贸wi:
- Taaa, ty przywioz艂e艣

Rowerzysta zagapi艂 si臋...

Rowerzysta zagapi艂 si臋 i zderzy艂 z krow膮. Na miejsce zdarzenia przyje偶d偶a policjant i m贸wi:
- No to komu mam wstawi膰 ten mandat?
Na co krowa:
- Muuuuuuu!

Idzie kura przez las...

Idzie kura przez las i spotyka w臋偶a... cze艣膰 co robisz? a w膮偶 na to ssssssssspieeeerdalajjj... A kura na to kokokokoniecznieee?

Jeden facet mia艂 dwa...

Jeden facet mia艂 dwa psy. Jednego nazwa艂 Kultura drugiego Zamknij si臋. Wchodzi do sklepu, Kultur臋 pozostawi艂 za drziami z kolei do sklepu wszed艂 z Zamknij si臋. Ekspedientka m贸wi:
- Och! Jaki 艣liczny piesek! Jak si臋 wabi?
- Zamknij si臋.
- Gdzie pa艅ska kultura?
- Za drzwiami.

Ma艂a dziewczynka przychodzi...

Ma艂a dziewczynka przychodzi do sklepu zoologicznego i m贸wi.
- Poplose tego ma艂ego kl贸licka z wystawy.
Ekspedienta z u艣miechem m贸wi:
- A chcesz tego czarnego z wystawy, czy mo偶e bia艂ego?
- Plose pani, m贸j pyton ma w dupie jakiego on jest kololu.

Pewien facet chcia艂 sprawdzi膰,...

Pewien facet chcia艂 sprawdzi膰, czy jak wyje偶d偶a w delegacj臋, to czy 偶ona go przypadkiem nie zdradza. Kumpel poleci艂 mu kupno papugi, kt贸ra m贸wi to, co widzia艂a. Wi臋c facet poszed艂 do sklepu zoologicznego. Niestety by艂a tam tylko jedna papuga, w dodatku samiec i bez n贸g. Mimo tego facet zakupi艂 papug臋. Po powrocie do domu postawi艂 j膮 na szafie i powiedzia艂 偶onie, 偶e jedzie na delegacje, a papudze poleci艂 obserwowa膰 co b臋dzie, jak go nie b臋dzie. Po powrocie pyta si臋 papugi co widzia艂a. Papuga na to:
- Dzie艅 po Twoim wyje藕dzie przyjecha艂 jaki艣 facet, zacz臋li si臋 rozbiera膰...
- No i co dalej?
- Nie wiem, bo mi stan膮艂 i spad艂em za szaf臋.

Pewien facet usi艂uje...

Pewien facet usi艂uje sprzeda膰 swojego psa koledze.
- Kup go, to dobry interes! To pies, kt贸ry m贸wi! Sprzedam ci go za 50 z艂otych!
- Pies, kt贸ry m贸wi? Za 50 z艂otych? 呕artujesz ze mnie?
Na to pies podnosi pysk i m贸wi:
- B艂agam, kup mnie, nie chc臋 ju偶 d艂u偶ej zosta膰 z tym cz艂owiekiem, kt贸ry mnie bije i nie daje mi je艣膰... Ach, prosz臋! B臋d臋 ci zmywa艂, robi艂 zakupy, ale nie zostawiaj mnie z tym potworem!
Kolega a偶 oniemia艂 ze zdziwienia.
- Ale偶 ten pies rzeczywi艣cie m贸wi! G艂upi jeste艣, 偶e chcesz go sprzeda膰 za jedyne 50 z艂otych.
Jest wart fortun臋!! Dlaczego chcesz si臋 go pozby膰?
- Bo mam go ju偶 do艣膰! To na艂ogowy k艂amca.

Posadzi艂 nied藕wied藕 w...

Posadzi艂 nied藕wied藕 w lesie poletko konopi. Kiedy ju偶 konopie obrodzi艂y, postanowi艂 je pilnowa膰 noc i dzie艅. Wlaz艂 na drzewo i czeka.
A tu szed艂 sobie po lesie je偶yk....
- Oczom nie wierz臋, uszom nie s艂ysz臋! - wykrzykn膮艂 uradowany gapi膮c si臋 na dorodne konopie. Zerwa艂 jedn膮, spr贸bowa艂. posmakowa艂o wi臋c zacz膮艂 zbiera膰 bukiecik. Nied藕wied藕 nie zdzier偶y艂. Zlaz艂 z drzewa, podszed艂 cichutko do je偶yka i waln膮艂 go 艂opat膮 przez 艂eb. Je偶yk upad艂 og艂uszony. Po chwili otrze藕wia艂, wsta艂, pokr臋ci艂 g艂ow膮 z niedowierzaniem:
- Co za konopia! Ale daje kopa!
I pobieg艂 do domu po kos臋.
Wraca szybko z kos膮 i dalej - tak szybko jak mo偶e, zaczyna kosi膰 nied藕wiedzie poletko. Nied藕wied藕 zg艂upia艂. Ale po chwili zlaz艂 z drzewa i potraktowa艂 je偶yka 艂opat膮. Ten zwali艂 si臋 na gleb臋, ale zaraz wstaje i kosi dalej. Nied藕wied藕 znowu go 艂opat膮! Je偶yk znowu poleg艂 ale jeszcze szybciej si臋 pozbiera艂 i dalej kosi. Znowu dosta艂 艂opat膮, znowu szybko wsta艂 i u艣miechni臋ty mruczy pod w膮sem:
- Nie spa膰! Nie spa膰! Kosimy, kosimy...

O p贸艂nocy jaskiniowiec...

O p贸艂nocy jaskiniowiec wszed艂 do jaskini, zdj膮艂 sk贸r臋 i po艂o偶y艂 si臋 na legowisku ko艂o 艣pi膮cej 偶ony. Odwr贸ci艂 si臋 i na dobranoc poca艂owa艂 j膮 w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w 艂okie膰. Odwraca si臋 i z trwog膮 stwierdza, 偶e le偶y obok tygrysa.
- S艂uchaj stary! - m贸wi tygrys - Jeste艣 o wiele sympatyczniejszy ni偶 twoja 偶ona, kt贸r膮 wczoraj zjad艂em. Gdyby艣 mnie w nocy nie poca艂owa艂 w policzek, z pewno艣ci膮 zjad艂bym i ciebie!

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- ty karmi艂e艣 wczoraj naszego kota?
- tak
- to teraz id藕 go pochowaj

Przychodzi unijna krowa...

Przychodzi unijna krowa do sklepu:
- Poprosz臋 dwa kilo m膮czki kostnej. Jak szale膰, to szale膰!!!

>MAM TALENT< PO KACZEMU...

Jedna z kaczek wyra藕nie odstaje od pozosta艂ych. Piruety to jej specjalno艣膰, wcale nie boi si臋 ludzi w przeciwie艅stwie do pozosta艂ych kaczek. Wida膰, 偶e natura stworzy艂a j膮 nieco inn膮, mo偶e bardziej uzdolnion膮.

Przez las idzie Mi艣,...

Przez las idzie Mi艣, 艁o艣 i Ry艣. Po chwili Mi艣 powiedzia艂
-"Mi艣" brzmi tak pedalsko od dzisiaj jestem Nied藕wied藕, a ka偶dy inny kt贸ry ma w imieniu "艣" to peda艂...
Po czym 艁o艣 stwierdzi艂:
-Rysiu trzeba co艣 z tym zrobi膰, nie mo偶emy by膰 peda艂ami...
Ry艣 spojrza艂 na 艁osia z pogard膮 i m贸wi:
-Ryszard jestem...pedale.

KOTY TO DRANIE! BEZCZELNE KOCISKA....

Koty potrafi膮 by膰 wredne, a psy kochaj膮 swoje pos艂anie. Wi臋c co si臋 stanie kiedy kot zajmie pos艂anie psa? Przygotujcie si臋 na spor膮 dawk臋 艣miechu Wink

Kr贸l zwierz膮t kaza艂 wybudowa膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie facet przez park...

Idzie facet przez park i s艂yszy g艂os dobiegaj膮cy z krzak贸w:
- Cip, cip, cip!
Zagl膮da w krzaki i widzi krokodyla le偶膮cego na plecach. Odwraca go, a krokodyl:
- Pi膰, pi膰, pi膰...